opowiada Andrzej Matysik
codziennie od poniedziałku do piątku o 19'50 w Radiu eM (107,6 Katowice lub w internecie na www.radioem.pl)
oraz co drugi piątek o 20'00 w audycji Godzina nie tylko bluesem pisana - najbliższy program 20 sieprnia!



*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 23 lipca


z płyty:
Kulisz Projekt Intro Rozbitkowie "Kulisz Projekt" (Ciemnogranie)
Kulisz Projekt Ciemnogranie "Kulisz Projekt" (Ciemnogranie)
Kulisz Projekt Rolling Stones "Kulisz Projekt" (Ciemnogranie)
Kulisz Projekt Szklana kula "Kulisz Projekt" (Ciemnogranie)
Adam Kulisz Przebudzenie live
Kulisz Projekt Nowa historia "Kulisz Projekt" (Ciemnogranie)
Adam Kulisz Zwykłe dni live
Kulisz Projekt Spróbuj "Kulisz Projekt" (Ciemnogranie)


*     *     *

19 lipca - poniedziałek

Jimmy Dawkins - "The Leric Story", Delmark
Dziś kończymy słuchanie utworów z płyty Jimmy'ego Dawkinsa "The Leric Story" zawierającej utwory wydawane w 80. latach ub. wieku przez wytwórnię Leric na tzw. "czwórkach" znaczonych symbolem EP. We wszystkich utworach słyszymy gitarę Jimmy'ego Dawkinsa, ale firmują je swymi nazwiskami różni wykonawcy w tamtych czasach stanowiący o sile tzw. West Side Sound. Słuchaliśmy gospelowego tematu My God Is Real śpiewanego przez Sister Margo (prawdziwe jej nazwisko to Joyce Margo), a towarzyszył jej The Healing Center Choir. Posłuchajmy ich raz jeszcze w utworze Peace Be Still.


20 lipca - wtorek

Murali Coryell - "Sugar Lips", Murali's Music Records
I Still Do śpiewał i grał na gitarze Murali Coryell, syn znakomitego jazzowego gitarzysty Larry'ego Coryella. Murali niedawno wystąpił w Polsce na Olsztyńskich Nocach Bluesowych, grając w składzie zespołu Joe'a Louisa Walkera. Szef zespołu dał mu trochę pograć, a nawet i pośpiewać, dzięki czemu dotąd prawie wcale nieznany w Polsce Murali pokazał swoje znakomite możliwości. Słuchany przed chwilą utwór pochodzi z jego najnowszej płyty "Sugar Lips". Płyta zdobyła duże uznanie bluesowego środowiska, a w comiesięcznej ankiecie czasopisma Living Blues doszła aż do piątego miejsca. W kilku jej utworach wspomagają go ojciec oraz Joe Louis Walker. To nie jedyne mocne nazwiska tej płyty, bo na instrumentach klawiszowych gra Reese Wynans (wieloletni członek The Double Trouble Steviego Ray'a Vaughana), a na perkusji Tom Hambridge. Oto jeszcze jeden utwór z tej płyty, What You Gonna Go About Me?.


21 lipca - środa

Frank Morey And his Band - "Frank Morey", Frank Morey
Zapewne wielu słuchających bez trudu rozponało charakterystyczny głos Franka Morey'a. Utwór Junco Partner otwiera jego najnowszą płytę, która swą światową premierę ma właśnie dziś, u nas w Polsce. Dzisiaj właśnie koncertem w Zielonej Górze rozpoczyna się czterotygodniowa trasa tria Franka Morey'a obejmująca także Słowację i Czechy. W planach jest też kilka koncertów na Śląsku i w okolicach. Konkretnie: jutro, w czwartek, Frank ze swoim triem zagra w Olsztynie koło Częstochowy w Galerii Arche, w sobotę wystąpi w klubie "Stary dom" w Domecku koło Opola, a w niedzielę w Tychach, na placu przy pomniku Żyrafy koło Urzędu Miasta, w ramach rokrocznie obchodzonego w tym mieście "Święta czekolady". Na zakończenie trasy, w poniedziałek 16 sierpnia, Frank Morey zagra w chorzowskim klubie Szuflada 15. W najnowszym numerze Twojego Bluesa jest wywiad z Frankiem opowiadającym o kulisach powstania tej płyty. Oto jeszcze jeden z niej utwór Freedom Road.


22 lipca - czwartek

Little Smokey Smothers & Elvin Bishop - "Chicago Blues Buddies", Black Derby
Little Smokey Smothers i Elvin Bishop wykonali Talkin' Blues, utwór nagrany w Chicago w 1992 roku. Niedawno ukazał się on na płycie zatytułowanej "Chicago Blues Buddies" zawierającej pochodzące z różnych okresów nagrania tych dwóch gitarzystów. Po raz pierwszy ich drogi życiowe zeszły się już w latach 60. w grupie Paula Butterfielda, pierwszej mieszanej rasowo bluesowej grupie w Chicago. Ceniony już wtedy w bluesowym Chicago Smokey Smothers był pierwszym nauczycielem i autorytetem dla białego nastolatka zakochanego bez reszty w bluesie. Mimo, że przez minione dziesięciolecia każdy z nich podążał własną artystyczną drogą, to często dochodziło do ich spotkań owocujących wspólnymi nagraniami. Oto ich nagranie z Chicago Blues Festival w 1993 roku. Mother In-Law Blues.


23 lipca - piątek

Elvin Bishop - "Red Dog Speaks", Delta Groove Music
W taki oto sposób rozpoczyna się nowa płyta Elvina Bishopa "Red Dog Speaks". Elvin Bishop był gościem mojej historii również wczoraj, kiedy prezentowałem jego wspominkową płytę "Chicago Blues Buddies" nagraną wspólnie z Little Smokey'em Smothersem. Na tej płycie Elvina wspiera plejada współczesnych gigantów bluesa, że wymienię tylko takie nazwiska jak Ronnie Baker Brooks, John Nemeth, Bob Welsh, Tommy Castro czy Buckwheat Zydeco. Jak zwykle u Bishopa efektownie i soczyście pobrzmniewa tu też sekcja dęta. Oto utwór numer 3 na płycie, Fat And Sassy. Zaraz potem rozpocznę swoją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną", w której moim gościem będzie Adam Kulisz.


*     *     *

12 lipca - poniedziałek

Cyril Neville - "The Essential 1994 - 2007", MC Records
Utwór nowoorelańskiego pianisty Profesora Longhaira Tipitina to jeden z najbardziej znanych utworów związanych z miastem uważanym za kolebkę jazzu. Nowy Orlean to jednak nie tylko jazz, ale także miasto ważne dla kilku innych nurtów muzycznych. Jest z nim nierozerwalnie związana rodzinna grupa The Neville Brothers - wcielenie fuzji funku i rhythm'n'bluesa. Wykonawcą słuchanej przed chwilą Tipitiny był Cyril Neville, perkusista, basista, pianista i wokalista The Neville Brothers. Utwór pochodził z płyty firmowanej jego nazwiskiem "The Essential 1994 - 2007" zawierającej wybór nagrań dokonanych nie tylko z udziałem braci, ale także innych zaprzyjaźnionych muzyków, m.in. Taj Mahala. To prawdziwy kalejdoskop nowoorleańskich dźwięków, zawszej pogodnych, rozkołysanych, wprawiających w dobre samopoczucie. Oto próbka: New Orleans Cookin'.


13 lipca - wtorek

Pinetop Perkins - "After Hours", Blind Pig
Muddy Waters Blues Band - "Live At Jazz Jamboree'76", Poljazz

Pinetop's Boogie Woogie brawurowo zagrał Pinetop Perkins, dziś obchodzący swe 97 urodziny. To prawdziwy rekordzista długowieczności w gronie bluesmanów. Wciąż pojawia się na scenach, ciesząc swoją grą i obecnością rzesze fanów. Pinetop Perkins to wieloletni członek zespołu Muddy'ego Watersa i w tym składzie mieliśmy okazję jedyny raz gościć go w Polsce w 1976 roku. Ten koncert był jednym z najważniejszych zdarzeń w dziejach bluesa w naszym kraju. Obok Pinetopa Perkinsa z Muddym Watersem grali też wtedy: Jerry Portnoy na harmonijce, Bob Margolin i Luther Johnson na gitarach, Calvin Jones na basie i Willie Smith na perkusji. Posłuchajmy fragmentu tego koncertu, Gabbage Man.


14 lipca - środa

Jimmy Dawkins - "The Leric Story", Delmark
Był to instrumentalny utwór o tytule The Jam. Pochodzi ze świeżo wydanej przez wytwórnię Delmark płyty "The Leric Story" firmowanej nazwiskiem Jimmy'ego Dawkinsa. "Leric" to nazwa wytwórni, która w latach 80. na tak zwanych podwójnych singlach (sygnowanych symbolem EP) wydawała nagrania chicagowskich bluesmanów zwiazanych z West Side, czyli bardzo wtedy aktywną bluesowo zachodnią częścią miasta. Nagrania te nigdy dotąd nie ukazały się na cd. Teraz dopiero zebrała je wytwórnia Delmark. Mamy więc po 2 - 3 utwory firmowane nazwiskami różnych liderów. We wszystkich utworach na tej płycie słyszymy gitarę Jimmiego Dawkinsa. W słuchanym na początku utworze The Jam nagranym pierwotnie w 1987 roku obok Dawkinsa zagrał Vance Kelly. Posłuchajmy go, także śpiewającego, w jeszcze jednym nagraniu z tej płyty Use What You Got. Jutro i jeszcze w kilku kolejnych historiach, przedstawię kolejne nagrania z tej płyty.


15 lipca - czwartek

Jimmy Dawkins - "The Leric Story", Delmark
So Ezee śpiewał Tail Dragger, którego dwa pochodzące z 1982 roku nagrania także znalazły się na płycie "The Leric Story" Jimmiego Dawkinsa. Przypomnę, że zawiera ona niepublikowane dotąd na cd nagrania chicagowskich bluesmanów związanych z West Side w latach 80. wydawane na tzw, EP potocznie zwanych "czwórkami". Tail Dragger utrzymał dobrą formę do dziś, o czym nie tak dawno osobiście przekonałem się, będąc świadkiem jego znakomitego koncertu na Chicago Blues Festival, gdzie zaśpiewał z grupą Jimmy'ego Dawkinsa, dalej czarujacego dźwiękami swej gitary. Posłuchajmy ich w drugim nagraniu z tej płyty. Będzie to My Head Is Bold, a usłyszymy w nim także: Johnny'ego B. Moore'a i Jesse Lee Wiliamsa na gitarach, Williego Kenta na basie i Larry'ego Taylora na perkusji.


16 lipca - piątek

Jimmy Dawkins - "The Leric Story", Delmark
Był to utwór o tytule Untrue Love, który także pochodził z płyty prezentowanej o tej porze od środy - "The Leric Story", wydanej pod koniec czerwca przez chicagowską wytwórnię Delmark. Klamrą spinającą wszystkie utwory tej płyty nagrane w latach 80. ub. wieku jest nazwisko znakomitego gitarzysty Jimmy'ego Dawkinsa. Z udziałem jego gitary wielu liderów nagrywało utwory wydawane przez wytwórnię Leric na tzw. "czwórkach". Teraz wytwórnia Delmark zebrała je na jednym cd. Zapewne niektórzy z państwa rozpoznali głos słuchanej przed chwilą wokalistki. Była to Nora Jean Bruso, a nagrania dokonano 4 listopada 1982 roku. Nora zaśpiewa na tegorocznej Rawie Blues, a ja byłem na jej koncercie całkiem niedawno i powiem krótko: 9 października czeka nas w Spodku dawka znakomitego śpiewania. Oto jeszcze jeden utwór z tej płyty z udziałem nory Jean Bruso, Oh My Love.


*     *     *

5 lipca - poniedziałek

The Band - "The Last Waltz", Warner Brothers
Śpiewał i grał na gitarze Robbie Robertson, wpółzałożyciel grupy The Band, który dzisiaj obchodzi swe 67. urodziny. Wraz z Rickiem Danko, Levonem Helmem, Garthem Hudsonem i Richardem Manuelem tworzyli jeden z najbardziej rozpoznawalnym zespołów lat 60. i 70. Przez kilka lat towarzyszyli Bobowi Dylanowi. Później, działając już na własny rachunek, dorobili się takich przebojów jak Up On Cripple Creek, It Makes No Difference, Life Is A Carnival, Evangeline, Out Of The Blue czy Ophelia, szybko stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych i kultowych grup amerykańskich. Ukoronowaniem ich kariery był słynny konert w Winterland Arena w San Francisco 26 listopada 1976 roku, uwieczniony przez Martina Scorsese'a filmem "The Last Waltz". Po rozpadnięciu się The Band, Robbie poświęcił się komponowaniu muzyki filmowej, głównie do filmów Scorsese'a. W dniu jego urodzin posłuchajmy jego gry w składzie grupy The Band w utworze Forever Young , który na koncercie "The Last Waltz" wykonali znowu wraz z Bobem Dylanem.


6 lipca - wtorek

Rob Blame's - Big Otis Blues", Swississippi
Był to Only Mine - utwór pochodzący z debiutanckiej płyty Roba Blame'a, młodego gitarzysty z Chicago. Płyta nazywa się "Big Otis Blues", a jej wydawcą jest firma Swississippi, czyli osiadły od kilku lat w Chicago szwajcarski harmonijkarz Chris Harper. Rob Blame to muzyk praktycznie dotąd nieznany w Chicago, stawiający dopiero pierwsze kroki na tamtejszych scenach. Można powiedzieć, że wychował się w klubie Rosa's Lounge, gdzie jeszcze jako nastolatka zabierał go ojciec, wiedząc, że gra na gitarze była jego wielką miłością od najmłodszych lat. Zgodzicie się państwo ze mną, że jak na debiutanta, w słuchanym przed chwilą utworze Rob prezentuje się świetnie. Posłuchajmy go jeszcze raz: Same Old Blues.


7 lipca - środa

Peaches Staten - "Live At Legends", Swississippi
Long Distance Phone Call śpiewała pochodząca z Chicago Peaches Staten. Utwór pochodzi z koncertowej płyty "Live At Legends" czyli, jak łatwo się domyśleć, nagrana została w słynnym klubie Buddy'ego Guy'a. Wydawcą tej płyty jest szwajcarski harmonijkarz Chris Harper, którego w kilku utworach słyszymy na płycie. Peaches Staten nie jest postacią nową na scenie Chicago, bo ma w dorobku już kilka płyt. Ta, koncertowa, pokazuje ją w pełnej krasie i na pewno sprawi, że jej nazwisko stanie się jeszcze bardziej znane. Peaches Staten w pełni na to zasługuje. Don't Rush Me.


8 lipca - czwartek

M.I.C. - "Out 2 Rock", M.I.C.
Był to utwór Out In The Rain pochodzący z najnowszej płyty chińskiej grupy M.I.C. czyli Made In China. Jakiś rok temu przedstawiałem ich poprzednią płytę. Fakt ten Chińczycy skrupulatnie odnotowali na swoich stronach internetowych. Kto nie wierzy, niech sprawdzi: www.yvonserre.com/mic/micNews-delta.html Niedawno dotarła do mnie ich najnowsza płyta "Out 2 Rock". Na czele grupy niezmiennie stoi mieszkający w Chinach Kanadyjczyk Yvon Serre, gitarzysta, wokalista i kompozytor wszystkich utworów na płycie. Sekcję M.I.C. stanowią dwaj chińscy muzycy, Huang Hongliang - bas i Zhao Qian - perkusja. Niedawno zaś do grupy dołączyła Amerykanka z Seattle w stanie Washington, gitarzystka Angela Renzetti. Sądząc po nagraniach zamieszczonych na YouTube koncerty M.I.C. są bardzo żywiołowe, choć na płycie można też znaleźć spokojniejsze, pięknie zagrane kawałki, jak Something To Say.


9 lipca - piątek

Paul Lamb & the King's Snakes
Pięknymi, porywistymi solówkami harmonijkowymi w utworze The Pillow uraczył nas Paul Lamb, dziś obchodzący swoje 55 urodziny. Zapewne wielu z państwa pamięta któryś z jego zeszłorocznych koncertów, jakie z grupą The King Snakes dał w naszym kraju. W trakcie tej trasy powstało też kilka nowych utworów, które znajdą się na nowej płycie Paula przygotowywanej na ten rok. Życząc Paulowi w dniu jego urodzin wszystkiego, co najlepsze, w oczekiwaniu na nową płytę, posłuchajmy jego gry w pochodzącym z 2002 roku utworze Take Your Time.

*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 4 czerwca


z płyty:
Wolna Sobota Jack Blues Man "Wolna Sobota" (Wolna Sobota)
Lubriphonic Soul Solution "Soul Solution" (Lubricated World)
Deborah Coleman Livin' On Love "Livin' On Love" (Blind Pig)
Joe Louis Walker Eyes Like A Cat "Between A Rock And The Blues" (Stony Plain)
Meena I'm Leaving You "Try Me" (RUF)
Kulisz Projekt Rolling Stones "Kulisz Projekt" (Kulisz)
The Rolling Stones You Gotta Move "Get Yer Ya-Ya's Out" (ABKCO)
Dwayne Dopsie Start All Over Again "Up In Flames" (Sound Of New Orleans)
Super Chikan Eyeball Blues "Chikadelic" (Bluestown)
Juicy Band Imposed "Juicy Band" (Juicy Band)
Frank Morey Wake Up Baby "Frank Morey & His Band" (Frank Morey)


*     *     *

28 czerwca - poniedziałek

Tim Woods - "The Blues Sessions", Earwig
Dzisiaj swe 95 urodziny obchodzi Honeyboy Edwards. Mimo tak sędziwego wieku Honeyboy wciąż koncertuje czego świadkiem byłem ostatnio przed trzema tygodniami, kiedy jego występ na Chicago Blues Festival znowu zgromadził tłumy. Gra Honeyboy'a nie zmienia się od kilkudziesięciu lat. Przygodę z bluesem rozpoczynał jeszcze na początku lat 30. XX wieku. Niejednokrotnie występował wtedy wspólnie ze swoimi kolegami - rówieśnikami, m.in. Robertem Johnsonem. Nagranie Wind Howlin' Blues, którego słuchaliśmy na poczatku pochodzi z płyty o tytule "The Blues Sessions" firmowanej nazwiskiem Tima Woodsa, który do jej nagrania zaprosił kilku znakomitych gości, m.in. Honeyboy'a. Oto jeszcze jeden utwór z jego udziałem, Drop Down Mama.


29 czerwca - wtorek

The Steve Miller Band - 'Bingo", Roadrunner
Najnowszą płytę grupy The Steve Miller Band o tytule "Bingo" przedstawiałem w dniu jej światowej premiery, 15 czerwca. Prezentowane wtedy utwory pochodziły z przedpremierowego egzemplarza płyty, który, jak się teraz okazało, zawierał cztery utwory mniej niż na oficjalnej wersji płyty przeznaczonej do sprzedaży. Te cztery utwory to tzw. "bonusy". Jednego z nich, tematu Jimmiego Reeda Ain't That Lovin' You Baby, słuchaliśmy przed chwilą. Płyta ta na pewno ucieszy nie tylko licznych sympatyków tego zespołu, ale wszystkich lubiących soczyste, amerykańskie klimaty rock-bluesowe. Posłuchajmy jeszcze dwóch innych bonusów: Look On Yonder Wall Elmore'a Jamesa i Drivin' Wheel Roosevelta Sykesa.


30 czerwca - środa

Chris Harper - "Four Aces And A Harp", Swississippi
Diggin' My Potatoes stary temat Roberta Browna śpiewał i grał na harmonijce Szwajcar Chris Harper. Utwór pochodzi z płyty o tytule "Four Aces And A Harp". Tytułowi "Four Aces" to: Jimmy Burns, John Primer, Willie "Big Eyes" Smith i Bob Stroger. Pytanie nasuwa się samo: skąd na płycie nieznanego praktycznie szwajcarskiego muzyka tak wielkie nazwiska? Dodam, że nie jedyne, bo w nagraniu płyty wzięli także udział tacy muzycy, jak: Arryio, Dave Katzman, Kenny Smith, Peaches Staten, Jimmy Sutton i Tail Draggr. Chris Harper to muzyk z wieloletnim stażem, ktory od kilku lat mieszka w Chicago i tam próbuje rozwijać swoje bluesowe fascynacje. Jak widzimy, czyni to z nienajgorszym skutkiem. Chrisa było też widać na ostatnim Chicago Blues Festival, gdzie aktywnie udzielał się na jednej ze scen w towarzystwie chicagowskich muzyków. Chris jest także producentem i wydawcą płyt opatrywanych sygnaturą "Swississippi Records". Dwie produkcje tej wytwórni - płyty Roba Blaine'a i Peaches Staten przedstawię w przyszłym tygodniu. Teraz posłuchajmy Harpera w innym utworze z płyty "Four Aces And A Harp", Worried Life Blues.


1 lipca - czwartek

Willie Dixon & The Chicago All Stars, Wolf Willie Dixon (1915)
Good Advise śpiewał i grał na kontrabasie Willie Dixon. Dziś przypada 95 rocznica jego urodzin. Ten najwybitniejszy z bluesowych kontrabasistów nie żyje od 18 lat. Jednak rola Williego Dixona sprowadzała się nie tylko do grania na kontrabasie i spiewania. Znaczenie jego postaci w dziejach bluesa doskonale przybliżył film "Cadillac Records" pokazujący dzieje i kulisy działalności wytwórni Chess Records. Dixon był jej szefem artystycznym. To on wyszukiwał nowych artystów dla wytwórni i wielu z nich właśnie głównie jemu zawdzięcza swoje późniejsze kariery. Był też organizatorem corocznych europejskich wypraw chicagowskich bluesmanów pod nazwą American Folk Blues Festival. Dzisiaj, w dniu jego urodzin, posłuchajmy go raz jeszcze w utworze Built For Comfort.


2 lipca - piątek

Canned Heat - "The Boogie House Tapes vol.3", RUF
Takim oto instrumentalnym intro rozpoczęła na festiwalu w Woodstock swój występ grupa The Canned Heat. Autorem gitarowej solówki był gitarzysta Alan Wilson. W niedzielę przypadnie 67 rocznica jego urodzin. Alan Wilson był jednym z założycieli The Canned Heat. Niestety, żył krótko. Zmarł 3 września 1970 roku, przeżywszy 27 lat. Już za dwa tygodnie, w sobotę 17 lipca, The Canned Heat zagra na festiwalu w Suwałkach i choć nie będzie to pierwsza wizyta tej legendarnej kalifornijskiej grupy w naszym kraju, zespół po raz pierwszy zagra u nas mając w swym składzie wszystkich żyjących muzyków, którzy wystąpili w Woodstock w sierpniu 1969 roku. Są nimi: perkusista Alfonso Fito de la Parra, basista Larry Taylor i gitarzysta Harvey Mandel. W lipcu 1969 roku skład ten dopełniali także Alan Wilson i Bob Hite. Oto nagranie z lipca 1969 roku ze słynnej nowojorskiej Fillmore West. Był to pierwszy koncert grupy z Harvey'em Mandelem, który zajął miejsce Henry'ego Vestine'a. I'm Her Man Zaraz potem rozpocznę swoją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną".

*     *     *

21 czerwca - poniedziałek

Lubriphonic - "Soul Solution", Lubricated World
Grała chicagowska grupa The Lubriphonic. Po zaprezentowaniu tego nagrania noszącego tytuł Mixin' In The Kitchen w piątkowej "Godzinie nie tylko bluesem pisanej" odebrałem rekordową ilość maili, telefonów i smsów z prośbami o więcej informacji o tym nieznanym dotąd w Polsce zespole. Mnie też do poprzedniej niedzieli nazwa ta nic nie mówiła. Grupę The Lubriphonic usłyszałem po raz pierwszy na Chicago Blues Festival. Muzyka, którą usłyszałem tak mną zawładnęła, że "odpuściłem" kilku innych, bardziej znanych wykonawców występujących równolegle na innych scenach. Siedmiu muzyków pod wodzą gitarzysty Gilesa Corey'a było moim największym odkryciem tegorocznego festiwalu w Chicago. Tu ciekawostka: Giley Corey był w Polsce przed dwoma laty jako członek grupy The Mississippi Heat. Dopiero jednak na czele swojego własnego zespołu pokazuje pełnię możliwości, nie tylko jako gitarzysta i wokalista, ale przede wszystkim jako lider mający w końcu największy wpływ na sceniczny wizerunek zespołu. Posłuchajmy The Lubriphonic raz jeszcze w utworze On My Way.


22 czerwca - wtorek

Twice As Nice - "Down In Mississippi", SP
Był to blues o tytule Delta Sun. Jego wykonawcą był zespół o nazwie Twice As Nice, a tworzy go tylko dwóch muzyków: grający na saksofonie, trąbce, flecie Alphonso Sanders, oraz gitarzysta Bill "Howl-n-Madd" Perry. Obaj panowie śpiewają. To laureaci tegorocznego konkursu International Blues Challenge w Memphis. Utwór pochodzi z ich debiutanckiej płyty "Down In Mississippi". Ten duet to kolejne moje wielkie odkrycie festiwalu w Chicago. Wydawać by się mogło, że sceniczne i muzyczne możliwości dwóch muzyków są dość ograniczone, ale tezie tej zdecydowanie przeczy ten duet. Poprzez różnorodność używanych instrumentów, bogatą inwencję twórczą i sceniczną prezentację powodują, że słuchacz trzymany jest w napięciu przez cały koncert. Podobnie jest z płytą. Przesłuchałem ją dwa razy, i dalej odczuwam niedosyt. Oto jeszcze jeden utwór duetu Twice As Nice, Willie Mae.


23 czerwca - środa

Luther Dickinson & The Sons Of Mudboy - "Onward And Upward", Marless Records
Piękną balladę o tytule Angel Band zaśpiewał Luther Dickinson, a wspomagała go grupa muzycznych przyjaciół w gronie których znaleźli się muzycy związani od lat ze środowiskiem Memphis: Jimbo Mathus, Jimmy Crosthwait, Sid Seldvidge, Shannon McNally. Utwór pochodzi z płyty o tytule "Onward And Upward" sygnowanej nazwiskiem Luthera Dickinsona grupy The Sons Of Mudboy. Luther to gitarzysta i wokalista grupy The North Mississippi All Stars oraz ostatnio także Black Crowns. Płyta nagrana został w szczególnych okolicznościach, bo w trzy dni po śmierci ojca Luthera, Jima, słynnego producenta i znanego muzyka. W trzy dni po jego śmierci w jego studiu spotkało się grono zaprzyjaźnionych z nim muzyków, by swoją spontaniczną grą uczcić jego pamięć. Kilka tygodni temu w magazynie Living Blues przeczytałem o tej płycie bardzo pochlebną recenzję, a w Chicago udało mi się ją zdobyć. Muzyka jest naprawdę piękna. Posłuchajmy jeszcze dwóch utworów: Where The Soul Of A Man Never Dies i Glory, Glory.


