SHEMEKIA COPELAND

Choć w 2009 roku skończyła dopiero trzydzieści lat, ma już na koncie osiągnięcia artystki co najmniej dwukrotnie starszej: otwierała koncerty the Rolling Stones, była gwiazdą głównej sceny największego bluesowego festiwalu świata – Chicago Blues Festival, występowała z gwiazdami tej rangi, co Buddy Guy, B.B. King, Taj Mahal, Mick Jagger, Eric Clapton i John Mayer, zdobyła wiele nagród – zarówno w rodzinnych Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie. Jej sława i niewątpliwy talent otwarły jej drogę do występów w najbardziej prestiżowych salach światach, jak Carnegie Hall, Apollo Theater i… Biały Dom – siedziba amerykańskich prezydentów, gdzie zaśpiewała na specjalne zaproszenie Baracka Obamy. Nazywana jest następczynią Ruth Brown, Etty James i Koko Taylor, po której oficjalnie odziedziczyła tytuł Królowej Bluesa – symboliczna koronacja miała miejsce rok temu w Chicago, a dokonała jej córka zmarłej Koko Taylor, Cookie.
Dorastała w nowojorskim Harlemie, w rodzinie słynnego gitarzysty, śp. Johnny’ego Copelanda. To ojciec wprowadził ją na scenę legendarnego Cotton Clubu, gdy miała zaledwie osiem lat. Po kolejnych ośmiu świat usłyszał jej debiutancką płytę – wydaną przez wytwórnię Alligator „Turn the Heat Up”. Jej drugi album, „Wicked” (2000) otrzymał nie tylko nominację do nagrody Grammy, ale też trzy „bluesowe Oscary” (wtedy jeszcze zwane „Handy Awards”, dziś już znane jako „The Blues Music Awards”), w kategoriach: Piosenka Roku, Album Roku i Wokalistka Roku. Kolejne płyty Shemekii ukazały się w 2002 („Talking To Strangers”) i w 2005 roku („The Soul Truth”) i były wyprodukowane przez (odpowiednio) legendę nowoorleańskiego fortepianu Dr. Johna i niemniej legendarnego gitarzystę wytwórni Stax, Steve’a Croppera. W lutym 2009 pojawiło się jej kolejne nagranie – wydany przez wytwórnię Telarc album „Never Going Back”. Ta płyta to chyba najbardziej zdecydowany stylistyczny zwrot w karierze artystki. Shemekia nie odwraca się od bluesa, za to „oplata” go innymi gatunkami – od klimatów jazzowych po popowe, wyjaśniając: Chcę się rozwijać. Żeby to robić, trzeba próbować nowych rzeczy. Miano ‚artystki bluesowej’ napawa mnie dumą, ale to nie znaczy, że nie potrafię śpiewać niczego innego poza bluesem… Chcę poszerzeać definicję bluesa.

W listopadzie będziemy mieli okazję ponownie uczestniczyć w jej koncercie – Shemekia będzie gwiazdą polsko-czeskiego festiwalu Blues Alive, w ramach którego da jeden koncert w chorzowski MDK Batory. Ta europejska wizyta będzie częścią intensywnej trasy promującej jej najnowszą płytę „33 1/3”.

Cytaty:
Córka słynnego amerykańskiego bluesmana Johnny’ego Copelanda, Shemekia, nie spadła daleko od jabłoni. (…) Mamy więc do dyspozycji dość różnorodną paletę stylistyczną. Niby bazą wszystkiego jest blues, ale w kolorach soulu, jazzu, rocka czy gospel. Wokal Shemekii bez zarzutu, nastroje różne, może dla bluesowych purystów zbyt różne, ale to światowa klasa. Ojciec byłby z córki dumny. Wojciech Mann, fragment recenzji płyty „Never Going Back” – Polityka, 14 maja 2009