OMAR & THE HOWLERS (USA)


INFORMACJE O BILETACH:
Chorzów - www.ticketportal.pl, Tarnobrzeg - www.satyrblues.pl, Warszawa - www.blues.waw.pl, Uhersky Bród - www.bandr.cz

Chociaż 59-letni dziś Kent Dykes powszechnie znany jako Omar urodził się w McComb w stanie Mississippi, jest zwykle kojarzony z Austin, bo to tam, w stolicy Teksasu, natrafił na przychylny klimat dla swojej muzyki. Nie był zresztą jedyny, bo miejscowe bujnie kwitnące środowisko muzyczne przyciągało w latach 70. młodych zdolnych z całej Ameryki. Wcześniej jednak, jeszcze w swoich rodzinnych stronach, już od siódmego roku życia zgłębiał sekrety gitary, a później zdobywał szlify szwendając się po lokalach na peryferiach miasta i próbując wkręcić się między uznanych, dorosłych muzyków. Może to jego osoba podsunęła wzór autorom drugiej części filmu "The Blues Brothers", kiedy stworzyli postać małego chłopca wpasowanego w świat doświadczonych, albo wręcz steranych życiem wyjadaczy estradowych, bo Omar znany jest z tego, że mając zaleddwie 13 lat grał w zespole, w którym następny najmłodszy kolega miał lat 50, a atmosfera i otoczenie, dokładnie tak jak w filmie, w niczym nie odpowiadały warunkom pracy wymaganym kodeksowo dla nieletnich.

Mając lat 20 nawiązał współpracę z cokolwiek zwariowanym zespołem the Howlers również prezentującym szeroki wachlarz repertuarowy od country & western, przez R&B, rocka, folka a nawet swinga aż po mainstreamowy pop. Byli wesołą gromadką i dlatego na scenie oprócz grania dobrze się bawili - dwaj saksofoniści na przykład chętnie ozdabiali się wyciętymi z kartonu maskami dobieranymi według uznania: raz były to twarze ówczesnego sekretarza stanu (czyli ministra spraw zagranicznych USA) Henry'ego Kissingera i wtedy mówili na siebie the Kissinger Brothers, kiedy indziej znów używali masek jakiejś innej popularnej postaci, na przykład Cher. To oni nadali mu przezwisko Omar Overtone, bo lubił nad miarę przeciągać piskliwy, przesterowany ton, a nawet rzucać tak hałasującą gitarę na scenę, by obok, leżąc na scenie na plecach, wykonać popis taneczno-gimnastyczny, który dziś mógłby ujść za rodzaj break dance'u, ale wtedy był czymś całkowicie niesłychanym. Produkcje te były, jak się łatwo domyślić, podkręcane przez działanie spożytego wcześniej alkoholu.

Praca z "Wyjcami", pełna przygód i dowcipnych sytuacji była też owocna artystycznie, bo muzycy inspirowali się nawzajem, a także wspierali radą i doświadczeniem. Omar uważa, że wszystko, co skomponował w takim towarzystwie ma inną jakość niż rzeczy wymyślone w samotności. Ponieważ jednak sam skłaniał się ku temu, żeby grać więcej bluesa, a reszta muzyków nie chciała całego życia spędzić na scenie, ich drogi się rozeszły, a na pamiątkę Omar pozostał z nazwą zespołu, do której już zdążył przywyknąć, a która reszcie nie była już potrzebna.

Przed rozejściem się the Howlers zdążyli zaistnieć w kwitnącym wówczas środowisku muzycznym Austin, a także nagrać w roku 1980 dla wytwórni Stomp Records swoją pierwszą płytę zatytułowaną "Big Leg Beat", zresztą postępując śladem innego zadomowionego tam zespołu, the Fabulous Thunderbirds, który dokonał tego rok przed Omarem. Na drugi album Omara i spółki, "I Told You So" trzeba było czekać do roku 1984, bo (co dziś trudne do uwierzenia) wtedy nawet znane zespoły o znacznym dorobku dokonywały o wiele mniej nagrań niż współczesne nam grupy, ale za to tak wyczekana płyta przyniosła im prawdziwą popularność. Zapewniła im także tytuł najlepszego zespołu w Austin w latach 1985 i 86.

Płyta nagrana w roku 1987 dla wytwórni Columbia Records, (dzięki dwóm pierwszym udało im się zdobyć kontrakt w tej zacnej firmie), a zatytułowana "Hard Times In the Land of Plenty" sprzedała się już w całym kraju w ponad 500 000 egzemplarzy. Otworzyło im to tym samym możliwości dokonania kolejnych nagrań, oraz rozpoczęło serię zamówień na koncerty w kraju i za granicą. Otrzymali też parę prestiżowych nagród.

Nagrywanie każdego z albumów jest zaledwie krótkim epizodem w bardzo aktywnym życiu koncertowym zespołu, bo grywają oni corocznie w 150 albo 160 miejscach. Doliczając do tego czas spędzony w samolotach i w samochodach łatwo zrozumieć, dlaczego Omar w jednej ze swoich piosenek That's My Life sam o sobie pisze "I was born a highway child". Dobrze, że w tym roku te drogi przywiodą Omara wreszcie i do nas, abyśmy sami mogli się przekonać, czy zdoła nas rozbawić swoją grą i śpiewem.

Omar Kent Dykes - gitara i wokal
Paul Junior - gitara basowa
Asmus Jensen - perkusja

ZOBACZ TAKŻE »
www.omarandthehowlers.com oficjalna strona
www.myspace.com/omarandthehowlers profil w serwisie Myspace





WRZESIEŃ
10.09.2009 Omar & the Howlers Chorzów MDK Batory
11.09.2009 Omar & the Howlers Uhersky Brod (CZ) Dom Kultury
12.09.2009 Omar & the Howlers Tarnobrzeg Centrum Kultury, Satyrblues
13.09.2009 Omar & the Howlers Warszawa Hybrydy, Warsaw Blues Night


© Delta