24 czerwca - czwartek

T-Model Ford - "The Ladies Man", Alive
Słuchany przed chwilą T-Model dzisiaj skończył 86 lat. Piękny to wiek, a T-Model Ford nadal tryska młodzieńczą werwą. Parokrotnie już miałem okazję słuchania go na koncertach i każdorazowo dostarczały one wielu wrażeń. T-Model Ford to jeden z ostatnich weteranów bluesa z Delty niezmiennie cieszący swoją grą. Najnowszą swoją płytę o tytule "The Ladies Man" nagrał z użyciem gitary akustycznej, a wspomagali go muzycy z grupy Moreland & Arbuckle. Posłuchajmy otwierającego ją utworu Bobbiego Rusha Chicken Head Man


25 czerwca - piątek

Magic Slim & The Teardrops - "Raising The Bar", Blind Pig
W taki oto sposób rozpoczyna się najnowsza płyta Magica Slima i jego The Teardrops, utworem o tytule Part Time Love. Płyta nosi tytuł "Raising The Bar". Zapewne wielu z państwa pamięta zeszłoroczny piękny koncert Magica w Chorzowie. Magic Slim & The Teardrops wciąż koncertują dla pełnych sal, a widownia bawi się znakomicie. No bo cóż innego czynić przy tak motorycznych dźwiękach? Magic Slim całym sobą jest ucieleśnieniem bluesa z Chicago, chociaż od lat nie mieszka już w tym mieście. Posłuchajmy jego autobiograficznej, bluesowej opowieści: Cummins Prison Farm.

*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 4 czerwca


z płyty:
Cafe R & B Killing Floor "Blue And All the Rest" (Cafe R&B)
Jimmy Dawkins Walk With Me "B Phur Real" (Wild dog Blues)
Otis Taylor Think I Want "Clovis People" (Telarc)
Twice As Nice Jook Joint Jumpin' "Down In Mississippi" (BMI)
Vivian & Vance Kelly Soft Hearted Woman "Bluebird" (Wolf)
Peaches Staten Don't Rush Me "Live At Legends" (Swississippi)
Lubriphonic Mixin' In The Kitchen "Soul Solution" (Lubricated World)
Luther Dickinson & The Sons Of Mudboy Where The Soul Of A Man Never Dies "Onward And Upward" (Merless)
Deitra Farr The Search Is Over "The Search Is Over" (JSP)


*     *     *

14 czerwca - poniedziałek

Marquise Knox - "Man Child", APO
Był to Marquise Knox. Utwór She's The One pochodzi z jego debiutanckiej płyty "Man Child". To młody (21-letni), pochodzący z St. Louis gitarzysta, o którym w ostatnim czasie sporo się pisało. W tym roku uzyskał nawet nominację do Blues Music Awards. Niedawno miałem okazję słuchać go na festiwalu w Eutin. Przyznam, że ten koncert nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia jak płyta, której słucha się z niesłabnącym napięciem. Możliwe więc, że w Eutin Marguise nie miał najlepszego dnia. A że wie o co w graniu bluesa chodzi, niech świadczy o tym kolejny utwór Living To Die.


15 czerwca - wtorek

The Steve Miller Band - "Bingo!", Roadrunner
The Joker to jeden z największych przebojów grupy Steve Miller Band. Ten amerykański blues-rockowy superband powstał w Kalifornii w 1966 roku. Oprócz słuchanego przed chwilą Jokera zespół ma na swym koncie wiele innych ponadczasowych przebojów, że wymienię Living In The USA, Rock'n Me, Fly Like An Eagle, Jungle Love, Swingtown i Abracadabra. Zespół stał się jedną z ikon światowej sceny blues-rockowej, a w Stanach Zjednoczonych jego koncerty niezmiennie wypełniają wielkie hale widowiskowe i stadiony. Dzisiaj ma premierę nowa płyta zespołu Steve'a Millera "Bingo". Posłuchajmy dwóch utworów z niej: Don't Cha Know i Who's Been Talkin'.


16 czerwca - środa

Nasty Ned - "Roots 52", American Showplace Music
Grał na harmonijce i śpiewał Nasty Ned. Utwór Lonely Loaded Pistol otwiera jego płytę "Roots 52". 52 - to rok urodzenia Nasty'ego. Pochodzi z miejscowości Plainfield w stanie New Jersey. Jak sam pisze o sobie, należy do generacji rockerów wychowanych na bluesie. Płyta nagrana została w tradycyjny sposób, czyli na tzw. "setkę". Słyszymy muzykę w formie takiej, jaką wykonano w studio nagraniowym, nie dokonując na niej później żadnych retuszy. To modna ostatnio forma zapisywania muzyki na płytę mająca na celu pokazać artystę w takiej postaci, w jakiej można go usłyszeć na koncercie. Oto Nasty Ned raz jeszcze, w utworze Mississippi Water.


17 czerwca - czwartek

Jimmy Warren - "No More Promises", Electro Glide
I'm Gonna Love You grał na gitarze i śpiewał Jimmy Warren, debiutujący dziś na naszej antenie. Utwór pochodzi z jego najnowszej płyty "No More Promises". Jimmy Warren urodził się w 1962 roku, a pochodzi z miasta Kankakee w stanie Illinois. Mieszkając niedaleko Chicago i od najmłodszych lat interesując się muzyką, siłą rzeczy musiał przesiąkać bluesem. Po przesłuchaniu płyty można jednak powiedzieć, że udało mu się stworzyć klimat swoich własnych, pięknie brzmiących dźwięków. W niektórych utworach na płycie swą obecnością wsparł go Bob Margolin. Posłuchajmy jaki dało to efekt.


18 czerwca - piątek

John Mayall - "USA Union", Polydor Don Sugarcane Harris - "I'm On Your Case"
Deep Blue Sea to utwór, który zamyka pochodzącą z 1970 roku płytę "USA Union" Johna Mayalla. Autorem pięknego sola na skrzypcach był Don Sugarcane Harris, którego dzień urodzin przypada dzisiaj. Gdyby żył, skończyłby dziś 72 lata. Harris zmarł w ubiegłym roku, 30 listopada. Był wybitnym skrzypkiem, jednakowo cenionym przez środowisko rocka, bluesa i jazzu. W swym dorobku ma też współpracę z Johnnym Otisem i Frankiem Zappą. Po rozstaniu się z Mayallem stworzył swój zespół o nazwie Pure Food And Drug Act grający muzykę o wyraziście soulującym obliczu, ale z ciągotkami w kierunku różnych eksperymentów, szczególnie w sferze rytmicznej. Posłuchajmy go w utworze I'm On Your Case.

*     *     *

7 czerwca - poniedziałek

Cream - "Wheels Of Fire", Polydor Howlin' Wolf - "Howlin' For My Darlin'", Trace
Sitting On Top Of The World grała grupa The Cream. Te dźwięki są na pewno dobrze znane wszystkim, którzy wychowali się na Brytyjskiej Fali Bluesa lat 60. Supertrio wszechczasów, The Cream z tego utworu zrobiło majstersztyk. Nie była to jednak ich kompozycja, bo jej autorem jest niejaki Chester Burnett, bardziej znany jako Howlin' Wolf. W piątek minie 100. rocznica jego urodzin. Howlin' Wolf jest autorem wielu ponadczasowych standardów, postanowiłem więc cały ten tydzień poświęcić jego twórczości. Teraz posłuchajmy właśnie jego wersji Sitting On Top Of The World.


8 czerwca - wtorek

Howlin' Wolf - "Howlin' For My Darlin'", Trace Howlin' Wolf - "Ebbets Field, August 23, 1973"
Shake For Me śpiewał Howlin' Wolf. To kolejny wielki temat skomponowany przez niego. Przypominam, że przez cały tydzień słuchać będziemy utworów Howlin' Wolfa, którego setna rocznica urodzin minie w piątek. Howlin' Wolf to obok Muddy'ego Watersa chyba najbardziej znacząca postać chicagowskiej sceny bluesowej. Jego osoba została mocno wyeksponowana w filmie "Cadillac Records". Howlin' Wolf zmarł 10 stycznia 1976 roku. Do jakiegokolwiek klubu nie weszłoby się w Chicago, możemy mieć pewność, że w którymś momencie ze sceny popłyną dźwięki któregoś z jego utworów. My zaś teraz przenieśmy s ię do klubu Ebbets Fileds w Denver w stanie Colorado. Jest 23 sierpnia 1973. Na estradzie: Howlin' Wolf - gitara i śpiew, Detroit Junior - piano, Hubert Sumlin - gitara, S.P.Leary - perkusja, Andrew "Shake Em" McMahon - bas, Eddie Shaw - saksofon tenorowy.


9 czerwca - środa

Eddie Cotton - "Live At The Alamo Theatre", Proteus Production.
Na dziś przygotowałem dość długą, ale fantastyczną, koncertową wersję Shake For Me Howlin' Wolfa w wykonaniu Eddiego Cottona. W taki sposób utwór ten opisany jest na płycie, ale właściwie jest zbitką kilku tematów Howlin' Wolfa, rozpoczynającą się od Howlin' For My Darlin'.


10 czerwca - czwartek

Howlin' Wolf - "Howlin' For My Darlin'", Trace
The Monterey International Pop Festival vol.4, Castle
Willie Dixon & Johnny Winter - "Cryin' The Blues", Chess

Był to Killing Floor, kolejny wielki przebój Howlin' Wolfa. Dzisiaj mija setna rocznica jego urodzin. Na rozpoczynającym się jutro Chicago Blues Festivalu przewidziano specjalny koncert poświęcony jego pamięci z udziałem muzyków z nim współpracujących. Teraz zaś posłuchajmy jeszcze dwóch wersji Killing Floor - Jimiego Hendriksa z festiwalu w Montery w czerwcu 1967 roku oraz Johnny'ego Wintera, z towarzyszeniem m.in. Williego Dixona i Shakey'a Hortona z koncertu w Houston w Teksasie, w maju 1971 roku. Oba nagrania technicznie nie są najlepsze, ale ich wartość dokumentalna jest wielka.


11 czerwca - piątek

Hubert Sumlin "Made In Argentina", Blues Specjal
Był to znowu Killing Floor Howlin' Wolfa, którego setna rocznica urodzin minęła wczoraj. Dzisiaj rozpoczyna się Chicago Blues Festival, a na jego otwarcie przewidziano specjalny koncert poświęcony pamięci Howlin' Wolfa z udziałem muzyków, którzy z nim współpracowali. Będą to m.in. saksofonista Eddie Shaw, pianista Henry Gray, perkusista Sam Lay i gitarzysta Hubert Sumlin. Ten ostatni był autorem słuchanej przed chwilą wersji Killing Floor. Hubert Sumlin był "etatowym" gitarzystą Wolfa, więc jak mało kto jest w stanie oddać piękno i ducha jego muzyki. Posłuchajmy go raz jeszcze w utworze Sitting On Top Of The World.

*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 4 czerwca


z płyty:
Chicago Mass Choir The Lord Is My Light "I'm So Grateful" (CGI Records)
Luther Allison Soul Fixin' Man "Live In Chicago" (Ruf)
Howlin' Wolf Killing Floor "At Ebbets Field, August 23, 1973"
Jimmy Dawkins We Got To Go "Fell The Blues" (JSP)
TY Tribbett & G.A. Victor Check "Victory Live" (Columbia)
Ergo Bo "Ergo - promo" (Hard Rock Pub Pamela)
Deitra Farr The Search Is Over "The Search Is Over" (JSP)
Homemade Jamz Roots "Blues Band" (Northern Blues)
Cax Box Kings Southern Belle "I-94 Blues" (Blue Bella)
Nick Moss Louise "Privileged" (Blue Bella)
Chicago Blues Reunion Buried Alive In The Blues "Buried Alive In The Blues" (Out The Box)


*     *     *

31 maja - poniedziałek

Dave Specter & Barkin' Bill Smith - "Bluebird Blues", Delmark
The Matthew Skoller Band - "Shoulder To Be Wind", Surfin' Dog

Our Course Is Run śpiewała Deitra Farr. W przyszłym miesiącu po raz pierwszy zawita do Polski. 18 czerwca będzie gwiazdą festiwalu w Ciechanowie, dzień później wystąpi na festiwalu w Przeworsku, a w niedzielę 20 czerwca, uwaga, zaśpiewa w Katowicach w ramach cyklu koncertów "Blues na Mariackiej". Po niedawnym chorzowskim koncercie Sharon Lewis już niedługo będziemy mieli okazję do spotkania z kolejną, świetną chicagowską wokalistką. Posłuchajmy Deitry Farr raz jeszcze w utworze One Last Flower.


25 maja - wtorek

Gov't Mule - "With A Little Help From Our Friends", Volcano
20 czerwca w Gdyni, w ramach festiwalu bluesowego, wystąpi legenda blues-rocka, grupa Gov't Mule. To nie pierwszy pobyt grupy Warrena Haynesa w naszym kraju, ale na pewno znowu elektryzujący. Są wykonawcy, których koncerty zawsze są wielkimi wydarzeniami. Tak też na pewno bedzie 20 czerwca w Gdyni, gdzie znowu zabrzmią dźwięki nieśmiertelnego Soulshine.


1 czerwca - środa

John Skillman's Barb City Stopmers - "DeKalb Blues", Delmark
Old Stack O'Lee Blues grał John Skillman's Barb City Stompers. To zespół, którego gry regularnie w niedziele można słuchać w kl;ubie The House Cafe w miejscowości DeKalb niedaleko Chicago. John Skillman to klarnecista od lat oddany swingowym dźwiękom i taka też jest jego muzyka zawarta na płycie "DeKalb Blues", która niedawno ukazała się nakładem wytwórni Delmark. Dźwięki takie, jak te słuchane przed chwilą, rzadko goszczą w naszym radio, a szkoda, bo dzięki nim chociaż na kilka minut możemy przenieść się w inny trochę świat. No, to przenieśmy się tam raz jeszcze. My Old Kentucky Home.


2 czerwca - czwartek

Dave Weld & The Imperpial Flames - "Burnin' Love", Delmark
Był to Sweet Shiny Brown Eyes, utwór otwierający płytę "Burnin' Love" grupy Dave Weld & The Imperials Flames. Dave Weld to gitarzysta urodzony w Chicago w 1952 roku i mający już spory artystyczny dorobek. Znany jest przedewszystkim z tego, że od najmłodszych lat jego idolem jest J.B.Hutto, mistrz grania techniką slide, uczeń Hound Doga Taylora. Dave Weld dobrze potrzymuje tę tradycję grania. W składzie swego zespołu ma muzyków mających za sobą współpracę z tymi mistrzami, nic więc dziwnego, że i brzmienie The Imperial Flames cieszy uszy miłośników tego typu dźwięków. Posłuchajmy ich znowu. Dave Weld & The Imperpial Flames i Ed's Boogie w którym usłyszymy także gościnnie grającego na płycie mistrza "house rockin' boogie" Lil' Eda.


3 czerwca - piątek

JW Jones - "Midnight Memphis Sun", Crosscut
Off The Market grał na gitarze i śpiewał Kanadyjczyk JW Jones. Utwór pochodzi z jego najnowszej płyty "Midnight Memphis Gun" nagranej w słynnym studio Sun w Memphis. Niedawno, na festiwalu w niemieckim mieście Eutin, miałem okazję pierwszy raz usłyszeć tego artystę i przyznam, że jestem pod wrażeniem jego gry. Płyta nagrana jest w składzie większym niż koncertowe trio, bo w jej tworzeniu wzięli udział goście - m.in. Charlie Musselwhite i Hubert Sumlin. Słuchając jednak JW Jonesa na czele własnego tria, można tym bardziej docenić jego wielką sceniczną osobowość i klasę jako gitarzysty. JW Jones to kolejny wyrazisty bluesman z Kanady. Oto on raz jeszcze w utworze Kissin' In Memphis.


*     *     *

24 maja - poniedziałek

Bob Dylan - "Highway 61 Revisited", CBS
Bob Dylan - "Together Through Life", Columbia

Great Big BoatJust Like Tom Thumb's Blues śpiewał Bob Dylan, który dzisiaj kończy 69 lat. Ten utwór pochodzi z wydanej w 1967 roku płyty "Highway 61 Revisited" nagranej z bluesowymi muzykami, Michaelem Bloomfieldem na gitarze i Alem Kooperem na organach. Ta płyta, uważana do dziś za jedno z najważniejszych dzieł Dylana, mocno nawiązywała do bluesowej tradycji. Zresztą, Dylan przez całą swoją karierę nie jeden raz akcentował swoje bluesowe inspiracje. I tak pozostało mu do dziś, co też wyraźnie słychać na wydanej w ub. roku płycie "Together Through Life". Oto pochodzący z niej utwór Great Big BoatShake, Shake Mama.


25 maja - wtorek

Sharon Lewis - "Everything's Gonna Be Alright", Sleeping Dog Records
Great Big BoatBefore The Sun Goes Down śpiewała Sharon Lewis, która już pojutrze, w czwartek o godz. 19'00 wystąpi w chorzowskim klubie Sztygarka. Będzie to jeden z dwóch jej występów w Polsce. Następnego dnia Sharon będzie główną gwiazdą festiwalu "Noc Bluesowa" w Rawie Mazowieckiej. Towarzyszyć jej będzie sześcioosobowy zespół z sekcją detą w składzie. Sharon Lewis to jeden z najbardziej obiecujących głosów współczesnej sceny Chicago. Obserwuję jej karierę od kilku lat i widzę jak jej pozycja - nie tylko w rodzinnym mieście - wzrasta. Jej występ na Chicago Blues Festival dwa lata temu został równie dobrze przyjęty przez publiczność i krytyków. Miesiąc temu mieliśmy okazję słuchać w Chorzowie Shemekii Copeland. Teraz czas na spotkanie z kolejnym, pięknym, wyrazistym głosem współczesnego bluesa, Sharon Lewis. Great Big BoatIf You've Got Something To Say.


26 maja - środa

Andrea Dawson - "Left With The Uptown Blues", Listeners Ears Records
Dziś kolejny debiut na naszej antenie. Utwór o tytule Another You śpiewała Andrea Dawson. Pochodzi z Dallas w Teksasie i właśnie wydała debiutancką płytę o tytule "Left With The Uptown Blues". Do swoich dotychczas największych sukcesów - jak pisze na okładce płyty - zalicza trasy koncertowe po Portugalii i Chile, które odbyła z zespołem Lucky'ego Petersona. Swoją twórczość określa jako miksturę smooth-bluesa i rockin' jazzu a w gronie swoich wzorców wymienia Ellę Fitzgerald, Arethę Franklin, Tracy Chapman i BB Kinga. Zobaczymy jak potoczy się kariera Andrei, a z debiutanckiej płyty posłuchajmy jeszcze żywiołowego Not Much.


27 maja - czwartek

Willie Buck - "The Life I Love", Delmark
Willie Buck to jeden z weteranów chicagowskiej sceny bluesowej, na której aktywny jest już od ponad 40 lat. Nigdy nie osiągnął spektakularnych sukcesów, ale jego śpiewu można było regularnie słuchać w klubach południowej i zachodniej części miasta. W słuchanym przed chwilą utworze Found My Baby Gone mogliśmy się przekonać, że doskonale wie jak śpiewać bluesa. Utwór ten pochodził z tyle co wydanej przez wytwórnię Delmark płyty "The Life I Love" zawierającej studyjne nagrania Williego dokonane w roku 1982 oraz pochodzące z dwa lata późniejszego koncertu w klubie Robert's 500 Room. W jego zespole grali wtedy m.in. John Primer i Louis Myers na gitarach, Little Mac Simmons na harmonijce, Dave Myers na basie i Jerry Porter na perkusji. Przenieśmy się więc tam teraz. Don't Go No Further.


28 maja - piątek


Był to Trinity River Blues. Utwór ten nagrany został 12 grudnia 1939 rou przez grającego na fortepianie Douglasa Fernella oraz grającego na gitarze i śpiewającego Arona Walkera. Aron Walker dopiero kilka lat później przyjął sceniczny pseudonim T-Bone, i jako T-Bone Walker przeszedł do historii nazywany "The Father Of The Electric Blues Guitar". Dzisiaj przypada 100 rocznica jego urodzin. O przebiegu jego kariery w numerach 27, 28 i 29 Kwartalnika Twój Blues obszernie pisał Sławek Turkowski. T-Bone Walker wywarł zasadniczy wpływ na sposób grania bluesa na elektrycznej gitarze i większość gitarzystów właśnie jego uważa za najbardziej inspirujacego muzyka. Wielokrotnie swą wdzięczność wyrażał mu J. L. Hooker: Pierwszy raz zobaczyłem go w Detroit, w klubie Flame Show Bar. Nigdy dotąd nie słyszałem, by ktoś tak grał na gitarze! Spuścizna Walkera wciąż jest żywa, większość gitarzystów nawet nie wie, jak wiele jego zagrywek stosuje codziennie. Posłuchajmy T-Bone'a Walkera jeszcze w dwóch utworach: pochodzącym z 1946 roku I'm Gonna Find My Baby i nagranym w 1940 roku z orkiestrą Lesa Hite'a T-Bone Blues.


*     *     *

17 maja - poniedziałek

Taj Mahal & Hula Blues Band - "Hanapepe Dream", Enhanced
Great Big Boat wykonał Taj Mahal. Dzisiaj skończył 68 lat. Taj Mahal to jeden z najoryginalniejszych, najbardziej kreatywnych i odważnych artystów bluesa ostatnich kilku dekad. Taj Mahal często zapuszcza się daleko poza utarte bluesowe ramy, nie stroniąc od "wycieczek" w najprzeróżniejsze style. Słuchany przed chwilą utwór otwiera wydaną w 2003 roku płytę "Hanapepe Dream". Taj Mahal nagrał ją z zespołem o nazwie Hula Blues Band złożonym z muzyków pochodzących z Hawajów i Karaibów i grających na charakterystycznych instrumentach. Zawarta na płycie muzyka wyraziście nawiązuje do spuścizny tych regionów świata. Oto jeszcze dwa utwory z tej płyty, które na pewno wprowadzą każdego ze słuchających w pogodny, urodzinowy nastrój: Living On Easy i My Creole Belle.


18 maja - wtorek

Joe Turner with Count Basie Orchestra - "Flip, Flop & Fly", Pablo Records
Dzisiaj też pozostaniemy w urodzinowym nastroju, za sprawą Big Joe'a Turnera, którego 99 rocznicę urodzin mamy dzisiaj. Przed chwilą przepięknie zaśpiewał nam bluesa Night Time Is The Right Time. Na fortepianie towarzyszył mu sam William Count Basie, z którego orkiestrą Turner był związany przez wiele lat. To właśnie współpraca z Countem Basiem przyniosła Turnerowi największy rozgłos i na trwale usadowiła go w złotej trójce najwybitniejszych shouterów w dziejach jazzu i bluesa. Big Joe Turner zmarł 22 listopada 1985 roku. Jego sposób śpiewania bluesa na zawsze pozostanie jednym z nabardziej charakterystycznych wzorców. Posłuchajmy go raz jeszcze w utworze Blues Around The Clock.


19 maja - środa

The Bluesmasters Featuring Mickey Thomas, Direct Music
Over Yonder Wall grała grupa The Bluesmasters ze stanu Colorado. Zespół istnieje od 2007 roku, ale dopiero dzięki tej płycie zrobiło się o nim głośniej. Przede wszystkim dlatego, że do zespołu dołączył Mickey Thomas, niegdysiejsza podpora grupy The Jefferson Starship. W składzie grupy mamy jeszcze jedną wielką postać blues-rockowej sceny lat 60. - na perkusji gra Aynsley Dunbar. W kilku utworach wspiera ich swoim głosem była wokalistka The Jefferson Starship, Stephanie Calvert. Na czele The Bluesmasters od samego początku stoi gitarzysta i producent w jednej osobie, Tim Tucker. W kilku utworach słyszymy też gitarowe solówki i śpiew Magica Slima. Taki skład musiał zaowocować solidnym, bluesowym graniem, i tak też się stało. W Can't Get No Grindin' usłyszymy Magica Slima, a w Sick And Tired zaśpiewa znowu Mickey Thomas.


20 maja - czwartek

The Mississippi Heat - "Let's Live It Up", Delmark
Jumpin' In Chi-Town grała grupa The Mississippi Heat. Utwór pochodził z najnowszej, wydanej przez wytwórnię Delmark płyty "Let's Live It Up". Na czele zespołu nadal stoją harmonijkarz Pierre Lacocque i wokalistka Inetta Visor, a na perkusji gra Kenny Smith. Dwa lata temu zespół ten czarował swoją grą na festiwalu Jimiway w Ostrowie Wielkopolskim. Ta płyta na pewno zadowoli nie tylko oddane grono miłośników tej grupy, ale także każdego smakosza bluesowych dźwięków. Dodatkowo jej atrakcję podnoszą muzycy, którzy w studio gościnnie wzbogacili jej brzmienie. Są to m.in.: dwaj znakomici gitarzyści John Primer i Carl Weathersby, soczyście brzmiący trzyosobowy żeński chórek oraz czteroosobowa sekcja dęciaków. Po prostu: miodzio! Oto jeszcze jeden utwór She Died From A Broken Heart.


21 maja - piątek

Dave Specter - "Live In Chicago", Delmark
Dave Specter & Steve Freund - "Is What It Is", Delmark

Dzisiaj swe 47 urodziny odchodzi Dave Specter. W ostatnim wydaniu Kwartalnika Twój Blues zamieściliśmy obszerny esej o tym gitarzyście autorstwa Krzysztofa Kowala zatytułowany "Blues-jazzowy gitarzysta z Chicago". Doskonale zilustrował ten tytuł słuchany przed chwilą utwór Boss Funk/Riverside Ride. W jednym z wywiadów Specter powiedział: Zawsze chciałem i ciągle chcę stworzyć swój własny styl i brzmienie. Pomyślałem, że jeśli połączę w jakiś sposób wpływy wszystkich muzyków, których słuchałem, być może wyjdzie coś, co będzie moje własne. Słuchałem Ronniego Earla, Duka Robillarda, Jimmie'go Vaughana, którzy włączali wpływy muzyków bluesowych i jazzowych do swojego stylu grania. To było to, co mnie zainspirowało. Posłuchajmy dzisiejszego solenizanta w utworze Adrienne.


*     *     *

10 maja - poniedziałek

Joe Louis Walker - "Between A Rock And The Blues", Stony Plain
I'm Tide to utwór otwierający płytę "Between A Rock And The Blues" Joe'a Louisa Walkera w piątek nagrodzoną w Memphis Blues Music Award, czyli "Bluesowym Oskarem" w kategorii "Płyta Roku". Dobra to wiadomość dla polskich fanów bluesa, a organizatorów Olsztyńskich Nocy Bluesowych w szczególności, bowiem artysta ten będzie jedną z gwiazd tego festiwalu. Joe Louis Walker wystąpi w olsztyńskim Amfiteatrze im. Czesława Niemena w piątek 9 lipca. Olsztyńskie Noce Bluesowe znowu zapowiadają się bardzo atrakcyjnie. Oprócz Walkera ułyszymy także m.in. Deborah Coleman i Meenę. Tradycyjnie już festiwalowe popołudnia wypełnią dwa koncerty "Twój Blues poleca", w których udział wezmą: Hard Times, Jaw Raw, Bracia i Siostry, Doktor Blues, Gosia & Błażej, Mojo, Mr. Blues. O innych zdobywcach tegorocznych "Bluesowych Oskarów" opowiem w piątkowej "godzinie nie tylko bluesem pisanej". Tymczasem, raz jeszcze Joe Louis Walker z Bluesowej Płyty roku w utworze I've Been Down.


11 maja - wtorek

Irek Dudek - Bluesy", Agora
W miniony czwartek miał miejsce premierowy koncert nowej płyty Irka Dudka "Bluesy". Z niej właśnie pochodził słuchany przed chwilą utwór Przed sklepem. Najnowsza płyta, jak nazwa wskazuje, jest bluesowa. Sam Dudek podkreśla, że to dopiero trzecia bluesowa płyta w jego dorobku. Warty jest podkreślenia fakt, że nagrał ją z całkowicie nowym zespołem złożonym z muzyków pochodzących z kręgów bliższych jazzowi. Tworzą go: perkusista Arek Skolik, kontrabasista Max Mucha i pianista Kuba Płużek. Przyznam, że brzmienie jakie udało się Dudkowi na tej płycie uzyskać przypadło mi do gustu, podobnie zresztą jak i to na czwartkowym koncercie. Płyta w całości zawiera kompozycje Dudka do tekstów Darka Duszy, wszystkich napisanych po polsku. Kolejne wykonanie programu z tej płyty nastąpi dopiero na festiwalu Rawa Blues 9 października. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość, a także może i kupić po prostu płytę. Teraz jeszcze dwa utwory z niej: Fan i Mowa drzew.


12 maja - środa

Old Wave - "Idę", Old Wave
Utwór o tytule Nie siej maku wykonał zespół Old Wave. Pochodzi z najnowszej, drugiej w dorobku zespołu płyty o tytule "Idę". Old Wave pochodzi ze Sławkowa i od początku działa pod skrzydłami tamtejszego Miejskiego Ośrodka Kultury. O swojej muzyce piszą na stronie www, że jest to blues i rock, o nas i o naszych sprawach. Niekiedy przyprawiamy go odrobiną boogie, rock & rolla, rocka, jazzu... niekiedy i latynoski rytm się zaplącze. Od początku na czele grupy stoi gitarzysta Edward Kluczewski, autor wszystkich tekstów i większości muzyki. Zespół ma w swym dorobku występy w Telewizji Katowice, na festiwalach Rawa Blues, "Kolej na bluesa", "Ku przestrodze" i Ogólnopolskim Zlocie Motocyklowym w Dąbrowie Górniczej. W lutym w Miejskim Ośrodku Kultury w Sławkowie odbył się specjalny koncert z okazji 20 - lecia istnienia zespołu, który uświetniły swoją obecnością władze Miasta, a gościem koncertu był wieloletni przyjaciel i sympatyk, Janusz "Janina" Iwański. Członkiem Old Wave jest też Zbigniew Żabowski, mający w swym artystycznym życiorysie współpracę z legendarnymi wrocławskimi grupami Projekt i Romuald i Roman. Pocieszającym jest fakt, że blues może przez 20 lat łączyć grupę pasjonatów i stanowić piękne dopełnienie codzienności. Gratuluję sławkowskim muzykom dorobku i mam nadzieję, że nie raz jeszcze o nich usłyszymy. Posłuchajmy jeszcze jednego utworu z tej płyty, Domowy teatr - polskiej wersji przeboju Erika Claptona Tulsa Time.


13 maja - czwartek

Smokin' Joe Kubek i Bnois King - "Have Blues, Will Travel", Alligator
Ru4 Real grali Smokin' Joe Kubek i Bnois King. To utwór z ich najnowszej płyty o tytule "Have Blues, Will Travel" wydanej przez wytwórnię Alligator. Przypomnę, że zespołu kierowanego przez tych dwóch gitarzystów mieliśmy okazję słuchać raz w Polsce i to w Chorzowie w ramach polskiej części festiwalu Blues Alive w listopadzie 2005 roku. Zapisali się wtedy w pamięci jako autorzy solidnego, bluesowego grania. Takie granie też słyszymy na ich najnowszej płycie a słuchany przed chwilą utwór był tego doskonałych przykładem. Oto kolejny utwór z tej płyty My Space Or Yours?.


14 maja - piątek

Phil Gates - "Addicted To The Blues", DCT Productions
Słuchaliśmy Phila Gatesa, chicagowskiego gitarzysty młodszego pokolenia. Zanim na bluesowych scenach pokazał się jako gitarzysta - a było to w 2000 roku, kiedy wydał pierwszą płytę - kilka lat pracował jako inżynier dźwięku w wojskowym lotnictwie. Prowadził też w Teksasie klub jazzowy i zajmował się muzyczną publicystyką. Płyta "Addicted To The Blues" jest już szóstą w jego dorobku. Z niej pochodził słuchany na początku utwór Everyday świadczący o tym, że Gates na pewno lubi bluesa z funkowym odcieniem. Posłuchajmy jeszcze jednego, Get Around To Me, który sprawi, że nazwisko Phil Gates na pewno zapisze się w pamięci na dłużej. Zaraz potem rozpocznę moją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną".


*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 14 maja


z płyty:
Mississippi Heat Let's Live It Up "Let's Live It Up" (Delmark)
Sharon Lewis Everything's Gonna Be Alright "Everything's Gonna Be Alright" (Sleeping Dog Records)
Hazmat Modine Yesterday Mornig "Bahamut" (JARO Medien)
Gonstermachers Danse Les Negres "Gonstermachers" (Gonstermachers)
Dave Weld & The Imperial Flames Ed's Boogie "Burnin' Love" (Delmark)
Willie Buck Blues Had A Baby "The Life I Love" (Delmark)
California Honeydrops Down By The River "B-Sides Feom The Blues Cave" (California Honeydrops)
Super Chikan Hello Mississippi "Chikadelic" (Bluestown)
Joe Louis Walker Way Too Expensive "Between A Rock And The Blues" (Stony Plain)
Jason Ricci The Blow Zone Layer "Rocket Number 9" (Delta Groove)
Johnny Rawls Ace Of Spades "Ace Of Spades" (Catfood Records)
Tommy Castro Victims Of The Darkness "Hard Believer" (Alligator)



*     *     *

10 maja - poniedziałek

Joe Louis Walker - "Between A Rock And The Blues", Stony Plain
I'm Tide to utwór otwierający płytę "Between A Rock And The Blues" Joe'a Louisa Walkera w piątek nagrodzoną w Memphis Blues Music Award, czyli "Bluesowym Oskarem" w kategorii "Płyta Roku". Dobra to wiadomość dla polskich fanów bluesa, a organizatorów Olsztyńskich Nocy Bluesowych w szczególności, bowiem artysta ten będzie jedną z gwiazd tego festiwalu. Joe Louis Walker wystąpi w olsztyńskim Amfiteatrze im. Czesława Niemena w piątek 9 lipca. Olsztyńskie Noce Bluesowe znowu zapowiadają się bardzo atrakcyjnie. Oprócz Walkera ułyszymy także m.in. Deborah Coleman i Meenę. Tradycyjnie już festiwalowe popołudnia wypełnią dwa koncerty "Twój Blues poleca", w których udział wezmą: Hard Times, Jaw Raw, Bracia i Siostry, Doktor Blues, Gosia & Błażej, Mojo, Mr. Blues. O innych zdobywcach tegorocznych "Bluesowych Oskarów" opowiem w piątkowej "godzinie nie tylko bluesem pisanej". Tymczasem, raz jeszcze Joe Louis Walker z Bluesowej Płyty roku w utworze I've Been Down.


11 maja - wtorek

Irek Dudek - Bluesy", Agora
W miniony czwartek miał miejsce premierowy koncert nowej płyty Irka Dudka "Bluesy". Z niej właśnie pochodził słuchany przed chwilą utwór Przed sklepem. Najnowsza płyta, jak nazwa wskazuje, jest bluesowa. Sam Dudek podkreśla, że to dopiero trzecia bluesowa płyta w jego dorobku. Warty jest podkreślenia fakt, że nagrał ją z całkowicie nowym zespołem złożonym z muzyków pochodzących z kręgów bliższych jazzowi. Tworzą go: perkusista Arek Skolik, kontrabasista Max Mucha i pianista Kuba Płużek. Przyznam, że brzmienie jakie udało się Dudkowi na tej płycie uzyskać przypadło mi do gustu, podobnie zresztą jak i to na czwartkowym koncercie. Płyta w całości zawiera kompozycje Dudka do tekstów Darka Duszy, wszystkich napisanych po polsku. Kolejne wykonanie programu z tej płyty nastąpi dopiero na festiwalu Rawa Blues 9 października. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość, a także może i kupić po prostu płytę. Teraz jeszcze dwa utwory z niej: Fan i Mowa drzew.


12 maja - środa

Old Wave - "Idę", Old Wave
Utwór o tytule Nie siej maku wykonał zespół Old Wave. Pochodzi z najnowszej, drugiej w dorobku zespołu płyty o tytule "Idę". Old Wave pochodzi ze Sławkowa i od początku działa pod skrzydłami tamtejszego Miejskiego Ośrodka Kultury. O swojej muzyce piszą na stronie www, że jest to blues i rock, o nas i o naszych sprawach. Niekiedy przyprawiamy go odrobiną boogie, rock & rolla, rocka, jazzu... niekiedy i latynoski rytm się zaplącze. Od początku na czele grupy stoi gitarzysta Edward Kluczewski, autor wszystkich tekstów i większości muzyki. Zespół ma w swym dorobku występy w Telewizji Katowice, na festiwalach Rawa Blues, "Kolej na bluesa", "Ku przestrodze" i Ogólnopolskim Zlocie Motocyklowym w Dąbrowie Górniczej. W lutym w Miejskim Ośrodku Kultury w Sławkowie odbył się specjalny koncert z okazji 20 - lecia istnienia zespołu, który uświetniły swoją obecnością władze Miasta, a gościem koncertu był wieloletni przyjaciel i sympatyk, Janusz "Janina" Iwański. Członkiem Old Wave jest też Zbigniew Żabowski, mający w swym artystycznym życiorysie współpracę z legendarnymi wrocławskimi grupami Projekt i Romuald i Roman. Pocieszającym jest fakt, że blues może przez 20 lat łączyć grupę pasjonatów i stanowić piękne dopełnienie codzienności. Gratuluję sławkowskim muzykom dorobku i mam nadzieję, że nie raz jeszcze o nich usłyszymy. Posłuchajmy jeszcze jednego utworu z tej płyty, Domowy teatr - polskiej wersji przeboju Erika Claptona Tulsa Time.


13 maja - czwartek

Smokin' Joe Kubek i Bnois King - "Have Blues, Will Travel", Alligator
Ru4 Real grali Smokin' Joe Kubek i Bnois King. To utwór z ich najnowszej płyty o tytule "Have Blues, Will Travel" wydanej przez wytwórnię Alligator. Przypomnę, że zespołu kierowanego przez tych dwóch gitarzystów mieliśmy okazję słuchać raz w Polsce i to w Chorzowie w ramach polskiej części festiwalu Blues Alive w listopadzie 2005 roku. Zapisali się wtedy w pamięci jako autorzy solidnego, bluesowego grania. Takie granie też słyszymy na ich najnowszej płycie a słuchany przed chwilą utwór był tego doskonałych przykładem. Oto kolejny utwór z tej płyty My Space Or Yours?.


14 maja - piątek

Phil Gates - "Addicted To The Blues", DCT Productions
Słuchaliśmy Phila Gatesa, chicagowskiego gitarzysty młodszego pokolenia. Zanim na bluesowych scenach pokazał się jako gitarzysta - a było to w 2000 roku, kiedy wydał pierwszą płytę - kilka lat pracował jako inżynier dźwięku w wojskowym lotnictwie. Prowadził też w Teksasie klub jazzowy i zajmował się muzyczną publicystyką. Płyta "Addicted To The Blues" jest już szóstą w jego dorobku. Z niej pochodził słuchany na początku utwór Everyday świadczący o tym, że Gates na pewno lubi bluesa z funkowym odcieniem. Posłuchajmy jeszcze jednego, Get Around To Me, który sprawi, że nazwisko Phil Gates na pewno zapisze się w pamięci na dłużej. Zaraz potem rozpocznę moją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną".


*     *     *

3 maja - poniedziałek

Sławek Wierzcholski i Nocna Zmiana Bluesa + Jan Błędowski - "Koncert w Suwałkach", 4Ever Music
Papieros na śniadanie - utwór o tak mało edukacyjnym tytule zaśpiewał Sławek Wierzcholski, zagrała Nocna Zmiana Bluesa a na skrzypcach gościnnie zagrał Jan Błędowski, zdobywca "Bluesa - Kalarusa" w kategorii "Instrumenty różne". Utwór ten otwiera płytę "Koncert w Suwałkach", która właśnie się ukazała na rynku. Jej wydawcą jest firma 4Ever Music. Sławek Wierzcholski pokazuje, że jest muzykiem nieustannie poszukujacym. Zaproszenie do współpracy Jana Błędowskiego jest tego kolejnym przykładem. Oprócz znanych przebojów Sławka mamy na płycie także kilka premierowych utworów, a także autorską wersję Zaczekaj znanego z wykonania grupy Ścigani. Efektownie zabrzmiał finałowy utwór Przegranych nikt nie lubi, w którym temperatura rosła z sekundy na sekundę, a smyczek Błędowskiego wydobywał ze skrzypiec dźwięki wynoszące ich autora na wirtuozerskie wyżyny. Mam nadzieję, że ten udany mariaż Błędowskiego z NZB nie zakończy się tylko na tej płycie.


4 maja - wtorek

Joe Bonamassa - "Black Rock", Provoque
Three Times A Fool - kompopzycję Otisa Rusha śpiewał i grał na gitarze Joe Bonamassa. Utwór pochodzi z jego najnowszej płyty "Black Rock". Joe Bonamassa jest już artystą tej klasy, że na każdą jego nową płytę świat bluesa i rocka czeka z niecierpliwością. Tak jest i z tą płytą, kolejną znaczącą w jego dorobku. Utwory są starannie dobrane i zestawione. W ostatnim czasie mieliśmy w Polsce kilkakrotną okazję słuchania Joe'a na koncertach i przekonania się, że na żywo brzmi równie efektownie jak na płytach. Jest szansa, że i materiału z tej płyty będziemy mogli w tym roku posłuchać na żywo w Polsce. Na tej płycie przeważają utwory obcych kompozytorów, m.in. Leonarda Cohena, Johna Hiatta, Bobby'ego Parkera, Jeffa Becka i bluesowych klasyków. Oto jeszcze jeden z nich Look Over Yonders Wall oraz prawdziwa perełka, wykonany wspólnie z B.B.Kingiem Night Life Williego Nelsona.


5 maja - środa

Anders Osborne - "American Patchwork", Alligator
Standing With Angels śpiewał i grał na gitarze Anders Osborne. Utwór pochodzi z wydanej przez wytwórnię Alligator płyty "American Patchwork". Płyta takiego wykonawcy ze znaczkiem zielonego krokodyla może stanowić zaskoczenie.W recenzji, jaką zamieścimy w czerwcowym wydaniu Kwartalnika Twój Blues, Sławek Wierzcholski pisze m.in.: Jaką by się motywacją Bruce Iglauer nie kierował, "American Patchwork", nie jest płytą bluesową w tym znaczeniu, do jakiego szef Alligatora przyzwyczaił nas przez blisko czterdzieści lat, wydając takich klasyków bluesa jak Albert Collins, Hound Dog Taylor czy Johnny Winter, że ograniczę się tylko do gitarzystów. Bo też Anders Osborne nie jest bluesmanem! Mimo, że jego gra na gitarze i śpiew mają wyraźne bluesowe konotacje, jego muzyka jest konglomeratem liczniejszych inspiracji i doświadczeń. A te są niemałe! Anders Osborne urodził się i wychował w Szwecji i zwiedził niemal cały świat nim osiadł w Nowym Orleanie. Melodyka jego kompozycji może się niekiedy kojarzyć z muzyką country, sposób śpiewania zdradza fascynację muzyką soul choć "przydymioną" barwą głosu przypomina raczej Bruce'a Springsteena czy czy Van Morrisona. (-) Generalnie, "American Patchwork" jest najmniej bluesowym CD ze wszystkich płyt w dorobku Osborne'a... Tym, którzy jeszcze nie słyszeli tego nietuzinkowego artysty, na początek polecałbym raczej jego wcześniejsze produkcje, ale ci, którzy już zasmakowali w jego twórczości, bez wątpienia odbiorą "American Patchwork" jako logiczny krok w rozwoju artysty. Oto jeszcze jeden utwór z tej płyty Got Your Heart.


6 maja - czwartek

John Norum - "Play Yard Blues", Provoque
Play Yard Blues grał na gitarze i śpiewał John Norum, szwedzki muzyk urodzony w Norwegii. Od 1978 roku (z długą przerwą trwającą między latami 1986 i 2004) związany jest z zespołem Europe. W tym miejscu zapewne część z państwa zada sobie pytanie: co John Norum robił w "Historii bluesem pisanej". Ano, słuchany przed chwilą Play Yard Blues jest też tytułem jego najnowszej płyty. Może to świadczyć o tym, że muzyka, jaką gra na co dzień w jednej z najbardziej popularnych rockowych grup świata mu nie wystarcza a blues gdzieś tam w nim siedzi. Wbrew jednak tytułowemu utworowi, na tym krążku bluesa nie ma zbyt wiele. Ale, fakt faktem, należało tę płytę odnotować, co i uczyniłem. Oto pochodzący z niej utwór When Darkness Falls.


7 maja - piątek

White Night Blues - "Live In Poland", Budźma
Wszystko już jasne: zgodnie z zapowiedzią Jarka Michaluka, szefa festiwalu w Białej Podlaskiej, słuchaliśmy bluesa z Białorusi. Kilka dni temu z Mińska dotarła do mnie płyta "Live In Poland" będąca zapisem ubiegłoroczneego występu zespołu White Night Blues na festiwalu Biała Blues. Błuesowe środowisko w kraju naszych wschodnich sąsiadów jest dość skromne. Tym bardziej więc cieszy fakt ukazania się tej płyty, na ktorej znalazł się także utwór Tadeusza Nalepy Wilczych praw dziś czas.


*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 30 kwietnia


z płyty:
HooDoo Band Broke And Hungry "HooDoo Band" (Luna Music)
Shemekia Copeland Big Brand New Religion "Never Going Back" (Telarc)
Arthur Neilson Homesick "Hell Of A Nerve!" (Dixiefrog)
Henrik Freischlader So Damn Cool "Recorded By Martin Meinschafer" (Cable Car Records)
Michael Van Merwyk Watch Out "Catching The Rain" (Groove Stew)
Joe Bonamassa Baby You Gotta Change Your Mind "Black Rock" (Provoque)
Moreland & Arbuckle Legend Of John Henry "Flood" (Telarc)
Sławek Wierzcholski & NZB + Jan Błędowski Zaczekaj, zaczekaj "Koncert w Suwałkach" (4 Ever Music)
Zydeco Flow Paru gości "To co łączy" (Zydeco Flow)


*     *     *

26 kwietnia - poniedziałek

"Antologia Polskiego Bluesa vol.2", 4Ever Music
Był to Big-band Ireneusza Dudka w utworze Tell Me Pretty Baby nagranym w 1984 roku podczas festiwalu "Andrzejki Bluesowe", jaki odbył się w MDK "Batory" pod egidą klubu "Kocynder". Nagranie to znalazło się w drugiej części "Antologii Polskiego Bluesa", bluesowej płyty roku nagrodzonej "Bluesem-Kalarusem" podczas uroczystości w Teatrze Rozrywki w sobotę. Antologia ta zawiera jeszcze kilka ciekawych nagrań dokonanych przez śląskich muzyków w latach 60. i 70. Okazją do ich przypomnienia jest sesja naukowa, jaka jutro o godz. 15'00 odbędzie się na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego (przy Placu Sejmu Śląskiego). Jest ona kolejnym elementem obchodów 10-lecia Kwartalnika TWÓJ BLUES, a przebiegać będzie pod hasłem "Czy Śląsk czuje bluesa?". Stosowne referaty na ten temat wygłoszą: prof. Tadeusz Sławek, Leszek Winder, Mariusz Szalbierz, Ryszard Gloger i Edyta Kaszyca. Przewidziana jest też dyskusja. Gorąco zapraszam miłośników bluesa do udziału w tym wydarzeniu, tak bardzo nobilitującym naszą muzykę. Oto jeszcze dwa archiwalne nagrania z antologii: nagrany w 1980 roku intstrumentalny utwór w wykonaniu grupy Kwadrat i Józefa Skrzeka (2'12 - 11) oraz kolejnego zespołu Irka Dudka, Apokalipsa, z czerwca 1976 roku.


27 kwietnia - wtorek

Krzak - "Extrim", Metal Mind Productions
The Brew - "A Million Dead Stars", Jazzhaus

Mamy już za sobą kilka bardzo atrakcyjnych dni festiwalu Bluestracje, a kolejne przed nami. Jutro o godz. 19'00 w klubie Sztygarka w Chorzowie wystąpi zespół Krzak, którego w otwierającym płytę "Extrim" utworze Krzak słuchaliśmy przed chwilą. Pojutrze zaś "Bluestracje Piekarskie" w Ośrodku Kultury "Andaluzja" w Piekarach Śląskich w ramach których zagra brytyjskie trio The Brew, uważane za jedno z największych objawień europejskiej sceny blues - rockowej ostatnich lat. W recenzji najnowszej płyty "A Million Dead Stars" jaką zamieściliśmy w ostatnim wydaniu Twojego Bluesa, Paweł Jodko napisał: Jeśli płyty słucha się z przyjemnością, to prawdziwą gratką musi być koncert The Brew, bowiem ilość energii zgromadzonej w utworach może znaleźć jedynie ujście w trakcie koncertów. Oto The Brew w utworze Just Another Night.


28 kwietnia - środa

Duke Robillard & Herb Ellis - "Conversations In Swing Guitar", Stony Plain Music
Miesiąc temu, 28 marca, pożegnał się z nami jeden z największych gitarzystów w dziejach jazzu, Herb Ellis. W swym przebogatym dorobku artystycznym miał m.in. współpracę z takimi osobowościami, jak Ella Fitzgerald, Billie Holiday, Louis Armstrong, Oscar Peterson, Ben Webster, Stan Getz, Dizzy Gillespie, Roy Eldridge. Nagrał także przepiękną płytę z Dukem Robillardem "Conversations In Swing Guitar". Znalazł się na niej m.in. i ten utwór, Blue Brew.


29 kwietnia - czwartek

Phil Guy - "He's My Blues Brother", Black Eyed Records
Phil Guy - "See What You Mean", JSP

To Young To Die śpiewał i grał na gitarze Phil Guy. Wczoraj, gdyby żył, obchodziłby swoje 70 urodziny. Niestety, od 30 sierpnia 2008 roku Phila nie ma już wśród żywych. Można więc znowu zacytować tytuł słuchanego przed chwilą utworu Za młody by umierać. Mam duży sentyment do tego artysty, nie tylko z racji jego pozycji jaką zajmował w dziejach bluesa ale i dlatego, że miałem sposobność towarzyszenia mu w ponad 2-tygodniowej trasie koncertowej w 2006 roku. Na wydanej w 1999 roku płycie "Say What You Mean" utwór o tytule Last Of The Blues Singers poświęcił bluesmanom już nieobecnym. Teraz i on dołączył do tego grona.


30 kwietnia - piątek

Galhan - "Noże i szkło", Galhan
Utwór o groźnie brzmiącym tytule Noże i szkło otwiera debiutancką płytę grupy Galhan z Jaworzna. Tworzą go: Jacek Wocka - śpiew, Tadeusz Sojka - gitary, Michał Łyp - gitara basowa, Adam Pioskowik - perkusja, Marian Głuch - instr. klawiszowe, Maciej Wrona - harmonijka. Noże i szkło jest też tytułem tej płyty. Już po wysłuchaniu tego utworu można wyrobić sobie pogląd, że zespół prezentuje solidne, dopracowane w każdym calu brzmienie. Widać dbałość o każdy szczegół. To szczególnie ważne w przypadku płyt wykonawców debiutujących. Z uwagą będę śledził dalsze losy tej grupy, którą polecam też uwadze państwa. Posłuchajmy jeszcze jednego utworu z tej płyty, Express. Zaraz potem rozpocznę moją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną".

*     *     *

19 kwietnia - poniedziałek

Etta James - "Live From San Francisco", RCA Victor
Tragedia na lotnisku w Smoleńsku poruszyła nie tylko wszystkich Polaków, ale i wielu naszych przyjaciół za granicą. Do naszej redakcji przyszło wiele maili, smsów, telefonów od zagranicznych czytelników i sympatyków. Z wszystkich biło szczere, serdeczne współczucie. Oto jeden z ich, mający szczególny wydźwięk, przyszedł z Moskwy tamtej soboty wieczorem od zaprzyjaźnionej dziennikarki. Przytoczę go w całości: Drodzy polscy przyjaciele i koledzy. Brakuje słów na oddanie naszego wielkiego współczucia. Taka tragedia! Ta straszna katastrofa zdarzyła się właśnie wtedy, kiedy wreszcie rosyjscy politycy wspólnie z polskimi pochylili się nad mogiłami polskich męczenników zamordowanych w Rosji. Rosyjskie władze tak długo do tego dochodziły! Kilka dni temu Rosja mogła wreszcie zobaczyć na ekranach swych telewizorów "Katyń" Wajdy - czekaliśmy na ten moment wiele lat! Wierzę, że to nieszczęście nie złamie polskiego narodu, a Rosjanom pozwoli jeszcze bardziej Was zrozumieć. Pozostając w bólu z Wami, z miłością, Sveta Novikova. Etta James raz jeszcze, I'd Rather Go Blind.


20 kwietnia - wtorek

Artur Dutkiewicz - "Hendrix Piano", Pianoart

Zapewne bez problemu rozpoznaliście państwo tytuł tego utworu. Był to Crosstown Traffic Jimiego Hendriksa. Z nazwiskiem autora tej ciekawej wersji zapewne był już większy problem. Na fortepianie grał Artur Dutkiewicz, znany pianista jazzowy, mający w swej bogatej karierze "bluesowe" epizody, że wspomnę Blues Duo, które tworzył z Tomaszem Szukalskim oraz kilkuletnią współpracę z Tadeuszem Nalepą. Utwór pochodził z płyty zatytułowanej "Hendrix Piano". Dutkiewicz nie jest pierwszym jazzmanem nagrywającym utwory Jimiego Hendriksa, bo nie tak dawno prezentowałem i recenzowałem w Twoim Bluesie płytę Jarosława Śmietany. Interpretacje utworów Hendriksa w wydaniu Artura Dutkiewicza to prawdziwe perełki. Warto się rozejrzeć za tą płytą. Oto Artur Dutkiewicz i jego The Wind Cries Mary.


21 kwietnia - środa

Zydeco Flow - "To co łączy", Zydeco Flow

Grała grupa Zydeco Flow w Grudziądzu. To debiut tego zespołu w naszym radio. Utwór o tytule Geniusz otwiera debiutancką płytę noszącą tytuł "To co łączy". Jak nazwa wskazuje zespół preferuje szczególną odmianę bluesa - zydeco, kojarzoną z Luizjaną, a jeszcze dokładniej, z zamieszkującą ten stan ludnością kreolską używającą też swojego języka będącym mieszaniną francuskiego i angielskiego. W zydeco pierwszoplanowe w bluesie instrumenty, gitara i harmonjka, ustąpiły miejsca akordeonowi. Charakterystyczna też jest dynamiczna gra sekcji rytmicznej. To wszystko słyszymy w muzyce Zydeco Flow. Posłuchajmy zespołu z Grudziądza jeszcze w dwóch utworach Hymn i Coś wisi w powietrzu.


22 kwietnia - czwartek

Hokus - "Tribute To Tadeusz Nalepa", Hokus
BooBoo Davis - "Ain't Gotta Dime", Black & Tan

Nauczyłem się niewiary to jeden z wielkich, ponadczasowych przebojów Tadeusza Nalepy. Wykonał go zespół Hokus, który jutro rozpocznie koncert "Young Blood" w Domu Kultury "Batory" w Chorzowie. Oprócz zespołu Olka Górnego wystąpią też Hard Time, Hoodoo Band oraz Boo Boo Davis, bluesman z Mississippi, którego występ na ubiegłorocznych Olsztyńskich Nocach Bluesowych był wielkim wydarzeniem. Koncert "Young Blood", tak jak to jest już zwyczajem w Domu Kultury "Batory" przebiegać będzie w familijno-klubowej atmosferze, przy stolikach, z możliwością konsumpcji i towarzyskiego życia. W holu czynne będzie stoisko muzyczne księgarni "Wyższy Poziom". Do zobaczenia więc jutro, już od 17'00 w Domu Kultury "Batory". A teraz, Boo Boo Davis i Cryin' Blues.


23 kwietnia - piątek

Boogie Boys - "Hey You", Flower Records
Coolish Blues Session - "Boogieman", Omerta
Magda Piskorczyk - "Blues Travelling", MTJ

Była to grupa Boogie Boys i Snatch And Grab It. Boogie Boys to bluesowy zespół roku, który jutro w koncercie Gala Blues Top odbierze przyznanego mu przez czytelników Kwartlanika TWÓJ BLUES "Bluesa - Kalarusa". Specjalne grafiki wykonana przez prof. Kalarusa otrzymają też pozostali zwycięzcy ankiety. Jutrzejszy koncert w Teatrze Rozrywki w Chorzowie rozpocznie się o godz. 18'00, a w gronie jego wykonawców znajdą się też m.in. bluesowi wokaliści roku Adam Kulisz i Magda Piskorczyk.

*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 16 kwietnia


z płyty:
Jan Garbarek A.I.R. "Witchi-Tai-To" (ECM)
Preservation Hall Jazz Band Just A Closer Walk With Me "Marching Down Bourbon Street" (Sony Music)
Alexis Korner How Can A Poor Man Stand Such Times And Live "The BBC Radio Sessions" (BBC Enterprises)
Luther Allison It's Hurst Me Too "Songs From The Road" (Ruf)
Artur Dutkiewicz The Wind Cries Mary "Hendrix Piano" (Pianoart)
John Mayall I'm Gonna Fight For You J.B. "Turning Point" (Polydor)
Bob Dylan & The Band I Shall Be Released "Before The Flood" (Columbia)
Otis Redding Ole Man Trouble "The Dock Of The Bay" (Atlantic)
Otis Clay Piece Of My Heart "Songs Of Janis Joplin" (HOB)
Shemekia Copeland Ghetto Child "Turn The Heat Up" (Alligator)


*     *     *


12 kwietnia - 16 kwietnia: ŻAŁOBA NARODOWA


*     *     *



5 kwietnia - poniedziałek

The Myra Walker Singers - "Gospel Greats - Oh, Happy Day!", Intersound
The MG.M.W.A. Men Of Promise - "Live In New Orleans", Tyscot

Soon And Very Soon - "Niedługo, bardzo niedługo, zobaczymy Króla, Alleluja" śpiewała grupa The Myra Walker Singers. Mamy drugi dzień długo oczekiwanych, radosnych Świąt Zmartwychwstania. Wierzę, że nastrój ten udzielił się, bez wyjątku wszystkim słuchającym mnie teraz. Podtrzyma go na pewno kolejny gospel, This Is The Day w brawurowym wykonaniu chóru The MG.M.W.A. Men Of Promise. Utwór pochodzi z płyty "Live In New Orleans".


6 kwietnia - wtorek


Homewrecker śpiewała Janiva Magness. Za dwa tygodnie będzie miała swą premierę jej nowa płyta "The Devil Is An Angel Too", z której pochodził słuchany przed chwilą utwór. Pamiętamy Janivę z występu na festiwalu Rawa Blues w 2007 roku. Przybyła wtedy do nas w aureoli podwójnej zdobywczyni Blues Music Award. Na najnowszej płycie słyszymy Janivę jako wszechstronną wokalistkę dobrze radzącą sobie tak w balladach jak i w dynamiczniejszych utworach o soulowym zabarwieniu. Posłuchajmy jej jeszcze w dwóch pochodzących z najnowszej płyty, I Want To Do Everything For You i Your Love Made A U-Turn.


7 kwietnia - środa

Popa Chubby - "The Fight Is On", Provoque
Holes śpiewał i grał na gitarze Popa Chubby. Utwór pochodzi z jego najnowszej płyty "The Fight Is On". Już za tydzień Popa Chubby wystąpi w Ostrawie, w klubie Rock'N'Roll Garage. Wiadomość ta zelektryzowała licznych polskich fanów nowojorskiego muzyka, którzy tłumnie wybierają się na koncert do Ostrawy. To pierwsza tak bliska okazja do zobaczenia tego artysty na scenie, bowiem nigdy dotąd nie koncertował w Polsce. W Ostrawie czeka nas dawka mocnych rock-bluesowych dźwięków, bo z takich Popa Chubby słynie. Dla polskich fanów organizatorzy przygotowali specjalną ofertę w postaci biletów tańszych o 50 koron. Ci którzy dokonają rezerwacji w redakcji Twojego Bluesa, będą mogli je wykupić w kasie klubu w dniu koncertu po 350 koron. Zainteresowanych odsyłam na stronę internetową www.delta.art.pl Tymczasem posłuchajmy jeszcze jednego utworu z płyty "The Fight Is On", The Right Time.


8 kwietnia - czwartek

Joe Louis Walker - "Between A Rock And The Blues", Stony Plain
Był to Joe Louis Walker, najbardziej utytułowany w tym roku muzyk bluesowy. Otrzymał aż pięć nominacji do tegorocznych Blues Music Awards. 9 lipca wystąpi na scenie olsztyńskiego Amfiteatru im. Czesława Niemena w ramach Olsztyńskich Nocy Bluesowych. Będzie to kolejne wielkie wydarzenie na tej scenie. Joe Louis Walker nigdy dotąd w Polsce nie grał, a koncert olsztyński będzie jedyny w naszym kraju. Pamiętam jego występ przed trzema laty w Sumperku. Okazał się istnym soul-blues-rockowym wulkanem. Na pewno podobnie będzie 9 lipca w Olsztynie. Polecam więc ten koncert już teraz, tym bardziej, że w programie tegorocznych Nocy widnieją też m.in. takie nazwiska, jak Deborah Coleman i Meena. Oto raz jeszcze Joe Louis Walker w kolejnym utworze z najnowszej płyty "Between A Rock And The Blues", I've Been Down .


9 kwietnia - piątek

Sharon Lewis - "Everything's Gonna Be Alright", Sleeping Dog Records
Śpiewała Sharon Lewis, wokalistka z Chicago, która już w maju dwukrotnie zaśpiewa w Polsce. Dla fanów bluesa ze Śląska informacja dodatkowa, że jednym z koncertowych miast będzie Chorzów. Sharon zaśpiewa w klubie Sztygarka w czwartek, 27 maja. Dzień później będzie główną gwiazdą Nocy Bluesowej w Rawie Mazowieckiej. Sharon Lewis to jedna z najbardziej obiecujących chicagowskich wokalistek ostatnich lat. Jako swoje wzorce wymienia Arethę Franklin, Koko Taylor i Mavis Staples. Miałem okazję widzieć ją przed dwoma laty na Chciago Blues Festival, więc tym bardziej cieszę się na możliwość posłuchania jej na koncercie ponownie. Po bluestracyjnych atrakcjach, które czekają nas już za dwa tygodnie, oraz koncertach w ramach festiwalu "Śląskie Brzmienie" odbywających się w tym roku w dniach 6-9 maja w chorzowskich klubach Leśniczówka i Sztygarka, jeszcze w maju czeka nas w Chorzowie kolejna atrakcja: Sharon Lewis. Posłuchajmy jej jeszcze w dwóch utworach: Original Girl i tytułowym ostatniej płyty Everything's Gonna Be Alright.



*     *     *


GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 2 kwietnia


z płyty:
Andrzej Serafin B.B.Blues "LSD" (Flower Records)
Shirley Smith He's Sweet I Know "In Hymn I Trust" (Sirens)
Mississippi Mass Choir All In His Hand "Praise The Lord" (Malaco)
Geraldine Gay & Pastor Donald Gay God Shall Wipe All Tears Away "Chicago Gospel Keyboads Pioneers - In The Right Hands" (Sirens)
Geraldine Gay & Nash Shaffer Jr. That's What I Like About Jesus "Chicago Gospel Keyboads Pioneers - In The Right Hands" (Sirens)
Reverend Dwayne R. Mason Walk With Me Lord "Glory, Glory" (Sirens)
New Jersey Mass Choir He's Coming Back "Greatest Gospel Choirs" (MCA)
Chicago Mass Choir The Lord Is Alright "Greatest Gospel Choirs" (MCA)
The Jackson Southenaires What Would Happen If He Come Today "Traditional Gospel vol.2" (Malaco)
Willie Banks & The Messengers Prayer Is The Answer "Traditional Gospel vol.2" (Malaco)
Otis Clay Walk A Mile In My Shoes "God Is Standing By" (Echo)


*     *     *


29 marca - poniedziałek

John Lee Hooker Jr. - "Live In Stambul", Jazzhaus Records
W taki oto sposób rozpoczął swój ubiegłoroczny koncert w Stambule John Lee Hooker Jr. Pamiętamy go z występu w Teatrze Rozrywki w 2005 roku, jako gościa Gali Blues Top. Właśnie ukazała się jego płyta "Live In Stambul". John Lee Hooker Jr. konsekwentnie podąża soulwo-funkową drogą i przyznam, że czyni to z coraz lepszym skutkiem. Chętnie wybrałbym się raz jeszcze na jego koncert, bo płyta ta tylko wyostrza apetyt. Przenieśmy się więc znowu do Stambułu - They Hatin' On Me.


30 marca - wtorek

Rocket 88 & The Rockettes - "One Footed Cockroach Stomp", Rocket Records
To był utwór o tytule Let Me Love You. Piękne dźwięki, prawda? Gdybym nie miał w ręku okładki płyty, z pewnością myślałbym, że to kolejny stylowo brzmiący amerykański zespół. Zespół nazywa się Rocket 88 & The Rockettes i pochodzi... ze Szwecji. To kolejny skandynawski wykonawca świadczący o dużym bluesowym potencjale w tej części Europy. Wspominałem już o tym parokrotnie, ale każda nowa plyta, jaka dociera do mnie ze Szwecji, Norwegii, Finlandii czy Danii utwierdza mnie w tym przekonaniu. Do tych krajów bluesowa krucjata docierała już w latach 60., co miało wielkie znaczenie edukacyjne. To słychać i muzyce Rocket 88 & The Rockettes. Oto jeszcze dwa utwory w ich wykonaniu, Hard But It's Fair i I Didn't Know.


31 marca - środa

Forrest Mac Donald - "Cerftified Blue", World Talent Records
You Keep Telling Me śpiewała Kaylon McDonald, a na gitarze grał Forrest Mac Donald. Mimo, że noszą takie same nazwiska, poznali się dopiero przed siedmioma laty. Forrest pochodzi z Teksasu, ale dorasł niedaleko Newport w stanie Rhode Island, gdzie na folkowych i jazzowych festiwalach miał okazję obcować z największymi wykonawcami bluesa, folku i jazzu. Pierwszym, który wywarł wpływ na jego muzyczne zainteresowanie był słuchany po raz pierwszy w 1964 roku Muddy Waters. Forrest McDonald ma w swym dorobku 11 płyt oraz udział w nagraniach takich wykonwców, jak Bob Seeger i Bobby Womack. Od 1991 roku mieszka w Atlancie, gdzie założył własną wytwórnię płytową World Talent Records. Tam też poznał Kaylon. Oto tytułowy utwór płyty - Cerftified Blue.


1 kwietnia - czwartek

Mavis Staples & Lucky Peterson - "Spirituals & Gospel - Tribute To Mahalia Jackson", Polydor Cassandra Mathews & The San Francisco Gospel Divas - "Let's Praise The Lord, Feelin' Good Records
Were You There śpiewała Mavis Staples, na organach Hammonda grał Lucky Peterson. Ta pieśń gospel jak mało która oddaje atmosferę dzisiejszego dnia. "Czy byłeś tam, gdy krzyżowali Chrystusa? Czy byłeś tam, gdy go biczowali w drodze na Golgotę? Czy byłeś tam, gdy kładziono kamień na jego grób?" Pieśń ta zawiera pytania które dziś, w wielkoczwartkowy wieczór, szczególnie powinny skłaniać do refleksji, zadumy. Znajdźmy i my na to chwilę czasu, przy dźwiękach innej pieśni gospel Hold On pięknie zaśpiewanej przez Cassandrę Mathews i The San Francisco Gospel Divas.


2 kwietnia - piątek

New Jersey Mass Choir - "Send Your Rain", Intersound
The Holmes Brothers - "Feed My soul", Alligator

Spirit Of The Living God wykonał New Jersey Mass Choir, kilkudziesięcioosobowy chór. Niesamowita jest energia i żarliwość z jaką utwór ten został wykonany. To charakterystyczne dla tego typu śpiewu. Myślę też, że taka muzyka dobrze wpisuje się w atmosferę dzisiejszego wieczoru. Take Me Away zaśpiewają za chwilę The Holmes Brothers. To zespół, który doskonale łączy światy bluesa i gospel. Zaraz potem rozpocznę swoją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną", którą dzisiaj głównie wypełni muzyka gospel.



*     *     *


22 marca - poniedziałek

Plainfield Slim & The Groundhawgs - "When The Devil Hits Home" (Gar Francis Music)
Plainfield Slim & The Groundhawgs pochodzą z New Jersey, a swoją muzykę określają mianem Delta Juke Joint Blues. To znowu debiut w mojej audycji. W internecie znalazłem niewiele wiadomości o zespole, ale mogę podać skład: Plaifield Slim śpiewa i gra na gitarze, na gitarze slide gra Lee Fink, na basie gra Mike Caruso, na harmonijce Myke Scavone,a na perkusji jego młodszy brat Rocco. Przyznam, że muzyka porwała mnie od pierwszych dźwięków. Wierzę, że i państwu się spodoba. P osłuchajmy jeszcze dwóch utworów, Miss Stacey i Hideout


23 marca - wtorek

Kirk Fletcher - "My Turn" (Delta Groove Records)
Był to El Medio Stomp, w którym efektowną grą na gitarze popisywał się Kirk Fletcher. Utwór ten otwiera jego najnowszą płytę "My Turn". Muzyk ten całkiem niespodziewanie pojawił się na scenie Rawy Blues w ub. roku w zespole The Mighty Flyers Roda Piazzy. Tego wieczoru zastąpił Henry'ego Carvajala, więc jego udział nie był wcześniej awizowany i zapewne nie wszyscy obecni tego wieczoru w Spodku byli swiadomi faktu, że słuchają jednego z najwybitniejszych gitarzystów ostanich lat. 35-letni Kirk Fletcher obecny jest na scenach od 10 lat. W 2001 roku miał swój udział w nominowanej do nagrody Grammy płycie "Smokin' Joint" grupy Kim Wilson's Blues Revue. Od kilku lat związany jest ze znaną wytwórnią Delta Groove na płytach której pojawiał się też u boku takich wykonawców, jak Janiva Magness, Lynwood Slim, The Mannish Boys i Finis Tasby. Ma w swym dorobku kilkuletnią współpracę z Charliem Musselwhitem. Od kilku lat jst członkiem grupy The Mannish Boys. Tą płytą Kirk na pewno ugruntuje swą i tak mocną już pozycję w bluesowym światku. Posłuchajmy go raz jeszcze w utworze Let Me Have It All.


24 marca - środa

The Kilborn Alley Blues Band - "Better Of Now" (Blue Bella)
Nothin' Left To Stimulate otwiera najnowszą, trzecia w dorobku, płytę "Better Of Now" chicagowskiego The Kilborn Alley Blues Band, zespołu złożonego z białych, młodych bluesmanów, którzy zespół ten stworzyli będąc jeszcze studentami. Po wysłuchaniu już choćby tylko tego utworu można w brzrmieniu grupy doszukać się odniesień do The Paul Butterfield Band, ale jest to tylko komplement. Świadczy to jedynie o tym, że duch słynnego harmonijkarza jest w Chicago wciąż żywy, a jego gra odciska piętno na kolejnych pokoleniach muzyków. Zanim posłuchamy jeszcze jednego utworu z tej plyty, przypomnę tylko, że już jutro w EMPiK-u w Centrum Handlowym Silesia o godz. 17'00 odbędzie się spotkanie z okazji 10-lecia Twojego Bluesa, które umili gra dwóch laureatów ankiety Blues Top, Bartka Szopińskiego i Adama Kulisza. Zapraszam. A teraz już chicagowski The Kilborn Alley Blues Band i Whoa Yeah Woman.


25 marca - czwartek

The Cash Box Kings - "I-94 Blues" (Blue Bella)
Pięknymi dźwiękami w utworze Default Boogie przywitał dziś państwa nowy chicagowski band The Cash Box Kings. Aż chce się żyć, słuchając takich dźwięków. The Cash Box Kings stworzyli znani i wytrawni muzycy, jak Kenny Smith na perkusji, Billy Flynn i Joel Paterson na gitarach, Barrelhouse Chuck na fortepianie i najmniej znany w tym gronie harmonijkarz Joe Nosek. Jak można przeczytać na okładce płyty, zespół chce powrócić do chcarakterystycznego dla Chicago brzmienia lat 50. i 60. kojarzonego z wytwórnią Chess. Udało im się to w perfekcyjny sposób. Jako że utwory są, podobnie jak w tamtych czasach, krótkie, zmieszczą się jeszcze dwa: Ain't Not The Fun When The Rabbit Go The Gun i You Don't Mess Around With Jim.


26 marca - piątek

The Mannish Boys - "Shake For Me" (Delta Groove Music)
Pochodzącym z najnowszej płyty "Shake For Me" utworem Hey Now przywitał państwa The Mannish Boys. Zespół ten powstał jako studyjny skład wymyślony przez harmonijkarza i szefa wytwórni Delta Groove Randy'ego Chortkoffa i składał się z muzyków akompaniujących na płytach tej wytwórni znanym artystom. Muzycy ci jednak tak się zgrali ze sobą, że w 2004 roku postanowili pod nazwą The Mannish Boys sami wydać płytę "That Represent Man", która została bardzo dobrze przyjęta. To pociągnęło za sobą koncerty i sukcesy estradowe. Skład zespołu, początkowy płynny, z czasem się ustabilizował, a kolorytu dodawali zespołowi zapraszani do współpracy świetni wokaliści. Ta płyta jest piątą w ich dorobku. Podstawowymi wokalistami grupy są na niej Finis Tasby i Bobby Jones, a w gronie specjalnych gości widzimy m.in. Roda Piazzę, Kida Ramosa, Mike'a Zito, Nicka Currana i Mitcha Kashmara. Znowu mamy znakomitą dawkę rhythm'n'bluesa, a takie dźwięki zawsze cieszą uszy. Nacieszmy więc i nasze, dwoma jeszcze utworami: You've Got Bad Intentions i Too Tired.



*     *     *


GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 19 marca


z płyty:
The Rolling Stones I Wanna Be Your Man "The Rolling Stones no. 1" (Decca)
The Rolling Stones Route 66 "The Rolling Stones no. 1" (Decca)
Alexis Korner's Blues Incorporated I Gotta Move "Rhythm'n'Blues From The Marquee" (Decca)
Alexis Korner's Blues Incorporated I Got My Brand On You "Rhythm'n'Blues From The Marquee" (Decca)
Cannonball Adderley Quintet Why, Am I Treated So Bad? "Why, Am I Treated So Bad?" (Capitol)
Cannonball Adderley Quintet Mercy, Mercy "Why, Am I Treated So Bad?" (Capitol)
Charles Lloyd Forest Flower - Sunrise "Forest Flower" (Capitol)
Charles Lloyd Forest Flower - Sunshine "Forest Flower" (Capitol)
Muddy Waters I Feel So Good "Muddy At Newport" (Chess)
Muddy Waters I Got My Brand On You "Muddy At Newport" (Chess)

*     *     *

15 marca - poniedziałek

The Drinkhouse Preachers - "The Cool, The Quiet & The Angry" (Houngan)
Był to You Can't Always Get What You Want, utwór napisany przez Micka Jaggera i Keitha Richardsa, jeden z bardziej znanych przebojów grupy The Rolling Stones. Dziś słuchaliśmy go w wykonaniu zespołu o nazwie The Drinkhouse Preachers. Tworzą go trzej muzycy: pochodzący z San Antonio w Teksasie Neal Black i dwójka Francuzów, Leadfoot Rivet i Pat Boudot-Lamot. Wszyscy trzej śpiewają, grają na akustycznych i rezofonicznych gitarach, banjach i harmonijkach. Jak piszą na swojej stronie, ich muzyka to: A Mixed bag of folk/blues/classic country/ acoustic rock/ texmex/cajun/French songs/South American and folk music from around the world... Płytę rozpoczyna niecodziennie brzmiący w tej konwencji przebój Stonesów You Can't Always Get What You Want. Dalej zaś, jak obiecano, dawka radosnych dźwięków, które na pewno zadowolą miłośników folk-bluesowych klimatów. Oto jeszcze jeden utwór z tej płyty Thanks For The Cathouse.


16 marca - wtorek

Terry "Big T" Williams - "Jump Back Big T's In The House" (Blumert Enterprises, LLC)
Był to Riverside Hotel, a wykonał go Terry "Big T" Williams, bluesman z Clarksdale. Utwór pochodził z jego najnowszej płyty "Jump Back Big T's In The House". Riverside Hotel to najstarszy hotel w Clarksdale. W budynku, który zajmuje, kiedyś mieścił się szpital, w którym, po odniesieniu ran w wypadku samochodowym, zmarła Bessie Smith. Hotel ten dziś nie oferuje specjalnie wysokiego standartu, ale od lat jest to kultowe miejsce dla bluesfanów. Na przykład na czas, gdy odbywa się w Clarksdale Sunflower Blues & Gospel Festival, miejsca w nim są zarezerwowane na długo przed terminem. Terry "Big T" Williams, gitarzysta i wokalista, to jeden z bardziej wyrazistych współczesnych bluesmanów z Clarksdale. Jest miłośnikiem tradycyjnych dźwięków spod znaku B.B.Kinga i Little Miltona. Gra i śpiewa z dużą klasą i odczuwalnym zaangażowaniem. Posłuchajmy go w zamykającym plytę bluesie Last Jelly Roll, poświeconym pamięci muzyków słynnej grupy The Jelly Roll Kings.


17 marca - środa

Nick Moss - "Privileged" (Blue Bella)
Śpiewał i grał na gitarze Nick Moss z Chicago. Utwór o tytule Born Leader pochodzi z jego najnowszej płyty "Privileged" wydanej nakładem wytwórni Blue Bella, której właścicielką jest żona Nicka, Kate. To dobry przykład rodzinnego interesu. Działalność tej wytwórni nie zamyka się tylko do wydawania płyt z nagraniami męża właścicielki, o czym przekonamy się już w kolejnych "historiach". Nick Moss od kilku lat konsekwentnie pracuje na swoją pozycję i czyni to z widocznym skutkiem. Przykładem tego jest nie tylko ta udana płyta, bo pamiętam kilka jego bardzo dobrych koncertów z Chicago Blues Festiwal w ostatnich latach. Posłuchajmy go raz jeszcze.


18 marca - czwartek

Matthew Stubbs - "Medford & Main" (Blue Bella)
Tube Top Temptation to utwór pochodzący z płyty o tytule "Medford & Main", której autorem jest Matthew Stubbs, a wydawcą chicagowska wytwórnia Blue Bellla. Matthew Stubbs to młody gitarzysta zafascynowany brzmieniem spod znaku STAX i Freddiem Kingiem. Jak już można było wywnioskować słuchając tego utworu, jest w tym, co robi bardzo przekonywujący. Stubbs jest także poetą i na tym polu też odnosi sukcesy. W 2009 roku magazyn "Blues Audience" przyznał mu nagrodę w kategorii "Bluesowa gitara". Był też nominowany do Boston Music Awards. Można więc rzec, że jego kariera nabiera rozpędu. Myślę, że na takie dźwięki, jakie prezentuje zawsze będzie zapotrzebowanie. Posłuchajmy go raz jeszcze, w pięknie, trochę z meksykańska, brzmiącej balladzie Mangos. Na pewno zdoła nas wprawić w dobry nastrój.


19 marca - piątek

The Homemade Jamz Blues Band - "I Got Blues For You" (Northern Blues)
Gdy w 2008 debiutowało rodzinne trio The Homemade Jamz Blues Band, jego członkowie mieli w sumie 39 lata Na perkusji grała dziesięcioletnia Taya, trzy lata starszy Kyle na basie, a 16-latek Ryan grał na gitarze i śpiewał. Na debiutanckiej płycie "Pay Me No Mind" zaskoczyli dojrzałością gry, a recenzje koncertowe też były pozytywne. Do zespołu podchodziłem jednak z pewną rezerwową, bo debiut w tak młodym wieku nie zawsze przekłada się na późniejsze sukcesy. Teraz, gdy ukazała się ich druga płyta, można powiedzieć, że ich kariera rozwija się pomyślnie. Na płycie "I Got Blues For You" nie mamy zasadniczego skoku jakościowego, ale zestaw 14 premierowych kawałków, jest dostatecznie zróżnicowany, przykuwający uwagę i dający nadzieję na dalsze udane losy zespołu. Słuchaliśmy już utworu Loco Blues, teraz posłuchajmy Hobo Man. Zaraz potem zapraszam do mojej "Godziny nie tylko bluesem pisanej".



*     *     *

8 marca - poniedziałek

John Lee Sanders & The World Blue Band - "Bucket Full Of Blues" (PAO Records)
Był to John Lee Sanders, nowoorleański muzyk, który ze swoim The World Blue Band już w najbliższy piątek wystąpi podczas festiwalu bluesowego w Rybniku. Słuchaliśmy tytułowego utworu Bucket Full Of Blues z jego najnowszej płyty. Rybnik Blues Festival odbywać się już będzie po raz szósty i jest coraz bardziej wyrazistym i znaczącym festiwalem w Polsce. W piątek przed Sandersem zagrają także grupy Acoustic i Why Ducky? John Lee Sanders dzieciństwo spędził w Memphis, więc siłą rzeczy przesiąkał brzmieniami wykreowanymi przez sławne wytwórnie Stax i Sun Records. W latach 70. zamieszkał w San Francisco, stając się poszukiwanym muzykiem sesyjnym, a później także w Teksasie, co dało mu możliwość zapoznania się z tam działającymi muzykami. Jako młody chłopak uzyskał stypendium naukowe, dzięki któremu studiował muzykę (saksofon, gitarę, fortepian i kompozycję) uzyskując dyplom prestiżowego University of North Texas. Zapoznawszy się z pianistyką prof. Longhaira i dr. Johna, nabrał zapału do wykorzystania w swojej muzyce brzmienia rodem z Luizjany, a mieszkając jakiś czas w Europie, studiował malarstwo w Rzymie. Ten wszechstronnie utalentowany artysta potrafi połączyć wszystkie elementy charakterystyczne dla muzyki granej w tych stronach, niezwykle wzbogacając swoje występy. Oprócz gry na instrumentach i śpiewu jest znany jako kompozytor i autor tekstów. Obecnie mieszka w Kanadzie, gdzie pracuje dla radia i filmu, a ostatnio coraz częściej jest zapraszany na wielkie festiwale w Kanadzie, Stanach i Europie. Rybnicki występ będzie jego pierwszym w Polsce. O sobotnim programie rybnickiego festiwalu opowiem jutro, a teraz posłuchajmy jeszcze jednego utworu z najnowszej płyty, będzie to "Good To Long".


9 marca - wtorek

David Evans & Last Chance Jug Band - "Shake That Thing" (Inside Memphis)
Grał na gitarze i śpiewał David Evans, wielki piewca i znawca bluesa ludowego, albo country bluesa. Karierę rozpoczynał na początku lat 60. w duecie ze swoim przyjacielem Alanem "Blind Owl" Wilsonem (późniejszym współzałożycielem zespołu The Canned Heat), kiedy to zafascynowali ich prości czarnoskórzy pieśniarze tworzący przy wtórze prymitywnych instrumentów niepokojące pieśni. Tym sposobem znaleźli się wśród pionierów popularyzujących bluesa. To Davisowi nie wystarczyło, bo zapisał się na studia uniwersyteckie na temat takiej muzyki i z czasem uwieńczył je doktoratem zdobytym na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Od roku 1978 Evans jest pracownikiem naukowym University Of Memphis, specjalizującym się nie tylko w bluesie, ale także amerykańskim folku, muzyce gospel, spirituals i innych. Na swojej uczelni kieruje studiami doktoranckimi w ramach wydziału etnomuzykologii zorientowanej na muzykę Południa Stanów Zjednoczonych. Jego działalność naukowa obejmuje poza tym gościnne wykłady oraz prowadzenie warsztatów muzycznych organizowanych przy festiwalach muzycznych albo przez uczelnie w Stanach i na świecie. Jest autorem książek, komentarzy na okładkach płyt i artykułów naukowych o historii i teorii muzyki i jej twórcach, a jego publikacji jest więcej niż, jak sam żartobliwie mówi, błota w Mississippi. Oprócz kariery naukowca daje liczne występy solo, w duecie z harmonijkarzami Elmo Lee Thomasem lub Little Victorem, a także z zespołem The Last Chance Jug Band, którego własnie słuchaliśmy. W Rybniku oprócz koncertu przedstawi także wykład o historii bluesa, który będzie miał miejsce o 16'00. Gorąco zachęcam do skorzystania z niezwykłej okazji spotkania się z tą wybitną osobowścią bluesa. Tego dnia, na scenie Teatru Ziemi Rybnickiej wystąpią także zespoły Kurcbend, Blueszcz Band i JJ Band. W sobotę będzie też czynne stoisko Twojego Bluesa. Do zobaczenia więc w Rybniku. A teraz raz jeszcze David Evans i Mr. Crump.


10 marca - środa

Steve Howell - "Since I Saw You Last" (Out Of The Past Music)
Down Town Blues grał na gitarze i śpiewał Steve Howell, kolejny debiutant w naszym radio. Howell to 58-latek pochodzący z Teksasu, gdzie nazywany jest "Master Of Blues Fingerpicking". To już trzecia w jego dorobku płyta utrwalająca jego pozycję, jako wyrazistego przedstawiciela folk-blues-rocka z wyraźnym naciskiem na dwa pierwsze człony. Utwory na płycie wypływają jeden z drugiego, co sprawia, że dość szybko dajemy się tym rozkołysanym, swingującym dźwiękom pochłonąć bez reszty. Jest to taka bezpieczna, ponadczasowa muzyka, którą się trudno znudzić, bo zawsze wprawi w dobry nastrój, a któż tego nie lubi? Posłuchajmy jeszcze dwóch utworów z tej płyty: Red Cadillac & Black Moustache i Farmer John.


11 marca - czwartek

Bill Lavender - "Memphis Livin" (I-55)
Byl to Billy Lavender, gitarzysta związany z Memphis. To znowu debiut na falach naszego radia. Lavender mówi o sobie, że przesiąknięty jest atmosferą Beale Street, grywając regularnie w klubach przy niej umiejscowionych. Płyta zawiera klasyczne dźwięki podane ze smakiem i znajomością tematu. Lavendera wspomaga pokaźna grupa muzycznych przyjaciół także związanych z najbardziej bluesową ulicą świata: wokalistka Reba Russell, gitarzysta Brad Webb, harmonijkarz Blind Mississippi Moriss, hammondzista Russell Wheeler. W sumie mamy obfitą dawkę dobrze kołyszących dźwięków, których, niestety za często nie jest nam dane słuchać na żywo. Polecam więc tę płytę. Oto jeszcze jeden utwór z niej Delta Time.


12 marca - piątek

Jason King Band - "Black Skies & Black Shoes" (Hip-Box Music)
Był to Jason King i znowu debiut! Gitarzysta i wokalista Jason King od 11 roku życia mieszka w Reno w Nevadzie, ale urodził się na Filipinach w na wpół japońskiej rodzinie. Ten skomplikowany przypadek narodowościowy wcale jednak nie przeszkadza mu w kreowaniu bluesowych dźwięków. O jego grze przychylnie wypowiadali się Bob Margolin i Tommy Castro. Myślę, że szczególnie w tym drugim Jason upodobał sobie swego mentora, co wyraźnie znajduje odbicie w jego grze. Mamy na płycie ostre, rozkołysane, funk-soulowe kawałki ale są i też piękne, klimatyczne ballady i w nich chyba Jason jest najbardziej wyrazisty i przekonywujący, tak jako wokalista jak i jako gitarzysta. Oto jeszcze jeden utwór z jego płyty "Black Skies & Black Shoes". Learn To Take It Slow.
*     *     *


GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 5 marca


z płyty:
The Rolling Stones 2120 South Avenue Michigan "The Rolling Stones - Chess Sessions" (Chess)
Muddy Waters Gypsy Woman "Muddy Waters - Chess Box 1947-1954" (Chess)
Muddy Waters I Can't Be Satisfied "Muddy Waters - Chess Box 1947-1954" (Chess)
The Big Three Trio Violent Love "Willie Dixon -The Chess Box" (Chess)
Willie Dixon Crazy For My Baby "Willie Dixon -The Chess Box" (Chess)
Howlin' Wolf Evil "Willie Dixon -The Chess Box" (Chess)
Little Walter Mellow Down Easy "Willie Dixon -The Chess Box" (Chess)
Bo Diddley Cookie-Headed Diddley "Bo Diddley - Rare & Well Done" (Chess)
Muddy Waters I Just Want To Make Love To You "Muddy Waters - Chess Box 1947-1954" (Chess)
Koko Taylor Willie Dixon -The Chess Box "Muddy Waters - Chess Box 1947-1954" (Chess)
The Rolling Stones Can't Be Satisfied "The Rolling Stones - Chess Sessions" (Chess)
Fleetwood Mac Red Hot Jam "Fleetwood Mac - Blues Jam At Chess" (Chess)
Fleetwood Mac Madison Blues "Fleetwood Mac - Blues Jam At Chess" (Chess)
Muddy Waters Let's Spend The Night Together "Muddy Waters - Electric Muddy" (Chess)

*     *     *

1 marca - poniedziałek

Popa Chubby - "The Fight Is On" (Provoque)
Był to The Fight Is On, tytułowy utwór najnowszej płyty nowojorskiego gitarzysty Popy Chubby'ego. Mam dobrą wiadomość dla naszych fanów jego talentu - a wiem, że ich w Polsce nie brakuje - 14 kwietnia wystąpi on w Ostrawie w kubie Rock'n'Roll Garage. Popa Chubby - mimo kilkukrotnych zapowiedzi - nigdy dotąd w Polsce nie występował. nadarza się więc wreszcie okazja, aby posłuchać go na żywo. To artysta preferujący ostre granie, szczególnie efektowne właśnie na koncertach. Widziałem go "w akcji" kilka lat temu, więc zaświadczam, że to prawda. Bilety na ostrawski koncert można rezerwować poprzez stronę Kwartalnika Twój Blues, a dla naszych czytelników organizatorzy koncertu przewidzieli specjalne zniżki. Zainteresowanych odsyłam więc na naszą stronę internetową. Teraz zaś posłuchajmy jeszcze jednego utworu z najnowszej płyty Popy Chubby'ego, a będzie to Wicked Wanda.


2 marca - wtorek

Jeff Healey - "Songs From The Road" (RUF)
I Think I Love You Too Much otwiera wydaną niedawno przez wytwórnię Ruf plytę o tytule "Songs Of The Road" kanadyjskiego gitarzysty Jeffa Healey'a. Taki sam tytuł nosiła prezentowana niedawno płyta Luthera Allisona. To nie przypadek, gdyż Thomas Ruf tytułem tym opatrzył serię wydawanych przez siebie płyt zawierającą koncertowe nagrania artystów zmarłych w ostatnim czasie. Każde z wydawnictw "Songs Of The Road" składa się z dwóch płyt, cd i dvd. Płyta Jeffa Healey'a jest zapisem jego koncertu na festiwalu w Notodden w Norwegii w 2006 roku. Dzisiaj przypada druga rocznica jego śmierci. Zmarł w wieku 42 lat. Posłuchajmy go w jeszcze jednym utworze z tej płyty. Będzie to wielki przebój grupy Crosby, Stills, Nash & Young Teach Your Children Well.


3 marca - środa

John Primer - "All Original" (Blues House Production)
Ten utwór noszący tytuł Add A Little Touch otwiera najnowszą płytę Johna Primera "All Original". John Primer, jeden z najbardziej wyrazistych chicagowskich gitarzystów, dziś kończy 65 lat. Już niedługo, bo 29 marca, będziemy mieli okazję posłuchać go znowu w Polsce. Zagra w Warszawie, w klubie Hybrydy, w ramach 41. edycji Warsaw Blues Night. Wystąpi ze swoim regularnym zespołem The Real Deal Blues Band, w składzie którego gra też znakomity harmonijkarz Harmonica Hinds. Gorąco zachęcam do wybrania się w ostatni poniedziałek marca do Warszawy, bo nieczęsto zdarza się okazja do posłuchania na żywo takich dźwięków. Going To Mississippi.


4 marca - czwartek

Jack Bruce & Robin Trower - "Seven Moons Live" (RUF)
Politician - zapewne już na pierwszych dźwiękach tego utworu wielu słuchaczy przywołało z pamięci grupę The Cream, z którego brzmieniem utwór ten kojarzony jest od ponad 40 lat. To nagranie pochodzi sprzed roku, ale głos prawie ten sam, co przed laty. I to prawda, bo należy do Jacka Bruce'a, basisty The Cream, który też go wtedy śpiewał. Pochodzi z płyty "Seven Moons Live" frmowanej także przez gitarzystę Robina Trowera, znanego z grup Procol Harum i The Paramounts. Na perkusji gra Gary Husband. "Seven Moons" to tytuł studyjnej płyty, jaką muzycy ci w tym składzie nagrali przed dwoma laty. Utwory z tej płyty dominują więc i na tej, koncertowej choć, oprócz Politician Bruce przypomina też inne wielkie swoje przeboje z czasów The Cream Sunshine Of Your Love, White Room. My zaś teraz posłuchamy So Far To Yesterday.


5 marca - piątek

J.B.Lenoir - "The Topical Bluesman" (Blues Encore)
Mama Talk To Your Daughter to temat znany z wykonań wielu muzyków. Tym razem wysłuchaliśmy go w autorskim wykonaniu J.B.Lenoira. Dzisiaj przypada 81 rocznica jego urodzin. J.B.Lenoir to bluesman dość zapomniany. Zmarł w 1967 roku na skutek krwotoku wewnętrznego spowodowanego wypadkiem samochodowym w wieku 38 lat. Śmierć nastąpiła w domu, bo w szpitalu zlekceważono jego obrażenia. Nagrywał dla wytwórni Checker i Chess, a w latach 60. koncertował w Europie z grupą American Folk - Blues Festival. Jego wielkim fanem był John Mayall. Poświęcił mu najpierw utwór na płycie "Crusade", a po jego nagłej śmierci skomponował kolejny, który znalazł się na płycie "Turning Point". Jedyny jego występ zapisany na taśmie filmowej znalazł się w dokumentalnym filmie "The Soul Of A Man" w reżyserii Wima Wendersa, będącym częścią siedmioodcinkowej serii "The Blues" powstałej w 2003 roku z okazji obchodów 100-lecia bluesa pod egidą Martina Scorsese. Oprócz słuchanego już Mama Talk To Your Daughter J.B.Leonoir napisał także kilka innych utworów, które weszły do skarbnicy standardów, jak choćby Mojo Boogie i Alabama Blues. Zaraz potem rozpocznę swoją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną".

*     *     *


22 lutego - poniedziałek

Elżbieta Mielczarek - "Live"
Wierzę, że wielu z państwa rozpoznało ten głos. Drink Muddy Water śpiewała Elżbieta Mielczarek, towarzysząc sobie na fortepianie. Nagranie to dokonane zostało podczas koncertu Eli w klubie Kocynder w Chorzowie 2 grudnia 1983 roku. Był to koncert nietypowy, bo Ela miała przyjechać do Kocyndra ze swoim zespołem, który, niestety, rozpadł się kilka dni wcześniej. Ela wystąpiła więc sama, grając na gitarze, tamburynie i fortepianie. Przypomniałem to nagranie, żeby zaprosić państwa na jej koncert, który w najbliższy czwartek o godz. 19'00 będzie miał miejsce w klubie Sztygarka w Chorzowie. Elżbieta wystąpi w towarzystwie Leszka Windera i Mirosława Rzepy. To nie koniec bluesowych atrakcji w Chorzowie w tym tygodniu, bo dzień wcześniej w w Pracowni Działań Kreatywnych mieszczącej się na III piętrze MDK "Batory" zagra islandzki bluesman ET Tumason. Wracając zaś do kocyndrowego koncertu Eli Mielczarek sprzed 27 lat, to miało tam miejsce jeszcze kilka nieplanowanych, a atrakcyjnych zdarzeń. Byli tam też muzycy zespołu Stanisława Sojki, który miał występ zaraz po Eli. Posłuchajmy co z tego wyszło.


23 lutego - wtorek

Coco Montoya - "I Want It All Back" (Ruf Records)
Hey Senorita - grał na gitarze i śpiewał Coco Montoya, muzyk cieszący się od wielu lat niezwykłą i zasłużoną estymą. To jeden z największych kolorystów współczesnej bluesowej gitary. Pełne elegancji i wysmakowania dźwięki jego gitary oraz głęboki, soulowy głos zjednują mu coraz większe rzesze sympatyków. Słuchany przed chwilą utwór otwiera jego najnowszą płytę "I Want It All Back". Karierę zaczynał jeszcze u boku Alberta Collinsa, potem nagrywał z Keb'em Mo, by wreszcie stać się członkiem zespołu swego wielkiego idola, Johna Mayalla. Doszło do tego dość przypadkowo. Montoya pracował jako barman w jednym z barów Los Angeles i traf sprawił, że właśnie w nim John Mayall urządził swoje urodzinowe przyjęcie. Zdobył się na odwagę i zapytał, czy może zagrać jeden utwór z zespołem Mayalla. Gdy ten usłyszał jak Coco gra All Your Love, z miejsca zaproponował mu współpracę. W The Bluesbreakers Montoya pozostał kilka lat, stanowiąc znakomity gitarowy duet z drugą gitarą zespołu Mayalla, Walterem Troutem. Z tej współpracy pozostały trzy znakomite płyty. W latach 90. postanowił działać na "własną rękę", nagrywając dla wytwórni Blind Pig, a później Alligatora. Tą płytą debiutuje w niemieckiej wytwórni Ruf Records. Oto jeszcze jeden utwór z tej płyty, The Life Of My Broken Heart.


24 lutego - środa

Meena - "Try Me" (Ruf Records)
Piękna ballada, prawda? Prawdziwy, czarny, solulowy głos! Też bym tak sądził, gdybym nie miał nad państwem pewnej przewagi, czyli okładki tej płyty przed sobą. Tytułowy utwór swojej debiutanckiej płyty Try Me śpiewała Meena. To najnowsze odkrycie Thomasa Rufa. Meena jest Austriaczką i pochodzi z niewielkiej miejscowości w Dolnej Austrii. Thomas Ruf ma nosa! Przypomnę, że to jego odkryciem byli dotąd, m.in. Ana Popovic, Erja Lyytinen, Oli Brown i Joanne Shaw Taylor. Ta ostatnia została "Odkryciem Roku" ankiety Blues Top 2009 magazynu Twój Blues. W tym utworze słyszeliśmy gitarową solówkę właśnie Joanne Shaw Taylor. Meena jest członkinią tegorocznej edycji Ruf's Blues Caravan, wespół ze słuchanym wczoraj Coco Montoy'ą oraz drugą wokalistką, Shakurą S'Aidą. Tej posłuchamy jutro. Teraz zaś raz jeszcze, przepiękny soul-bluesowy głos z Austrii, czyli Meena w utworze I Shot You Down. Tutaj sekundują jej dwie gitary, na których grają Erja Lyytinen i Eric Sardinas.


25 lutego - czwartek

Shakura S'Aida - "Brown Sugar" (Ruf Records)
Było, jak wczoraj zapowiadałem: śpiewała Shakura S'Aida, a utwór nazywał się (Did It)Break Your Heart. Shakura S'Aida urodziła się w nowojorskim Brooklynie, długo mieszkała w Toronto w Kanadzie, a teraz od kilku lat mieszka w Szwajcarii. Gdybym miał ją określić po pierwszym przesłuchaniu wydanej przez wytwórnię Ruf płyty "Brown Sugar", użyłbym określenia, że jest uniwersalną wokalistką o blues-souulowej duszy. Jak sama mówi, równie pewnie czuje się śpiewając jazz, gospel, soul i bluesa. Śpiewa też w trzech językach - oprócz angielskiego są to niemiecki i francuski. Jak już wczoraj mówiłem przy okazji prezentowania austriackiej wokalistki Meeny, obie panie są członkiniami tegorocznej edycji Bluesowej Karawany wytwórni Ruf. Czy Karawana i w tym roku zawita do Polski? Czas okaże. Tymczasem posłuchajmy raz jeszcze jak śpiewa Shakura S'Aida. Missing The Good And The Bad. Shakura S'Aida


26 lutego - piątek

Canned Heat - "Far Out"
On The Road Again to chyba jeden z najbardziej rozpoznawalnych tematów bluesowych, natychmiast kojarzony z kalifornijską grupą The Canned Heat. Zespół ten był jednym ze sztandarowych bandów generacji "Flower - Power", a swą popularność zawdzięcza udziałowi w legendarnych festiwalach lat 60. w Monterey i Woodstock. The Canned Heat był też jedną z pierwszych, amerykańskich grup bluesowych w całości złożonych z białych muzyków. Zespół istnieje nadal i kilka lat temu wystąpił na Rawie Blues, choć z pierwotnego składu grał w nim wtedy tylko perkusista Adolfo "Fito" de la Parra. Z dawnego składu nie żyje już trójka muzyków: gitarzysta, harmonijkarz i wokalista Alan Wilson, gitarzysta Henry Vestine oraz wokalista Bob Hite, którego 65. rocznica urodzin przypada właśnie dziś, ale w ostatnim czasie do perkusisty Adolfo "Fito" de la Parray znowu dołączyli dwaj muzycy z pierwszego składu: gitarzysta Harvey Mandel i basista Larry Taylor. Zespół odbędzie w tym roku trasę koncertową po Europie i wszystko wskazuje na to, że zawitają też i do Polski. Tymczasem, posłuchajmy raz jeszcze The Canned Heat w pierwotnym składzie, w brawurowej interpretacji utworu Elmore'a Jamesa Dust My Broom.

*     *     *


GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 19 lutego


z płyty:
Artur Dyro Wife's Blues "Executive Summary" (Artur Dyro)
Andrzej Serafin Boogeyman "LSD" (Flower Records)
Andrzej Serafin Powrót do światła "LSD" (Flower Records)
NeLL Just Believe "White Noise Zone" (Polskie Radio)
NeLL Slightly "White Noise Zone" (Polskie Radio)
Popa Chubby Greedy For Gold "The Fight Is On" (Provoque)
Jason Ricci & New Blood Snowflakes & Horses "Rocket Number 9" (Delta Groove)
John Primer Bad Child "All Original" (Blues House Production)
MIC Hot Summer Day "Out 2 Rock" (Mia-Mia)
Flavio Guimaraes Crazy Mixed Up World "The Blues Followe Me" (Chico Blues Records)
Meena Love Won't Fall Apart "Try Me" (Ruf Records)
The Holmes Brothers Edge Of My Ledge "Feed My Soul" (Alligator)
The Nighthawks You Don't Love Me "Last Train To Bluesville" (Rip Bang)

*     *     *

15 lutego - poniedziałek

Boogie Boys - "Hey You" (Flower Records) Magic Slim & The Teardrops - "Mignight Blues" (Blind Pig)
W sobotnie popołudnie wszystko stało się jasne: tegoroczna ankieta Blues Top czytelników Kwartalnika Twój Blues została rozstrzygnięta. W trzygodzinnej audycji ogłosiliśmy wszystkich laureatów. Z tymi z polskiej części ankiety przeprowadziliśmy na antenie rozmowy na "gorąco". Poszczególne rozstrzygnięcia u części słuchaczy na pewno już wzbudziły (i budzić będą) kontrowersje i różnorodne komentarze. Twierdzę jednak, że wyniki ankiety dość realnie odzwierciedlają to, co w polskim i światowym bluesie w roku 2009 działo się ważnego i było godne podkreślenia. Nowością w tym roku było, że głosowali wyłącznie prenumeratorzy pisma na specjalnych, numerowanych formularzach. Kto chce się zapoznać z pełnymi wynikami ankiety Blues Top'2009 może to uczynić na stronie tutaj. Przywitałem państwa nagraniem grupy Boogie Boys - "Zespołu Roku", mającego też w swym skladzie "Pianistę Roku", Bartka Szopińskiego. Płyta "Hey You", z której pochodzi słuchany przed chwilą utwór Nothin' But The Queen znalazła się w swej kategorii na drugim miejscu. Teraz zaś posłuchajmy "Bluesowego Zespołu Roku" na świecie, grupy Magic Slim & The Teardrops w utworze What Is That You Got.


16 lutego - wtorek

Super Chikan - "Chikadelic" (Bluestown)
Dzisiaj James "Super Chikan" Johnson kończy 59 lat. Artysta ten niejednokrotnie gościł już w mych audycjach, ale skoro dziś nadarza się taka okazja, to skorzystam z niej, aby znowu zaprezentować Super Chikana. Nie tylko dlatego, że dzisiaj przypada dzień jego urodzin, ale też ponieważ niedawno ukazała się jego nowa płyta. Nazywa sie "Chikadelic", a nagrana została z towarzyszeniem norweskiej grupy The Spoonful Of Blues. To pokłosie ich wspólnego zeszłorocznego występu na festiwalu w Notodden. Super Chikan to jeden z najbardziej wyrazistych przedstawicieli współczesnego bluesa z Delty Mississippi. Są duże szanse, że w tym roku zagra wreszcie i w Polsce. Tymczasem posłuchajmy go w jeszcze jednym utworze z najnowszej płyty - Shoot That Thing.


17 lutego - środa

The Nighthawks - "Last Train To Bluesville" (Rip Bang)
Utworem High Temperature z najnowszej płyty "Last Train To Bluesville" przywitała słuchaczy grupa The Nighthawks. Zapewne wielu z państwa pamięta któryś z koncertów tej grupy podczas ich jedynej dotąd trasy koncertowej w Polsce, jaką zespół ten odbył na przełomie kwietnia i maja 2004 roku. Pamiętam, że na każdy z koncertów tej grupy ściągały rzesze harmonijkarzy, wielbicieli talentu lidera grupy, Marka Wennera. The Nighthawks od samego początku swego istnienia hołdują klasycznej formie bluesa, szczególnie tej, utożsamianej z postacią Muddy'ego Watersa. Złośliwi mogliby powiedzieć, że ich kolejne płyty brzmieniowo niewiele się od siebie różnią. W tym jednak upatruję siłę popularności zespołu, którego każda nowa płyta jest z niecierpliwością wyczekiwana i otrzymuje wysokie oceny. The Nighthawks są mistrzami interpretacji i klimatu. Którego utworu nie wzięliby "na warsztat", uczynią z niego interpretacyjne dzieło. Tak jest i z tą płytą. Wypełniają ją wyłącznie mniej lub bardziej znane bluesowe utwory, ale spoób ich wykonania sprawia, że szybko chce się po tę płytę sięgnąć ponownie, choćby tylko po to, aby po raz kolejny posłuchać znakomitych wersji takich utworów, jak Rainin' In My Heart i I'll Go Crazy.


18 lutego - czwartek

Guitar Shorty - "Bare Knuckle" (Alligator)
True Lies grał na gitarze i śpiewał Guitar Shorty, który pisze o sobie, że całe życie pozostaje pod wpływem Jimiego Hendriksa i Buddy'ego Guy'a. W słuchanym przed chwilą utworze było to wyraźnie słychać. Pochodził z najnowszej, wydanej przez wytwórnię Alligator płyty "Bare Knuckle". 70-letni dziś Guitar Shorty to artysta o długoletnim dorobku i ugruntowanej pozycji. Karierę muzyczną rozpoczynał w latach 60. w Seatlle. Poprzez przyjaciółkę Marshę Hendrix poznał jej przyrodniego brata ...Jimiego, któremu udzielił kilku lekcji gry na gitarze. Podobno w palecie tych kilku gitarowych zagrywek były riffy wykorzystane potem przez Hendriksa w utworach Purple Haze i Hey Joe. Jak było naprawdę, tego już zapewne nigdy się nie dowiemy. Jedno jest od lat niezmienne: Guitar Shorty jest uosobieniem bluesowej rzetelności, o czym przed kilku laty mieli okazję przekonać się polscy fani, bo zagrał na festiwalu Rawa Blues. Posłuchajmy go raz jeszcze w utworze Betrayed.

19 lutego - piątek

Eric Hovey - "Blues Farm" (Eric Hovey) Był to Erick Hovey, debiutujący dziś w naszym radio. Utwór I'm Through pochodzi z jego najnowszej płyty "Blues Farm". Tytuł płyty, jak pisze Erick w ulotce reklamującej ją, ma ścisły związek z jego codziennymi zajęciami, bowiem jest farmerem piątej już generacji prowadzącym rodzinną farmę w miejscowości Fort Dodge w stanie Iowa. Ta płyta jest już czwartą w jego artystycznym dorobku. Wniosek stąd jeden: Erick doskonale potrafi godzić pracę farmera i muzyka. Z tego powodu rzadko na dłużej opuszcza rodzinną farmę, ale regularnie koncertuje w okolicznych klubach i dorobił się tam już sporej grupy fanów. O ile zaś tylko pozwala mu reżim rytmu prac farmera, przyjmuje propozycje zagrania na festiwalach poza rodzinnymi stronami, a jego pogodnie brzmiące dźwięki są tam dobrze przyjmowane. Posłuchajmy go jeszcze w dwóch utworach: Goin' Down i Patchouli. Zaraz potem rozpocznę swoją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną".

*     *     *

8 lutego - poniedziałek

Nick Curran - "Reform School Girl" (Delta Groove Records)
Reel Rock Party śpiewał i grał na gitarze Nick Curran. To młody artysta obecny na scenach bluesowych dopiero od 10 lat. Debiutował w 1999 roku płytą "Fixin' Your Head" wydaną przez wytwórnię Texas Jamboree. Wtedy występował na czele grupy The Nitelifes. Po dwóch latach przeniósł się do Austin, gdzie zaprzyjaźnił się z Jimmym Vaughanem, który w dwóch utworach pojawił się na trzeciej z jego płyt "Doctor Velvet", uhonorowanej nagrodą im. W.C.Handy'ego w kategorii "Najlepszy debiut". W latach 2004 - 2007 Nick był członkiem grupy The Fabulous Thunderbirds. Najnowszą, wydaną przez kalifornijską wytwórnię Delta Groove płytą "Reform School Girl" Nick ugruntował na bluesowym rynku swoją pozycję, jako wykonawcy udanie łączącego w swej twórczości swingującego bluesa, rockabilly, brytyjskie brzmienie lat 60. i punkową motorykę. Posłuchajmy go jeszcze w dwóch utworach: Psycho i tytułowym Reform School Girl


9 lutego - wtorek

Johnny Rawls - "Ace Of Spades" (Catfood Records)
Going Back Home - pięknie zaśpiewał Johnny Rawls. Utwór pochodzi z jego najnowszej płyty "Ace Of Spades" wydanej, tak jak poprzednie, nakładem jego własnej wytwórni Catfood Records. Taki sposób wydawania płyt jest ostatnio coraz częstszy, także i w naszym kraju. Muzycy bluesowi biorą sprawy w "swoje ręce" i wychodzą na tym nie najgorzej. Johnny Rawls zaś - pamiętany zapewne przez wielu ze słuchających mnie teraz z pięknych koncertów, jakie odbył w Polsce przed czterema laty - utrzymuje doskonałą formę, a ta płyta jest tego najlepszym dowodem. Niezmiennie podąża ścieżką ciepłego, melodyjnego, miłego dla ucha southern soul-bluesa i jest jednym z najbardziej wyrazistych artystów tego gatunku. Posłuchajmy go w jeszcze jednym utworze z tej płyty Drive All Night.


10 lutego - środa

Chainsaw Dupont - "The Real Guitar Hero" (Chicago Blues Records)
Nowoorleańskimi dźwiękami przywitał nas chicagowski gitarzysta i wokalista Chainsaw Dupont. Zapewne nie jest to państwu nazwisko aż tak znane, ale kilka lat temu prezentowałem jedną z jego płyt. Słuchany przed chwilą utwór pochodził z płyty "The Real Guitar Hero", najnowszej, nagranej podczas koncertu w klubie Hothouse w Chicago. Słuchając nagrań takich jak te dzisiaj, jak bumerang powraca reflekcja, którą dzieliłem się już nieraz: jak wielu jest jeszcze znakomitych muzyków, o istnieniu których nie mamy pojęcia. Chainsaw Dupont ze swoim zespołem The Blues Warriors regularnie koncertuje w klubach południowej części Chicago. Ma w swym dorobku już trzy płyty, wspólne występy z Jimmym Johnsonem i Juniorem Wellsem, udział w Chicago Blues Festival' 2004, gdzie wystąpił nawet dwukrotnie. Jego muzyka zaś - jak mogliśmy już się o tym przekonać przed chwilą - potrafi przykuć uwagę już od pierwszych dźwięków. Życzę, aby i wiedza o nim wykroczyła poza granice jego miasta, bo bezwzględnie na to zasługuje. Oto, określany też mianem "Delta Crush Guitar", Chainsaw Dupont raz jeszcze, w utworze Five Foot Two.


11 lutego - czwartek

Luther Allison - "Songs From The Road" (Ruf Records)
Serious zamyka płytę o tytule "Songs From The Road" Luthera Allisona. To świeżutka produkcja wytwórni Ruf zawierająca niepublikowany dotąd koncert Luthera, jaki miał miejsce 4 lipca 1997 roku na Montreal Jazz Festival w Kanadzie. Jak się potem okazało, był to ostatni z jego zarejestrowanych koncertów. Zmarł na raka niecałe półtora miesiąca później, 17 sierpnia. Fakt ten był olbrzymim szokiem dla świata bluesa. Nic nie wskazywalo na tę chorobę. Luther tryskał energią i radością życia, o czym świadczy i zapis tego koncertu. Przeżywał wtedy swoje wielkie dni. Nie tak dawno dopiero powrócił do rodzinnego Chicago z kilkunastoletniej emigracji w Europie. Jego notowania rosły z koncertu na koncert. Jego triumfalny powrót do USA, zaakcentowany dwa lata wcześniej efektownym występem na festiwalu w Chicago, zgodnie określony został mianem jednego z najbardziej wyrazistych zdarzeń w całej historii tej imprezy. My też w Polsce, szczęśliwie, mieliśmy dwukrotnie okazję słuchania go z estrady - w 1989 r. podczas "Jazzu nad Odrą" we Wrocławiu i w 1993 r. na festiwalu Rawa Blues. Szczególnie drugi z koncertów do dziś powraca w pamięci jego świadków. Dobrze, że Thomas Ruf nagrał ten montrealski występ Luthera. Dzięki temu możemy towarzyszyć mu prawie do samego końca jego wspanałej kariery muzycznej, tym bardziej, że wydawnictwo to zawiera też wersję dvd tego koncertu. Niestety jednak, już nigdy na żywo nie będziemy świadkami tak rozpoczynającego się koncertu.

12 lutego - piątek

The Holmes Brothers - "Feed My Soul" (Alligator Records) Put My Foot Down grali i śpiewali The Holmes Brothers. To utwór z ich najnowszej płyty "Feed My Soul" wydanej przez wytwórnię Alligator. I z tym zespołem zapewne wielu z państwa ma swoje reflekcje po którymś z ich trzech przepięknych koncertów w Polsce we wrześniu 2006 roku. Trzech, nie pierwszej już młodości panów na scenie, a ile pięknych dźwięków i wzruszeń! To dobra wiadomość, że pojawiła się nowa płyta tego tria, które także powróciło na koncertowe trasy, bo w ub. roku musiało je zawiesić na pewien czas z powodu choroby jednego z muzyków. Może więc znowu zawitają do naszego kraju? Tymczasem posłuchajmy braci Holmes w dwóch kolejnych utworach z tej płyty. Przypomnę jeszcze tylko, że już jutro od godz. 16'00, w specjalnej, trzygodzinnej godzinnej audycji ogłaszać będziemy wyniki ankiety "Blues Top" Kwartalnika TWOJ BLUES. Do usłyszenia więc jutro. A teraz The Holmes Brothers: Edge Of The Ledge i Rounding Third.

*     *     *


GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 5 lutego


z płyty:
Louis Armstrong Memphis Blues "Louis Armstrong Plays W.C.Handy" (M&A)
Charlie Parker Now's The Time "Charlie's Blues" (Verve)
Duke Ellington Orchestra C Jam Blues "Blues In Orbit" (Columbia)
Art Blakey & The Jazz Messengers Blues March "Moanin'" (Blue Note)
Ella Fitzgerald Downhearted Blues "These Are The Blues" (Verve)
Clark Terry/Eddie Cleanhead Vinson/George Harmonica Smith Railroad Porters Blues "Clark Terry - Yes, The Blues" (OJC)
Earl Hines & Jimmy Rushing St. Louis Blues "Earl Hines & Jimmy Rushing - Blues & Things" (New World)
Coleman Hawkins & Ben Webster Blues For Yolande "Blues For Yolande" (Polygram)
Jimmy Smith & Etta James I Just Wanna Make Love To You "Dot Com Blues" (Verve)
Julian Adderley Quintet Mini Mama "Why, Am I Treated So Bad" (Capitol)
Count Basie Orchestra Blee Blop Blues "Count Basie At Newport" (Verve)
Count Basie Orchestra & Joe Williams Alright, Okay, You Win "Count Basie At Newport" (Verve)
Count Basie Orchestra & Jimmy Rushing Boogie Woogie I May Be Wrong "Count Basie At Newport" (Verve)


*     *     *

1 lutego - poniedziałek

Derek Trucks - "Already Free" (Victor - Records) Levon Helm - "Electric Dirt" (Dirt Farmer Music)
Dziś nad ranem w w Staples Center w Los Angeles Akademia Fonograficzna ogłosiła nazwiska zwycięzców tegorocznych nagród Grammy. Dla nas najważniejsze były dwie bluesowe kategorie. W kategorii "Contemporary Blues Album" nagrodą Grammy uhonorowano album "Already Free" Dereka Trucksa, którego przed chwilą słuchalismy w pochodzącym z tej płyty utworze I Know. Nominowane były też płyty: "This Time - the Robert Cray Band, "The Truth According to Ruthie Foster" - Ruthie Foster, "Live: Hope at the Hideout" - Mavis Staples i "Back To The River" Susan Tedeschi. W kategorii "Traditional Blues Album" nagrodę zdobył Ramblin' Jack Elliott za płytę "A Stranger Here" pokonując krążki: "Blue Again" - the Mick Fleetwood Blues Band, "Rough and Tough" - John Hammond, "Stomp! The Blues Tonight" - Duke Robillard i "Chicago Blues: A Living History" - Billy Boy Arnold, Lurrie Bell, Billy Branch & John Primer. To nie wszystkie bluesowe akcenty tegorocznego rozdania nagród Grammy, bo w kategorii "Best Americana Album" nagrodzona została bardzo bluesowa płyta Levona Helma "Electric Dirt". W kategorii "Best Rock Instrumental Performance" zwyciężył Jeff Beck z płytą "A Day in the Life", AC/DC z płyta "War Machine" triumfował w kategorii "Best Hard Rock Performance", tytuł "Solo Rock Performance" zdobył Bruce Springsteen za płytę "Working on a Dream", nagroda "Best Traditional Pop Vocal Album" powędrowała do jazzującego albumu "Michael Bublé Meets Madison Square Garden", a za "Best Historical Album" uznano "The Complete Chess Masters (1950-1967)". Bezapelacyjną triumfatorką w kategoriach R&B została Beyoncé, odtwórczyni roli Etty James w filmie "Cadillac Records". Przypadły jej nagrody w kategoriach: "Best Contemporary R&B Album", "Best Female R&B Vocal Performance", "Best Traditional R&B Vocal Performance", "Best Female Pop Vocal Performance", "Best R&B Song" i "Song Of The Year". My zaś posłuchajmy teraz Levona Helma w pochodzącym z nagrodzonej płyty "Electric Dirt" utworze Kingfish.


2 lutego - wtorek

Jolanta Litwin Sarzyńska - "Moja mama Janis Joplin" (MMJ)
Me And Bobby McGhee po polsku? Zapewno mało kto z państwa spodziewał się takiej interpretacji wielkiego przeboju Janis Joplin napisanego przez Krisa Kristoffersona. Dwa tygodnie temu minęła 40. rocznica śmierci Janis, największej białej śpiewaczki w dziejach bluesa. Pamięć o niej wciąż jest silna i tak na pewno już pozostanie. Niedawno ukazała się płyta zatytułowana "Moja mama Janis Joplin" firmowana nazwiskiem Jolanty Litwin Sarzyńskiej, aktorki warszawskiego Teatru Syrena. Jest ona współautorką scenariusza i wykonawczynią monodramu muzycznego o tym samym tytule, wystawianego od kilku lat na scenie warszawskiego Teatru Roma. Spektakl cieszy się sporym powodzeniem, a płyta jest naturalną konsekwencją tego. Mamy na niej 12 utworów z repertuaru Janis z polskimi tekstami Maciejki Mazan i Daniela Wyszogrodzkiego. Jolanta Litwin Sarzyńska podjęła się sporego wyzwania śpiewając po polsku utwory Janis, które same w sobie są perełkami. Ta sztuka udała się warszawskiej aktorce, bo jej interpretacje noszą w sobie dawkę nieskrywanych emocji i zaangażowania. Bardzo dobra jest też muzyczna oprawa płyty w wykonaniu zespołu towarzyszącego artystce także na scenie teatru. Posłuchajmy w jej wykonaniu utworu Kozmic Blues, a ja państwa gorąco namawiam - gdy tylko będziecie w Warszawie - do sprawdzenia programu Teatru Roma. Warto się na ten spektakl wybrać. Może też Jolanta Litwin Sarzyńska zawita z nim na Śląsk? Tymczasem posłuchajmy jej raz jeszcze.


3 lutego - środa

Bernard Allison Group - "The Otherside" (Jazz House Records)
W taki oto sposób rozpoczyna się najnowsza płyta Bernarda Allisona "The Otherside". Instrumentalny utwór nosi tytuł Send It In. Czy tytuł płyty ma sugerować nowe oblicze Bernarda, co tu kryć, borykającego się z problemem muzyka - dziecka słynnego ojca? Myślę, że dotychczasowy dorobek Bernarda wystarczająco poświadcza, że jest on już artystą o określonym sposobie grania i wyrazistej osobowości. Siłą rzeczy jednak słuchacze i krytycy będą w jego grze doszukiwać się ojcowskich wpływów, ale fakt ten wcale nie musi przynosić mu ujmy. Posłuchajmy jeszcze dwóch utworów z tej płyty, klarownie pokazujących Bernarda Allisona w pełnej krasie: As Simple As That i Life Goes On.


4 lutego - czwartek

Davy Knowles & Back Door Slam - "Coming Up For Air" (Blis Street Records)
Był to utwór Coming Up For Air otwierający płytę o tym samym tytule brytyjskiej grupy Back Door Slam. Chyba przed dwoma laty jedną ze swych "historii" poświęciłem debiutanckiej płycie tego zespołu "Roll Away". Tworzylo go wtedy trzech młodych muzyków, pochodzących z brytyjskiej wyspy Man: Davy Knowles (śpiew, gitara, mandolina), Ross Doyle (perkusja) i basista Adam Jones. Płyta "Coming Up For Air" opisana jest jako Davy Knowles & Back Door Slam, ale Doyle'a i Jonesa nie ma już w składzie grupy. Ich miejsca zajęli: przy perkusji Maurizio "Fritz" Levak a na basie gra Kevin McCormick. W niektórych utworach pojawiają się też specjalni goście, m.in. Peter Frampton, gitarzysta legendarnej grupy The Who. Davy Knowles (którego nazwisko na okładce tej płyty jest napisane o wiele większymi literami niż nazwa zespołu) mówi, że najbardziej inspirują go: Eric Clapton, Mark Knopfler, John Mayall i John Mayer. Słychać to w jego graniu, ale trzeba też zaraz dodać, że brytyjskiej scenie blues-rockowej przybył kolejny, coraz bardziej wyrazisty artysta. Oto jeszcze jeden utwór z tej płyty, Tear Down The Walls.

5 lutego - piątek

Breakmaszyna - "Częstochowska Masakra Gitara Elektryczna - Post Blues" (JRP) Breakmaszyna to częstochowski zespół istniejący od 2002 roku. Utwór Hej gitarzysto otwiera drugą w dziejach zespołu płytę noszącą dość długi tytuł "Częstochowska Masakra Gitara Elektryczna - Post Blues". Breakmaszynę tworzy trójka doświadczonych muzyków: grający na gitarze i śpiewający Paweł Stomma, perkusista Jacek Szwajkowski oraz basista Jacek Lewandowski. Już pierwsza płyta tej grupy zwróciła moją uwagę, bo zawierała żywe, energetyczne dźwięki opatrzone ciekawymi, skłaniającymi do refleksji tekstami. Ta płyta pokazuje częstochowski zespół w jeszcze bogatszym wymiarze. Zawiera zgrabne, wpadające w ucho dźwięki, i nie tylko te, z których zespół dotąd był znany. Mamy też bowiem udane flirty tak z muzyką soulową jak i klasycznym "Chicago". Płyty słucha się dobrze, a jej atrakcyjność wzbogacają ciekawe, "z życia wzięte" teksty, najczęściej trafnie i sugestywnie akcentujące różne oblicza współczesności. Posłuchajmy utworu o tytule Miliarderzy i bezdomni. Zaraz potem rozpocznę swoją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną".


*     *     *

25 stycznia - poniedziałek

Moreland & Arbuckle - "Flood" (Telarc)
Utwór Little Waltera Hate To See You Go otwiera najnowszą płytę "Flood" grupy Moreland & Arbuckle. Płyta będzie miała swą premierę dopiero 23 lutego, ale dzięki uprzejmości managementu zespołu, mogę ją w Radiu eM prezentować już dziś. Grupę tworzą: gitarzysta Aaron Moreland, śpiewajacy harmonijkarz Dustin Arbuckle oraz perkusista Brad Horner. Tych trzech muzyków spotkało się po raz pierwszy w 2001 roku w klubie w miejscowości Wichita w stanie Kansas. Po kilku utworach zagranych podczas jednego z jamów szybko zgadali się, że mają podobne zainteresowania muzyczne, znaczone takimi nazwiskami, jak, z jednej strony Led Zeppelin, Creedence Clearwater Revival, Black Sabbath, Motley Crue; z drugiej - Charley Patton, Little Walter, Sonny Boy Williamson i Son House. Uznali też, że najbardziej "leży" im granie dźwięków z Delty na miarę początku XXI wieku. Ich wydana w 2006 roku płyta "1861" spotkała się z przychylnością krytyków i uznaniem słuchaczy, co przełożyło się na kilka zaproszeń na prestiżowe festiwale, a także udział wraz z Shemekią Copeland i jej zespołem w "bluesowej misji" do Iraku i Kuwejtu, gdzie koncertowali dla stacjonujących tam żołnierzy. Posłuchajmy Moreland & Arbuckle jeszcze w dwóch utworach z najnowszej płyty 18 Counties i Bound And Determined .

26 stycznia - wtorek

Jeff Ray - "Blue Mara" (Peace Stream Records) Utworem Confusion zadebiutował na naszej antenie Jeff Ray, 33 - letni gitarzysta, pochodzący z południowo-wschodniej Minnesoty. Utwór ten otwiera jego płytę "Blue Mara", czwartą w jego karierze. Będąc jeszcze uczniem stworzył swój pierwszy band, z którym, gdy skończył 18 lat, udał się w podróż w dół rzeki Mississippi, by zgłębić fenomen bluesa u jego źródeł. W końcu na dłużej osiedli w Memphis, gdzie spędzili trzy kolejne lata. Ten czas, jak teraz wspomina, był dla niego i jego kolegów, prawdziwą szkołą bluesa. Gdy w 2001 roku wrócili w rodzine strony, wydali swój pierwszy album "Sunshine City Tree". Z czasem Jeff Ray zaczął coraz częściej koncertować, jako One-Man-Band, a tylko na płytach wspomagał się innymi muzykami. Tak jest też i na "Blue Mara". Jeff Ray to jeszcze jeden młody, biały gitarzysta tworzący na wskroś wspólczesną wersję akustycznego bluesa z odczuwalną atencją do jego południowej spuścizny. Oto kolejny utwór z tej płyty, Can't Lose What You Ain't Never Had.


27 stycznia - środa

Will Tucker - "Stealin' The Soul" (Will Tucker Music)
Burning Love - utwór znany zapewne z innych wykonań - ładnie zagrał Will Tucker, 16-letni gitarzysta, dziś po raz pierwszy na naszej antenie. Pochodzi z Memphis. Na jego talencie dwa lata temu poznał się Tommy Peters, właściciel B.B.King's Club w Memphis, i od tego czasu Will stał się się klubowym rezydentem, koncertując tam regularnie. Nic więc dziwnego, że jego debiutancka płyta jest zapisem jednego z koncertów w tym klubie. Przy okazji dygresja: równo rok temu w tym samym klubie koncertowali Boogie Boys, co zaowocowało największym w ich karierze sukcesem - miejscem w "złotej dziesiątce" International Blues Challenge. Pozazdrościć tylko Willowi takich możliwości. Jak dalej potoczy się jego kariera? Zobaczymy. W każdym razie start ma impnujący. Przenieśmy się więc znowu do klubu B.B.Kinga przy słynnej Beale Street w Memphis. When The Levee Breaks.


28 stycznia - czwartek

David Gerald - "Hell And Back" (David Gerald Enterprises)
Był to David Gerald, czterdziestolatek, jeszcze jeden w tym tygodniu debiutant na naszej antenie. Urodził się w Detroit, jako 11 dziecko w rodzinie pochodzącej z Mississippi, która opuściła swój rodzinny stan, przenosząc się na północ, by poszukać lepszego życia. David wykorzystał szansę, jaką stworzyli mu rodzice. Po ukończeniu nauki w szkołach wybrał zawód muzyka. Płyta "Hell And Back" z której pochodzi słuchany przed chwilą utwór My Guitar jest jego debiutancką. Można więc wysnuć wniosek, że droga do niej była dość długa. David ze swym zespołem przez wiele lat koncertował w lokalnych klubach, otwierał koncerty Bobby'ego Rusha i Mela Waitersa i ma też w swym dorobku udział w kilku lokalnych festiwalach. Widocznie jednak dopiero teraz nastały warunki do wydania debiutanckiej płyty. Dobrze, że się ukazała, bo szkoda że dotąd nie znaliśmy takiego artysty, jak David Gerald. Posłuchajmy go w jeszcze jednym utworze, Stay.


29 stycznia - piątek

Sherman "Moody" Thomas - "Mississippi Woman" (Kat-Annie Records)
Jak już zapowiedziano na wstępie utworu Dirty Old Man, jego wykonawcą był Sherman "Moody" Thomas. Pochodzi z Chicago, a jego koncert na zeszłorocznym Chicago Blues Festival bardzo się podobał. To kolejny artysta z grona współczesnych wokalistów soul-bluesowych, godnie podtrzymujących tradycje Tyrone'a Davisa i Johnniego Taylora. Na płycie "Mississippi Woman" towarzyszy mu śmietanka chicagowskich muzyków, że wymienię tylko takie nazwiska jak: Billy Branch, Hollywood Scott, Johnny Drummer, Manuel Arrington czy Joann Graham. To wszystko sprawia, że płyta ta zadowoli każde czułe na takie dźwięki ucho. Moje też. Oto jeszcze jeden z niej utwór, Dip My Dipper.

*     *     *


GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 22 stycznia


z płyty:
Big Mojo Elem/Robert Nighthawk Mama, Talk To Your Daughter "And This Is Maxwell Street vol.2" (Rooster Records)
Robert Nighthawk Cheating And Lying Blues "And This Is Maxwell Street vol.1" (Rooster Records)
Little Arthur King Red Top/Ornithology "And This Is Maxwell Street vol.1" (Rooster Records)
Carey Bell Maxwell Street Jam "And This Is Maxwell Street vol.1" (Rooster Records)
Johnny Young/Otis Spann/Slim Willis Step By Baby "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.One/2" (Jefferson Records)
Sunnyland Slim/Mike Bloomfield Sunnyland's Jump "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.One/2" (Jefferson Records)
Walter Horton/Robert Nighthawk Let's Have A Good Time "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.One/2" (Jefferson Records)
Yank Rachell/John Lee Granderson/Mike Bloomfield Every Night And Every Day "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.One/1" (Jefferson Records)
Paul Buttefield Blues Band Hot Potatoes "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.Three/2" (Jefferson Records)
Washboard Sam/Blind John Davis/Betty Dupree Mama Don't Allow "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.Three/2" (Jefferson Records)
Big Joe Williams Southern Blues "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.Three/2" (Jefferson Records)
Little Brother Montgomerry/Mike Bloomfield Cow Cow Blues "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.Two/2" (Jefferson Records)
St. Louis Jimmy/Sunnyland Slim/Mike Bloomfield Can't Stand Your Evil Ways "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.Two/2" (Jefferson Records)
Paul Buttefield Blues Band Help Me "I Blueskvater, Chicago 1964 vol.Two/1" (Jefferson Records)


*     *     *


18 stycznia - poniedziałek

HooDoo Band - "HooDoo Band" (Luna)
Talking Loud And Say Nothing grał i śpiewał HooDoo Band. W miniony piątek miała miejsce rynkowa premiera debiutanckiej, podwójnej płyty wrocławskiego zespołu, będącego rewelacją ubiegłego roku w bluesowej Polsce. Dotąd prezentowałem utwory z pierwszej z płyt pięknie wydanego albumu. Słuchany przed chwilą utwór, będący kompozycją Jamesa Browna, pochodził z drugiej z płyt, zawierającej zapis koncertu, jaki miał miejsce w Studiu Agnieszki Osieckiej Programu 3 PR we wrześniu ub. roku. Gorąco polecam to wydawnictwo, które także można nabyć poprzez stronę internetową Twojego Bluesa www.delta.art.pl. Na drugiej z płyt dominują obce kompozycje, zagrane znakomicie, z fantastyczną energią, nieskrywaną pasją i radością grania. Posłuchajmy jeszcze jednego utworu, kompozycji Billa Prestona Will It Go Round In Circles.

19 stycznia - wtorek

Janis Joplin - "Joplin In Concert" (Columbia) Dzisiaj, gdyby żyła, Janis Joplin obchodziłaby swoje 67 urodziny. Chciałoby się powiedzieć: dopiero 67! Przecież Janis jest już legendą dla kilku generacji miłośników bluesa. Nie żyje od 40 lat. Już za życia nazywano ją największą białą śpiewaczką bluesa. I tak już pozostanie. Dzisiaj, w dniu jej urodzin, przenieśmy się w czasie o 40 lat. Jest 4 kwietnia 1970 roku. Sala Filmore East w San Francisco. Na scenie Janis Joplin i towarzyszący jej Big Brother & The Holding Company oraz, gościnnie, Nick Gravenitas, wspaniały gitarzysta, który też w tym utworze z Janis zaśpiewa - Ego Rock.


20 stycznia - środa

The Double Decker - " ... coming Back to STG" (Stowarzyszenie STG)
Four Brothers, słynny standard jazzowy autorstwa Jimmy'ego Giuffrego, wykonał brawuro ukrywający się pod nazwą The Double Decker duet Jan Kwaśnicki i Leszek Furman. Obaj są pianistami związanymi ze śląskim, a ściślej gliwickim środowiskiem jazzowym. Kwaśnicki debiutował już pod koniec lat 50. ze swoim Kwartetem Nowoczesnym, potem prowadził Polish Jazz Modern Quartet, z którym odniósł też sukcesy za granicą. Leszek Furman przez wiele lat był podporą grupy High Society oraz dziennikarzem muzycznym TVP. Obaj związani byli też z gliwickim Teatrem STG. Teraz, po latach, spotkali się znowu, usiedli do dwóch fortepianów i w taki sposób narodziła się płyta "... coming Back to STG" zawierająca przepiękne wersje znanych jazzowych klasyków, zagranych z niezwykle bluesowym feelingiem. No to teraz, zamykający płytę L & J Blues.


21 stycznia - czwartek

Blue Machine - "Rockin' The Blues" (Blue Machine)
W utworze Howlin' Wolfa Howlin' For My Darlin' słuchaliśmy grupy Blue Machine, która też dorobiła się debiutanckiego, podwójnego boxu "Rockin' The Blues". Składają się na niego cd i dvd, będące zapisem koncertu w krakowskim klubie Drukarnia, jaki miał miejsce 15 sierpnia 2008 roku. Blue Machine to zespół stworzony przez Łukasza Wiśniewskiego, harmonijkarza i wokalistę, znanego wcześniej ze składów Siódmej w Nocy i Limbo. Skład Blue Machine tworzą też: wyrazisty, utalentowany gitarzysta Piotr Grząślewicz, basista Aleksander Sroka i grający na perkusji Piotr Ziółkowski. Blue Machine może miniony rok zaliczyć do bardzo udanych i zapewne fakt ten znajdzie odzwierciedlenie w wynikach ankiety Blues Top Kwartalnika Twój Blues, do której typy, przypomnę, można wysyłać do dnia 30 stycznia. Posłuchajmy jeszcze jednego utworu z albumu "Rockin' The Blues", kompozycji Wiśniewskiego Podziemia miasta.


22 stycznia - piątek

The Brew - "A Million Dead Stars" (Jazz House Records)
Dziś kolejny debiut w naszym radio: brytyjska grupa The Brew. Słuchaliśmy jej w utworze Every Gig Has A Neighbour otwierającym najnowszą płytę zespołu "A Million Dead Stars" wydaną przez niemiecką wytwórnię Jazz Haus. The Brew to trio tworzone przez basistę Tima Smitha, jego syna Kurtisa - perkusistę i grającego na gitarze i śpiewającego Jasona Barwicka, nazywanego już w Anglii "młodym fenomenem gitary". Zespół dość mocno prze do przodu, a debiutował w 2006 roku. The Brew to kolejne power trio nawiązujące do modelu grania stworzonego przez The Cream i The Jimi Hendrix Experience. Myślę, że w tej materii niewiele jest już do dodania poza siłą osobowości muzyków. Tę na pewno cała tworząca The Brew trójka posiada, bo z zapisanej na płycie muzyki promieniuje energia i radość grania. Zespół ma już za sobą udane trasy koncertowe po Niemczech z udziałem w prestiżowym cyklu "Rockpalast" na czele. Widać tu "rękę" opiekującej się nim prężnej agencji Jazz House. Grupa The Brew w ub. roku dała kilka koncertów w Polsce, ale przeszły one praktycznie niezauważone, nie licząc kilku wpisów na forach internetowych. Na kwiecień planowana jest jego kolejna trasa po Polsce. Mam nadzieję, że tym razem jej organizatorzy zadbają o lepszą promocję, bo The Brew na to zasługuje. Tymczasem posłuchajmy jeszcze jednego utworu z najnowszej płyty, Mav The Rave, a zaraz potem rozpocznę swoją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną".


*     *     *

11 stycznia - poniedziałek

Earl Gaines - "Crankshaft Blues" (SPV)
Ten utwór otwiera płytę "Crankshaft Blues" Earla Gainesa, wokalisty urodzonego w 1935 roku w Alabamie. Z pewnym opóźnieniem dotarła do mnie wiadomość o jego śmierci, co miało miejsce w noc sylwestrową. Artystów o nazwisku Gaines znamy co najmniej kilku: wokalistka Mandy czy gitarzysta Roy. Earl od lat był znaną postacią scen Nashville, bo z tym miastem związał swe artystyczne życie. Pod koniec lat pięćdziesiątych kilka jego utworów uzyskało spory sukces, osiagając wysokie pozycje na listach przebojów. Potem nie szło mu już tak dobrze i przez wiele następnych lat muzyka nie stanowiła dla niego głównego źródła utrzymania. Pracował jako kierownca trucka. Swój come back przeżył na początku lat 90., kiedy został zaproszony do udziału w jednym z najbardziej prestiżowych europejskich festiwali, Blues Estafette w Holandii. To zaowocowało udanymi kontraktami z takimi wytwórniami jak Appaloosa, Blues Top i Cannonball. Potem bywał regularnym uczestnikiem europejskich festiwali i tras koncertowych. Ostatnią, listopadową, musiał odwołać z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. Earl Gaines pozostaje w naszej pamięci, jako czystej krwi wokalista soul-bluesowy. Posłuchajmy Earla Gainesa jeszcze w dwóch utworach: Someday Things Are Gonna Change i Hey, Hey I Love You.

12 stycznia - wtorek

HooDoo Band - "HooDoo Band" (Luna) All I Need to kolejny utwór pochodzący z debiutanckiej płyty grupy HooDoo Band, który swą premierę rynkową będzie miał w najbliższy piątek. Szerzej o tym zespole mówiłem w jednej z ubiegłotygodniowych "historii", prezentując dwa utwory z tego wydawnictwa, a w miniony piątek w "Godzinie nie tylko bluesem pisanej" słuchaliśmy ognistego utworu Fire otwierającego pierwszą z płyt. Przy okazji przypominam, że szczegółowe opisy treści moich audycji można znaleźć na stronie internetowej Twojego Bluesa: www.delta.art.pl. Zespołowi z Wrocławia udała się rzadka na naszych scenach rzecz - zgrabne połączenie bluesa, soulu i funku. Atutem HooDoo są jego koncerty. Gorąco więc zachęcam do wybrania się na któryś z nich, jak tylko nadarzy się ku temu okazja. Tymczasem, jeszcze jeden utwór z debiutanckiej płyty, Broke And Hungry.


13 stycznia - środa

LeVee Town - "LeVee Town" (LVT)
I'm Not Broke nazywał się ten utwór. Jego wykonawcą był debiutujący na naszej antenie, pochodzący z Kansas, zespół LeVee Town. Działa od roku 2002, a swoją pierwszą płytę wydał dwa lata później. LeVee Town w 2007 roku był uczestnikiem International Blues Challenge. W tym roku czwórce młodych muzyków z Kansas udała się ta sztuka ponownie. Myślę, że z takim graniem, jakie słyszymy na najnowszej płycie, mają szanse pozostać zauważonymi przez jurorów. Trzymajmy więc kciuki za LeVee Town i posłuchajmy jeszcze dwóch utworów z najnowszej płyty: KC Killa i Hollabaloo.


14 stycznia - czwartek

Little Joe McLerran - "Believe I'll Make A Change" (RootBlues Reborn)
Pięknie, cieplutko, wprost ze słonecznego stanu Mississippi. Chociaż, śledząc aktualne doniesienia pogodowe ze świata, słyszymy, że i w tamte strony USA dotarł śnieg, a temperatura spadłą poniżej zera. Believe I'll Make A Change to tytułowy utwór płyty nagranej przez Little Joe'a McLerrana, laureata pierwszego miejsca kategorii "Solo/Duo" zeszłorocznego International Blues Challenge. To kolejny debiutant w radiu eM. Pochodzi on ze stanu Colorado, gdzie urodził się w 1983 roku, ale od kilkunastu lat mieszka w Tulsa w Oklahomie. Nazwa tej miejscowości najczęściej kojarzy się z tytułem utworu Tulsa Time Erica Claptona, pochodzącego z wydanej w 1978 roku płyty "Backless". Chyba coś z klimatu tego utworu udało się McLerranowi przenieść i do swojej muzyki, o czym niech poświadczą utwory Down At The Village Store i Jesus Make Up My Dyin Bed


15 stycznia - piątek

Junior Wells - "Live At Buddy Guy's Legends" (Telarc)
HooDoo Man Blues grał na harmonijce i śpiewał Junior Wells. Dziś mija 12 lat od jego śmierci. Nagranie pochodzi z płyty nagranej podczas koncertu w słynnym klubie Legends w Chicago w listopadzie 1996 roku. Szczęśliwie dla polskich fanów bluesa, rok wcześniej Junior Wells zagrał na festiwalu Rawa Blues. Dzisiaj zaś w Polsce mamy premierę debiutanckiej płyty zespołu HooDoo Band, który swą nazwę wziął właśniej od tytułu słuchanego przed chwilą utworu. Wspomnijmy więc Juniora Wellsa raz jeszcze i przekroczmy progi klubu Legends.


*     *     *


GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 8 stycznia

Podsumowanie roku 2009!
z płyty:
Boogie Boys Hey You "Hey You" (Flower Records)
Outsider Blues Evil "Outside Blues" (Flower Records)
Tomy Castro Monkey's Paradise "Hard Believer" (Alligator)
Sławek Wierzcholski Koniec czy początek "Blues w Filharmonii" (4Ever Music)
Levon Helm I Wish A Knew How It Would Feel to Be Free "Electric Dirt" (Dirt Farmer Music)
Marek Makaron Motyka Skarga umierającego "Makaron po śląsku" (Salon Twórczy)
John Primer Goin' Back To Mississippi "All Original" (Blues House Productions)
Joe Bonamassa Provoque "The Ballad Of John Henry" (Blues House Productions)
Otis Clay If I Could Reach Out And Help nagranie live z Olsztyńskich Nocy Bluesowych 2009
Boo Boo Davis Watch Yourself "Ain't Gotta Dime" (Black & Tan)
Shemekia Copeland Broken World "Never Going Back" (Telarc)
Siódma W Nocy Blues dla Księżniczki "Siódma w Nocy" (4Ever Music)
Śląska Grupa Bluesowa Na ulicy Mariackiej "Pełnia słońca" (ŚGB)



*     *     *



4 stycznia - poniedziałek

HooDoo Band - "HooDoo Band" (Luna)
Słuchaliśmy utworu He's Just A Doggie będącego zwiastunem debiutanckiej, podwójnej płyty grupy HooDoo Band, która swoją rynkową premierę będzie miała 15 stycznia. Zespół pochodzi z Wrocławia, a swoją nazwę wziął od tytułu bluesowego standardu Hoodoo Man Blues skomponowanego przez Juniora Wellsa. Grupę założyli trzej przyjaciele: Bartosz Niebielecki, Bartłomiej Miarka i Tomasz Nitribitt, a jej mocnym - tak muzycznym, jak i widowiskowym - akcentem są dwie wokalistki: Ala Janosz i Patrycja Łacina-Miarka. HooDoo Band działa już prawie 5 lat, ale można powiedzieć, że dopiero miniony rok był dla zespołu rokiem ogólnopolskiego debiutu, bo dzięki wrześniowemu koncertowi z okazji "Polskiego Dnia Bluesa 2009" w radiowej Trójce, a także udanym występom na naszych głównych jesiennych festiwalach - Rawa Blues, Jimiway, "Jesień z bluesem" i Blues Alive w Sumperku bluesowa Polska na dobre usłyszała o tej grupie. Na pierwszym krążku znajduje się dziesięć utworów studyjnych. Osiem to z nich piosenki autorskie zespołu, a dwa to tematy znane z wykonań The Ohio Players i Juniora Wellsa. Drugi krążek zawiera koncert zespołu zarejestrowany w Trójce, teledysk do piosenki I Can't Stand It, oraz materiały wideo w postaci fragmentów koncertów z festiwali: Blues Alive oraz Jimiway. HooDoo Band na scenie to prawdziwa eksplozja rhythm'n'bluesa, soulu i funky. Gorąco polecam tak płytę, jak i koncerty. Tymczasem posłuchajmy ich w brawurowej interpretacji przeboju grupy The Rolling Stones Beast Of Burden.

5 stycznia - wtorek

Darrell Nulisch - "Just For You" (Severn)
You Don't Know Me otwiera najnowszą płytę Darrella Nulischa "Just For You". Wydała ją wytwórnia Severn. Darrell Nulisch pochodzi z Dallas w Teksasie i jest jednym z niewielu białych wokalistów potrafiącym śpiewać w taki sposób muzykę soulową. Muzyk jest obecny na scenach bluesowych od 30 lat. Karierę rozpoczynał w grupie Anson Funderburgh and the Rockets, z którą w 1981 nagrał płytę "Talk to You by Hand" otwierajacą działalność nowoorleańskiej wytwórni New Black Top Records. Po pięciu latach współpracy z Ansonem, na krótko związał się także pochodzącą z Dallas grupą Mike Morgan & the Crawl, by w 1987 roku przyłączyć się do Ronniego Earla i jego the Broadcasters. W 1990 roku stworzył swój zespół The Texas Heat. Płyta "Just For You" uzyskała nominację do tegorocznych Blues Music Awards w kategorii "Soul Blues Record", a Darrell uhonorowany został nominacją bluesowego oskara w kategorii "Soul Blues Male Artist". Oto jeszcze dwa utwory z tej płyty: The Woman Don't Live Here No More i Far Too Lonely.


6 stycznia - środa

Charles Wilson - "Troubled Child" (Severn)
Pięknych, soulowych dźwięków w utworze Someone Must Have Taught You słuchaliśmy w wydaniu Charlesa Wilsona. Utwór pochodzi z jego najnowszej płyty "Troubled Child" wydanej przez wytwórnię Severn. Charles Wilson pochodzi z Chicago. Od najmłodszych lat lubił słuchać muzyki soulowej i rhythm'n'bluesowej. Pierwszymi jego idolami byli Little Milton i Bobby Rush, któremu też towarzyszył za młodu w trasie koncertowej jako pracownik techniczny. Potem, już jako wokalista, miał okazję otwierać koncerty takich wykonawców jak Z.Z. Hill, Otis Clay, Tyrone Davis i Bobby "Blue" Bland. Pierwszą płytę nagrał w 1964 roku. Jego poprzedni album "If Heartaches Were Nickels" wydany przez wytwórnię Delmark był nominowany do Blues Music Awards. Z najnowszej płyty Charlesa Wilsona posłuchajmy teraz utworu Is This Love.


7 stycznia - czwartek

The Chicago Bluesmasters - "Chicago Blues Harmonica Project- More Rare Gems" (Severn)
Ooh Baby, Hold Me ogniście zaśpiewał Charlie Love. To była chicagowska klasyka w doskonałym wydaniu. Charlie Love to wokalista i harmonijkarz zaliczany do najbardziej wyrazistych postaci współczesnej sceny blueswej Chicago. Regularnie można go słuchać w klubach Checkerboard Lounge i Kingstone Mines. Słuchany utwór pochodził z płyty zatytułowanej "Chicago Blues Harmonica Project - More Rare Gems" firmowanej przez grupę o nazwie The Chicago Bluesmasters. Dla potrzeb tej, wydanej przez wytwórnię Severn, płyty zespół o takim składzie stworzyła grupa współczesnych harmonijkarzy z Chicago, w gronie których widzimy następujące nazwiska: Reginald Cooper, Little Arthur Duncan, Jeff Taylor, Russ Green, Big D i Harmonica Hinds. Posłuchajmy teraz tego ostatniego, tym bardziej, że wiele wskazuje na to, że Harmonica Hinds już niedługo pojawi się w Polsce - Kill That Mouse.


8 stycznia - piątek

Dave Herrero - "Austin To Chicago" (TrackForoe)
Nie wiem jak państwu, ale mnie zawsze jakoś lepiej się robi, kiedy słucham takich dźwięków, jak te przed chwilą: granie pełne życia, wszystko na swoim miejscu, wszystko do siebie pasuje. Był to utwór I Don't Believe otwierający płytę zatytułowaną "Austin To Chicago" firmowaną nazwiskiem Dave Herrero. Dave to śpiewajacy gitarzysta pochodzący z Jacksonville na Florydzie. W występującej na zeszłorocznym Chicago Blues Festival grupie Jeremy'ego Spencera uwagę mą zwrócił nieznany mi wówczas gitarzysta. Jako, że w tym momencie byłem w towarzystwie Bruce'a Iglauera, zapytałem go, czy nie zna jego nazwiska. W odpowiedzi usłyszałem: Dave Herrero, zapamiętaj tego faceta! Myślę, że mający wyjątkowego "nosa" do odkrywania nowych talentów szef wytwórni Alligator, znowu się nie pomylił. Zapamiętajmy więc to nazwisko: Dave Herrero! Teraz jeszcze jeden utwór w jego wykonaniu, Jealous Kind, a zaraz potem moja "Godzina nie tylko bluesem pisana", w której spróbuję podsumować miniony bluesowy rok 2009.


*     *     *



28 grudnia - poniedziałek

Sugar Blue - "Threshold" (BeeBle)
Swoją najnowszą płytę "Threshold" przysłał mi Sugar Blue, jeden z najbardziej wyrazistych harmonijkarzy ostatnich kilku dekad. Otwiera ją Living Your Love, którego przed chwilą słuchaliśmy. Sugar Blue zasłynął harmonijkową solówką w utworze Miss You, jaki znalazł się na płycie "Some Girls" grupy The Rolling Stones. Wziął udział w nagraniu kilku innych płyt Stonesów, m.in. "Emotional Rescue" i "Tattoo You". Sugar Blue to muzyk trudny do zaszufladkowania. Jest artystą często zapraszanym do wzbogacenia harmonijkowymi brzmieniami utworów muzyków z najprzeróżniejszych stron. Jego gry możemy słuchać na dziesiątkach płyt wielu wykonawców bluesa, rocka i jazzu, że wymienię tylko "Desire" i "The Bootleg Series" Boba Dylana albo "Riviera Concert" i "Immortal Concerts: Autumn Leaves" Stana Getza. Nazwisko Sugar Blue widnieje też na nagrodzonej w 1985 roku nagrodą Grammy płycie "Blues Explosion". Posłuchajmy go w kolejnym utworze z najnowszej płyty, o tytule Trouble.

29 grudnia - wtorek

Super Chikan - "Chikadelic" (Bluestown)
Hey, Super Chikan śpiewał James Super Chikan Johnson, gitarzysta i wokalista będący uosobieniem współczesnego bluesa z Clarksdale, nieformalnej bluesowej stolicy stanu Mississippi. Utwór pochodzi z jego najnowszej płyty "Chikadelic" nagranej w miejscowości Notodden w Norwegii. To nie przypadek, bo to niewielkie norweskie miasto, od lat słynące z największego letniego festiwalu w Europie, jest miastem partnerskim Clarksdale. Super Chikanowi towarzyszy zespół The Spoonful Of Blues kierowany przez harmonijkarza Josteina Forsberga, pomysłodawcy i szefa festiwalu, a także producenta tej płyty. Płyta nagrana została w mieszczącym się w Notodden studiu Juke Joint wyposażonym w oryginalną konsolę i inne elementy sprzętu do nagrywania przywiezione ze słynnego studia STAX w Memphis. I left home to be home - powiedział Super Chikan gdy przestąpił progi tego studia. Grupa The Spoonful Of Blues znana jest naszym fanom z występów na festiwalu w Suwałkach (także połączonym partnerskimi więzami z Notodden). Może w przyszłym roku zawitają do Suwałk wzmocnieni o Super Chikana? Pożyjemy, zobaczymy! Tymczasem posłuchajmy ich razem w innym utworze z tej płyty - Down In The Delta.


30 grudnia - środa

Tail Dragger - "Live At Rooster's Lounge" (Delmark)
Był to utwór o tytule Wonder. Wielką radość miłośnikom chicagowskiej klasyki sprawiła na koniec roku wytwórnia Delmark, wydając na cd i dvd zarejestrowany w klubie Rooster's Lounge koncert legendarnego wokalisty Tail Draggera. Wkładając płytę do odtwarzacza dvd możemy się przygotować na prawdziwą bluesową ucztę i przez prawie 80 minut wczuwać się i oddychać atmosferą prawdziwego koncertu w chicagowskim klubie. Koncert odbył się 21 marca tego roku, a Draggerowi towarzyszyli: na gitarach Rockin' Johnny i Kevin Shanahan; na harmonijce - Martin Lang, na basie - Todd Fackler, na perkusji grał Rob Lorenz, a w roli specjalnego gościa wystąpił Jimmy Dawkins. Gorąco polecam państwu to wydawnictwo, a teraz zapraszam na kilka minut raz jeszcze do Rooster's Lounge - Stop Lying.


31 grudnia - czwartek

Etta James - "Live from San Francisco" (Private Music)
Piękną, nastrojową balladą przywitała państwa Etta James. Myślę, że utwór ten dobrze wpisuje się w okolice godziny 20'00 sylwestrowego wieczoru. Gdzieniegdzie trwają jeszcze ostatnie przygotowania do wyjścia na sylwestrowe balowanie, ale są też miejsca, gdzie już powoli muzyka nabiera tempa, a pierwsze pary ruszyły w taneczne pląsy. W ten ostatni w 2009 roku wieczór dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli w moich audycjach. W nadchodzącym już za cztery godziny i kilka minut Nowym, 2010 Roku, życzę państwu wszelakiej pomyślności, jak najmniej stresów, przede wszystkim zdrowia, no i jak najwięcej miłych uszom i sercu dźwięków. A teraz czas, żeby trochę podkręcić tempo, a pomoże nam w tym raz jeszcze Etta James, utworem Tell Mama.


1 stycznia - piątek

Alexis Korner - "The Best Of Alexis Korner And Friends Blues Umlimited" (Castle)
Był to Alexis Korner z grupą The New Church w utworze Jesus Is Just Alright. Tradycyjnie już od lat pierwszą w roku "historię" poświęcam pamięci Alexisa Kornera. Dziś mija 26 rocznica śmierci Ojca Brytyjskiego Bluesa, "Ojca nas wszystkich" jak powiedział o nim Keith Richards na wieść o jego śmierci. To właśnie Alexis Korner był "ojcem chrzestnym" grupy The Rolling Stones powstałej z jego inicjatywy z grona muzyków grupy The Blues Incorporated. Ten działający w latach 1961 - 68 zespół był "bluesowym uniwersytetem" dla wielu młodych Brytyjczyków - do dziś znanych postaci sceny bluesowej i rockowej. Posłuchajmy Alexisa Kornera jeszcze w dwóch utworach, Oh Lord, Don't Let'Em Drop That Atomic Bomb On Me i Gospel Ship.


*     *     *


21 grudnia - poniedziałek

Obstawa Prezydenta "O nic mnie nie pytaj" (MTJ)
Utwór o tytule Jak odnaleźć siebie? otwiera szóstą płytę Obstawy Prezydenta "O nic mnie nie pytaj". Prawie dwudziestopięcioletniej działalności zespołu przyświeca maksyma "rock'n'rollowi ludzie do wynajęcia", ale ta płyta na pewno sprawi przyjemność nie tylko miłośnikom zgrabnych, rock'n'rollowych fraz, które dominują na krążku. Zespół nie stroni też od flirtów z bliższymi lub dalszymi krewniakami, jak choćby funkiem, klimatami nowoorleańskimi czy shuffle. Obstawa Prezydenta ma ugruntowaną pozycję zespołu doskonale sprawdzajacego się na koncertach. Na pewno więc skorzystam z najbliższej nadarzającej się okazji, aby nowych utworów posłuchać w wersji koncertowej, nie wspominając o ich zawsze z przyjemnością słuchanych starszych przebojach, co też i państwu polecam. Tymczasem jeszcze jeden utwór z tej płyty, Nikt w to nie wierzy.

22 grudnia - wtorek

M.I.C. "Made In China"
Ostro się zaczęło, ale dzisiaj premiera nie byle jaka: po raz pierwszy prezentuję płytę zespołu z ... Chin! Zespół nazywa się M.I.C., a płyta ma tytuł "Made In China". Przyznam, że już sama koperta w jakiej płyta do mnie dotarła, sposób jej zaadresowania (oprócz znajomych liter również chińskie napisy, oryginalne znaczki), będzie dla mnie oryginalną pamiątką. A jak grają bluesa w Chinach? Słuchaliśmy przed chwilą w utworze Take A Look, ostro, na modłę Stonesów. Możliwe, że właśnie koncerty tej grupy przed dwoma laty w Chinach wywarły pewien wpływ na muzyków M.I.C. grupy, tak po prawdzie to tytlko w połowie złożonej z Chińczyków. Przedstawię ich: na basie Billy Ren, na perkusji Yue Jun, na instrumentach klawiszowych gra Amerykanin Mark McClead, a na gitarze Kanadyjczyk Yvon Serre (który też jest autorem wszystkich utworów). Obaj od paru lat mieszkają w Chinach i tam realizują swe muzyczne pasje. No, to posłuchajmy jeszcze dwóch utworów z płyty chińskiej grupy "Made In China" chińskiej M.I.C.: Every Other Day i Let's Do It.


23 grudnia - środa

Bobby Rush "Blind Snake" (Thirty Tigers)
Był to Bobby Rush. Utwór People Don't Do pochodzi z jego najnowszej płyty "Blind Snake", która kilka dni temu do mnie dotarła. Po poprzedniej, akustycznej płycie która także zebrała wiele pochlebnych recencji i nagród, na tej Bobby powraca do brzmienia, za które kocha i docenia go świat bluesa: ostrego blues-funku. Nie ma co tu wiele kombinować - dla Bobby'ego Rusha takie właśnie dźwięki, jakich słuchalismy przed chwilą są żywiołem. Jeszcze bardziej efektownie wychodzi mu to na żywo, kiedy towarzyszy mu na scenie taneczny zespół. Wszystko wtedy na scenie pulsuje, wiruje w rytm takich właśnie dźwięków. Posłuchajmy Bobby'ego w tytułowym utworze, ale w jego drugiej zawartej na tej płycie wersji, świątecznej. Jest ku temu okazja bo święta już tuż tuż.


24 grudnia - czwartek

Paul Butterfield Blues Band "The Original Lost Electra Sessions" (Elektra Records)
Just To Be With You grał na harmonijce i śpiewał Paul Butterfield. Dzisiaj przypada 67 rocznica jego urodzin. Paul Butterfield, jeden z najwybitniejszych białych harmonijkarzy i jeden z liderów białej fali bluesa w Chicago początku lat 60. nie żyje od ponad 22 lat. Zmarł 3 maja 1987 roku. The Paul Butterfield Blues Band był pierwszym w Chicago zespołem, w którym grali muzycy o białym i czarnym kolorze skóry. Przypomnę jego skład: na gitarach grali dwaj jego rówieśnicy i szkolni koledzy, Michael Bloomfield (grający też na fortepianie) i Elvin Bishop; sekcję stanowili dwaj czarnoskórzy muzycy: Jeremy Arnold na basie i Sam Lay na perkusji. Rola tego zespołu w popularyzacji bluesa pośród białej publiczności była przeogromna. W 1965 roku zagrał z nimi na festiwalu w Newport Bob Dylan, skrytykowany wtedy mocno za "zdradę" swego akustycznej brzmienia. Paul Butterfield Blues Band to jeden z najważniejszych zespołów w dziejach bluesa. Posłuchajmy go raz jeszcze w dwóch bluesach It Hurts Me Too i Poor Boy.


25 grudnia - piątek

Keith Richards & The X-Pensive Winos - "Live At The Hollywood Palladium" (CDVUS)
Keith Richards "Talk Is Cheap" (Virgin)

Dzisiaj 66 lat skończył - aż się wierzyć nie chce - Keith Richards. Aż się wierzyć nie chce, oglądając go w akcji obok Micka Jaggera i kolegów z grupy The Rolling Stones. Słuchaliśmy go w utworze I Could Have Stood You Up pochodzącym z koncertowej płyty, którą ze swoim zespołem The X-Pensive Winos nagrał w 1988 roku podczas koncertu w sali The Hollywood Palladium w Los Angeles. Główny motyw w słuchanym przed chwilą utworze w prosty sposób nawiązuje do słynnego gitarowego riffu Chucka Berry'ego. Nie dziwi to, bo Keith jest wielki miłośnikiem talentu Chucka i niejednokrotnie wspominał, że właśnie z jego sposobu gry czerpie najwięcej. Życzmy więc Keithowi zdrowia i nieustającej formy scenicznej i muzycznej, jaką raczy nas od ponad 45 lat. Oto raz jeszcze nasz bohater w utworze Rockawhile pochodzącym z jego innej solowej, studyjnej płyty "Talk Is Cheap".


*     *     *


GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 25 grudnia

z płyty:
Maria Muldaur Make A Better World "Yes We Can" (Telarc)
Piotr Lemański Hej, w dzień Bożego Narodzenia "Piotr Lemański - Kolędy" (Megaus)
Roman "Pazur" Wojciechowski Bóg się rodzi "Bluesowa nowina" (E-Media)
Louis Armstrong Christmas Time In New Orleans "Paramount" (RCA)
John Lee Hooker Blues For Christmas "Paramount" (RCA)
Jan Kyks Skrzek Twój blask ich poprowadzi "Bluesowa nowina" (E-Media)
Otis Redding Merry Christmas, Baby "Paramount" (RCA)
Grzegorz Kapołka Gdy śliczna panna "Bluesowa nowina" (E-Media)
Sonny Parker & Lionel Hampton Orchestra Boogie Woogie Santa Claus "Paramount" (RCA)
Adam Lomania Przybieżeli do Betlejem "Bluesowa nowina" (E-Media)
Lynyrd Skynyrd Skynyrd Family Christmas Time "Lynyrd Skynyrd Christmas Family" (RCA)
C.J.Chenier & The Red Hot Louisiana Band Zydeco Christmas "Genuine Houserockin' Christmas" (Alligator)
Aretha Franklin Joy The World "Christmas Of Hope" (Columbia)
Marcia Ball Christmas Fais Do Do "Genuine Houserockin' Christmas" (Alligator)
Shemekia Copeland Stay A Little Longer, Santa "Genuine Houserockin' Christmas" (Alligator)
Koko Taylor Merry, Merry Christmas "Christmas Collection" (Alligator)



*     *     *


21 grudnia - poniedziałek

"Antologia Polskiego Bluesa" cz.2 "Blues z oklaskami" (4Ever Music)
Chcę Ci dać trochę wiary w cud śpiewała Martyna Jakubowicz. Był to fragment koncertu Martyny w chorzowskim Teatrze Rozrywki w 1992 r., a utwór ten znalazł się na płycie "Blues z oklaskami" wchodzącej w skład drugiej części pięciopłytowej "Antologii Polskiego Bluesa". Płyty o nazwach "Pionierzy" i "Blues z szuflady" przedstawiłem w ostatniej "Godzinie nie tylko bluesem pisanej". Na płycie "Blues z oklaskami", jak nazwa wskazuje, mamy żywe nagrania 17 wykonawców, w dużej części wcześniej niepublikowane lub pochodzące z dawno zapomnianych, dziś nieosiągalnych płyt, jak choćby Hotel Grand w wykonaniu Elżbiety Mielczarek z towarzyszeniem Janka Skrzeka na harmonijce oraz Piotra Rucińskiego i Piotra Majewskiego na gitarach. Utwór ten pochodzi z wydanej w 1984 r. winylowej płyty "Blues koncert", która dokumentowała występ Eli w warszawskim klubie jazzowym "Akwarium". Maksimum informacji o drugiej części Antologii można znaleźć w internetowym wydaniu Kwartalnika Twoj Blues, zaś w drukowanym, 39 numerze pisma, który dzisiaj się ukazał, zamieszczona jest obszerna recenzja tego wydawnictwa. Posłuchajmy teraz Elżbiety Mielczarek.

22 grudnia - wtorek

"Antologia Polskiego Bluesa" cz.2 "Nasi (z) zagranicą" (4Ever Music)
Zapewne bez trudu rozpoznaliście państwo jedyny w sobie głos Wandy Johnson. Finally Home to nagranie z kolejnej płyty wchodzącej w skład drugiej części "Antologii polskiego bluesa", zatytułowanej "Nasi (z) zagranicą". Są na niej unikatowe nagrana polskich muzyków u boku słynnych liderów, tej klasy co John Primer, Detroit Jr. Louisiana Red, Charlie Musselwhite, Earl Green, Chris Farlowe, Tony McPhee, John "Broadway" Tucker. Moja satysfakcja jest tym większa, że w powstawaniu kilku polsko-amerykańskich konstelacji miałem swój udział, w tym także słuchanej przed chwilą grupy towarzyszącej Wandzie Johnson. W dwóch czesko-polskich trasach z artystką tą oprócz amerykańskiego pianisty i kompozytora Gary'ego Erwina występowała trójka młodych muzyków z grupy Blues Doctors. Mogę się także pochwalić organizowaniem uwidocznionych na tej płycie składów liderowanych przez Phila Guy'a, Studebaker Johna oraz Johnny'ego Rawlsa. Temu ostatniemu towarzyszyli bracia Bartek i Szymek Szopińscy z Boogie Boys oraz Krzysztof Chmieliński na basie. Posłuchajmy jak grali na koncercie w Puławach - Can't Nobody.


23 grudnia - środa

"Antologia Polskiego Bluesa" cz.2 "Świeża krew" (4Ever Music)
Dziś przedstawiam ostatnią z pięciu płyt wchodzących w skład drugiej części "Antologii Polskiego Bluesa". Płyta nosi tytuł "Świeża krew", który jednoznacznie określa jej zawartość. Słuchaliśmy utworu I Can Stand It w wykonaniu grupy HooDoo Band, która ten rok podsumowała przebojowymi występami na głównych polskich festiwalach: Rawa Blues, Jimiway i białostocka "Jesień z bluesem" oraz na Blues Alive w Sumperku w Czechach. Na pierwsze dni 2010 roku HooDoo Band zapowiada debiutancką, podwójną płytę. "Świeżej, bluesowej krwi" pojawiło się na polskich estradach w ostatnich latach sporo. Na tej płycie mamy aż jej dziewiętnastu przedstawicieli, w tym. m.in: Boogie Boys, Blues Doctors, Limbo, Marek Makaron Motyka, Karolina Cygonek, Magda Piskorczyk, Outsider, Siódma w Nocy, JJ Band, Devil Blues i Szulerzy, których posłuchajmy w utworze o tytule Wyścig szczurów, życie mija.


24 grudnia - czwartek

The Jackson Singers "Old Time Religion" (Corona & Fachner) The Stars Of Faith "Black Nativity" (Black & Blue)
Go Tell It On The Mountain - Idź i ogłoś ze szczytu najwyższej z gór, że narodził się Jezus Chrystus, nasz Pan. W nocy, gdy pasterze pilnowali swoich owiec, nagle zobaczyli na niebie wielką jasność. Więc idź, wejdź na najwyższy ze szczytów i ogłoś, że narodził się Jezus Chrystus, nasz Pan. - śpiewali The Jackson Singers. Ta stara gospelowa pieśń pięknie wpisuje się klimat dzisiejszej nocy. Zapewne jesteście już Państwo po wigilijnej wieczerzy. W niejednym domu pobrzmiewają już kolędy i trwają przygotowania do wyjścia na pasterkę. Wszystkim słuchającm mnie teraz życzę spokojnych, pełnych rodzinnego ciepła Świąt spędzonych w atmosferze radości. Posłuchajmy jeszcze dwóch utworów w wykonaniu innej grupy gospel, The Stars Of Faith, Christ Is Born i Glory, Glory The King. Pochodzą one z bożonarodzeniowego musicalu "Black Natvity".


25 grudnia - piątek

"Bluesowa nowina" (E-Media)
Wesołą nowiną na bluesowo ogłosiła nam grupa Cree. Wesołych Świat życzę wszystkim słuchającym mnie teraz i zapowiadam, że czas do godz. 21'00 spędzimy razem kolędując na bluesowo, gospelowo, jazzowo, blues-rockowo, bowiem już o godz. 20'00 rozpocznę swoją świąteczną "Godzinę nie tylko bluesem pisaną". Bluesowa wersja Wesołej nowiny pochodziła z wydanej w 2000 roku płyty o tytule "Bluesowa nowina", którą była dodatkiem do trzeciego wydania Kwartalnika TWÓJ BLUES. Było na niej 17 kolęd i specjalnie na tę okazję napisanych utworów o tematyce świątecznej wykonywanych przez muzyków bluesowych. Płyta ta jest już w tej chwili praktycznie nieosiągalna, nie licząc kilkunastu archiwalnych egzemplarzy Twojego Bluesa znajdujących się jeszcze w redakcji. Zamyka ją ciekawa i chwytliwa interpretacja kolędy Gdy się Chrystus rodzi w wykonaniu Andrzeja Urnego.


*     *     *


14 grudnia - poniedziałek

Obstawa Prezydenta "O nic mnie nie pytaj" (MTJ)
Utwór o tytule Jak odnaleźć siebie? otwiera szóstą płytę Obstawy Prezydenta "O nic mnie nie pytaj". Prawie dwudziestopięcioletniej działalności zespołu przyświeca maksyma "rock'n'rollowi ludzie do wynajęcia", ale ta płyta na pewno sprawi przyjemność nie tylko miłośnikom zgrabnych, rock'n'rollowych fraz, które dominują na krążku. Zespół nie stroni też od flirtów z bliższymi lub dalszymi krewniakami, jak choćby funkiem, klimatami nowoorleańskimi czy shuffle. Obstawa Prezydenta ma ugruntowaną pozycję zespołu doskonale sprawdzajacego się na koncertach. Na pewno więc skorzystam z najbliższej nadarzającej się okazji, aby nowych utworów posłuchać w wersji koncertowej, nie wspominając o ich zawsze z przyjemnością słuchanych starszych przebojach, co też i państwu polecam. Tymczasem jeszcze jeden utwór z tej płyty, Nikt w to nie wierzy.

15 grudnia - wtorek

M.I.C. "Made In China"
Ostro się zaczęło, ale dzisiaj premiera nie byle jaka: po raz pierwszy prezentuję płytę zespołu z ... Chin! Zespół nazywa się M.I.C., a płyta ma tytuł "Made In China". Przyznam, że już sama koperta w jakiej płyta do mnie dotarła, sposób jej zaadresowania (oprócz znajomych liter również chińskie napisy, oryginalne znaczki), będzie dla mnie oryginalną pamiątką. A jak grają bluesa w Chinach? Słuchaliśmy przed chwilą w utworze Take A Look, ostro, na modłę Stonesów. Możliwe, że właśnie koncerty tej grupy przed dwoma laty w Chinach wywarły pewien wpływ na muzyków M.I.C. grupy, tak po prawdzie to tytlko w połowie złożonej z Chińczyków. Przedstawię ich: na basie Billy Ren, na perkusji Yue Jun, na instrumentach klawiszowych gra Amerykanin Mark McClead, a na gitarze Kanadyjczyk Yvon Serre (który też jest autorem wszystkich utworów). Obaj od paru lat mieszkają w Chinach i tam realizują swe muzyczne pasje. No, to posłuchajmy jeszcze dwóch utworów z płyty chińskiej grupy "Made In China" chińskiej M.I.C.: Every Other Day i Let's Do It.


16 grudnia - środa

Bobby Rush "Blind Snake" (Thirty Tigers)
Był to Bobby Rush. Utwór People Don't Do pochodzi z jego najnowszej płyty "Blind Snake", która kilka dni temu do mnie dotarła. Po poprzedniej, akustycznej płycie która także zebrała wiele pochlebnych recencji i nagród, na tej Bobby powraca do brzmienia, za które kocha i docenia go świat bluesa: ostrego blues-funku. Nie ma co tu wiele kombinować - dla Bobby'ego Rusha takie właśnie dźwięki, jakich słuchalismy przed chwilą są żywiołem. Jeszcze bardziej efektownie wychodzi mu to na żywo, kiedy towarzyszy mu na scenie taneczny zespół. Wszystko wtedy na scenie pulsuje, wiruje w rytm takich właśnie dźwięków. Posłuchajmy Bobby'ego w tytułowym utworze, ale w jego drugiej zawartej na tej płycie wersji, świątecznej. Jest ku temu okazja bo święta już tuż tuż.


17 grudnia - czwartek

Paul Butterfield Blues Band "The Original Lost Electra Sessions" (Elektra Records)
Just To Be With You grał na harmonijce i śpiewał Paul Butterfield. Dzisiaj przypada 67 rocznica jego urodzin. Paul Butterfield, jeden z najwybitniejszych białych harmonijkarzy i jeden z liderów białej fali bluesa w Chicago początku lat 60. nie żyje od ponad 22 lat. Zmarł 3 maja 1987 roku. The Paul Butterfield Blues Band był pierwszym w Chicago zespołem, w którym grali muzycy o białym i czarnym kolorze skóry. Przypomnę jego skład: na gitarach grali dwaj jego rówieśnicy i szkolni koledzy, Michael Bloomfield (grający też na fortepianie) i Elvin Bishop; sekcję stanowili dwaj czarnoskórzy muzycy: Jeremy Arnold na basie i Sam Lay na perkusji. Rola tego zespołu w popularyzacji bluesa pośród białej publiczności była przeogromna. W 1965 roku zagrał z nimi na festiwalu w Newport Bob Dylan, skrytykowany wtedy mocno za "zdradę" swego akustycznej brzmienia. Paul Butterfield Blues Band to jeden z najważniejszych zespołów w dziejach bluesa. Posłuchajmy go raz jeszcze w dwóch bluesach It Hurts Me Too i Poor Boy.


18 grudnia - piątek

Keith Richards & The X-Pensive Winos - "Live At The Hollywood Palladium" (CDVUS)
Keith Richards "Talk Is Cheap" (Virgin)

Dzisiaj 66 lat skończył - aż się wierzyć nie chce - Keith Richards. Aż się wierzyć nie chce, oglądając go w akcji obok Micka Jaggera i kolegów z grupy The Rolling Stones. Słuchaliśmy go w utworze I Could Have Stood You Up pochodzącym z koncertowej płyty, którą ze swoim zespołem The X-Pensive Winos nagrał w 1988 roku podczas koncertu w sali The Hollywood Palladium w Los Angeles. Główny motyw w słuchanym przed chwilą utworze w prosty sposób nawiązuje do słynnego gitarowego riffu Chucka Berry'ego. Nie dziwi to, bo Keith jest wielki miłośnikiem talentu Chucka i niejednokrotnie wspominał, że właśnie z jego sposobu gry czerpie najwięcej. Życzmy więc Keithowi zdrowia i nieustającej formy scenicznej i muzycznej, jaką raczy nas od ponad 45 lat. Oto raz jeszcze nasz bohater w utworze Rockawhile pochodzącym z jego innej solowej, studyjnej płyty "Talk Is Cheap".


*     *     *


GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 11 grudnia

z płyty:
Marquise Knox She's the One "Man Child" (aPO)
Ray Bailey Did You "Resurection" (Tondef)
Antologia Polskiego Bluesa 2 (4evermusic) :
Andrzej Zaucha & Dżamble Blues tego, który nie odjechał CD "Blues z szuflady"
Jan Izbiński Pieniądze albo życie CD "Blues z szuflady"
Zbyszek Niedzielski & Bluestemper Walk Around CD "Blues z szuflady"
Big Band Ireneusza Dudka Tell Me Prety Baby CD "Blues z szuflady"
Ludmiła Jakubczak Blues Alabama CD "Pionierzy"
Czerwono-Czarni Lucille CD "Pionierzy"
Chochoły Szpilki CD "Pionierzy"
Kawalerowie Kochaj mnie CD "Pionierzy"
Polanie Dlaczego tak traktujesz mnie CD "Pionierzy"
Niebiesko-Czarni Przyszedł do mnie blues CD "Pionierzy"
Maciej Kossowski Szpital św. Jakuba CD "Pionierzy"

*     *     *


7 grudnia - poniedziałek

Śląska Grupa Bluesowa "Pełnia słońca" (ŚGB)
Mamy za sobą pierwszą "Bluesową Barbórkę", jaka odbyła się w sobotę w klubie Sztygarka w Chorzowie. Nie mogło być lepszego miejsca do zorganizowania takiego koncertu niż ten, coraz bardziej popularny, chorzowski klub mieszczący się w odrestaurowanych zabudowaniach po nieistniejącej od kilkunastu już lat kopalni "Prezydent". "Bluesową Barbórkę" rozpoczął gitarowy duet: Mateusz "Majster" Sęk i Paweł "Pilnik" Pilecki. Po nich sceną zawładnął Marek Makaron Motyka, śpiewając swoje mocno sadzone w śląskiej historii utwory. Wypełniony po brzegi klub Sztygarka entuzjastycznie przywitał muzyków Śląskiej Grupy Bluesowej, która tym występem promowała swoją najnowszą płytę "Pełnia słonca" będącą zapisem sierpniowego występu w klubie "Muzyczna Owczarnia" w Jaworkach. Posłuchajmy otwierającego płytę utworu Swing Jasia, którym także w Sztygarce występ Śląskiej Grupy Bluesowej się rozpoczął. "Bluesowa Barbórka" w Sztygarce okazała się dużym sukcesem, a oproćz fanów bluesa przyszło też do klubu wielu byłych górników kopalni "Prezydent".

8 grudnia - wtorek

Bena & Ptaszek "Music Of Mississippi River" (Indies Records)
Wczoraj mówiłem o bardzo udanej "Bluesowej Barbórce" jaka miała miejsce w chorzowskim klubie Sztygarka w minioną sobotę, a dziś przywitałem dźwiękami utworu Sittin' On Top Of The World duetu Lubos Bena & Matej Ptaszek, jednego z uczestników kolejnej, ciekawie zapowiadajacej się imprezy - dwudniowego festiwalu Opened Art od kilku lat organizowanego w Katowicach przez Leszka Windera. Program przedstawia się następująco: 10 grudnia (czwartek), godzina 18.00, Kinoteatr Rialto (ul. Kościuszki): Agnieszka Łapka, Mirosław Rzepa, Jan "Kyks" Skrzek; Bena & Ptaszek (SK/CZ); Krzak. 11 grudnia (piątek), godzina 19.00, Galeria Szyb Wilson (ul. Oswobodzenia 1): "Guitar Duo", Jan Błędowski & Leszek Winder, Roman "Pazur" Wojciechowski & Achim Rzychoń, Bena & Paszek (SK/CZ). Szczególnej uwadze polecam skorzystanie z szansy posłuchania czesko - słowackiego duetu Bena & Ptaszek, znakomitych interpetatorów bluesa w klasycznym wydaniu. Posłuchajmy ich raz jeszcze w utworze When The Saints Go Marchin' In.


9 grudnia - środa

Lurrie Bell, Billy Boy Arnold, Billy Branch, John Primer, Carlos Johnson "Chicago Blues: A Living History" (Raisin' Music)
Duke Robillard "Stomp! The Blues Tonight" (Stony Plain Records)

Ogłoszono nominacje do 52. edycji nagród Grammy - najbardziej prestiżowego wyróżnienia w przemyśle muzycznym. O tym, kto wygra dowiemy się 31 stycznia 2010, kiedy statuetki rozdane zostaną podczas ceremonii w Staples Center w Los Angeles. W gronie nominowanych w bluesowych kategoriach znaleźli się artyści, których mieliśmy okazję oglądać w ostatnim czasie w Polsce, jak choćby gwiazda listopadowego festiwalu Blues Alive, Lurrie Bell, którego słuchaliśmy w utworze My Love Will Never Die. Utwór ten pochodzi z nominowanego do nagrody Grammy w kategorii "Best Traditional Blues Album" podwójnego albumu "Chicago Blues: A Living History", który oprócz Lurriego Bella swymi nazwiskami firmują także: Billy Boy Arnold, Billy Branch, John Primer i Carlos Johnson. Pozostałe nominowane w tej kategorii płyty to: "Stranger Here" Ramblin'" - Jack Elliott, "Blue Again" - The Mick Fleetwood Blues Band Featuring Rick Vito, "Rough & Tough" - John Hammond, "Stomp! The Blues Tonight" - Duke Robillard. Duke Robillard też niedawno grał w Chorzowie i jego teraz posłuchajmy w pochodzącym z nominowanej płyty utworze Jumpin' The Bone. Kolejnych wykonawców z bluesowego podwórka nominowanych do nagród Grammy przedstawię jutro i w następnych "historiach".


10 grudnia - czwartek

Mavis Staples "Live: Hope At The Hideout" (ANTI)
"Already Free" The Derek Trucks Band (Victor Records)

Freedom Highway śpiewała Mavis Staples. To stary gospel, bardzo popularny w czasach marszów protestów pod wodzą doktora Martina Luthera Kinga, wykonywany wtedy przez grupę The Staple Singers. Ta wersja utworu pochodzi z płyty "Live At The Hideout", jednej z pięciu nominowanych do nagrody Grammy w kategorii "Best Contemporary Blues Album". Pozostałe cztery to: "This Time" - The Robert Cray Band, "The Truth According To Ruthie Foster" - Ruthie Foster, "Back To The River" - Susan Tedeschi i "Already Free" - The Derek Trucks Band. Na tej płycie znalazł się m.in. słynny przebój Sweet Inspiration nagrany w latach 60. dla wytwórni Stax przez zespół o takiej samej nazwie.


11 grudnia - piątek

Eric Clapton & Steve Winwood "Live From Madison Square Garden" (Reprise)
Buckwheat Zydeco "Lay Your Burden Down" (Alligator)

Oprócz nominacji do nagród Grammy w dwóch bluesowych kategoriach, nazwiska muzyków z kręgu blueasa i okolic możemy znaleźć także w kilku innych. I tak w kategorii "Best Rock Album" nominację uzyskali Eric Clapton i Steve Winwood za płytę "Live From Madison Square Garden". Pochodzący z niej, a słuchany przed chwilą, utwór Can't Find My Way Home (przed laty wielki przebój grupy The Blind Faith) został także nominowany w kategorii "Best Rock Performance By A Duo Or Group With Vocals". W kategorii "Best Zydeco Or Cajun Music Album" nominację uzyskał m.in. wydany przez wytwórnię Alligator album "Lay Your Burden Down" nagrany przez mistrza tego gatunku, wirtuoza akordeonu, Buckwheat Zydeco. Z tej płyty posłuchajmy utworu Throw Me Something, Mister. Zaraz potem rozpocznę moją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną".


*     *     *

30 listopada - poniedziałek

John Mayall "Blues From Laurel Canyon" (Decca)
Laurel Canyon Home śpiewał i grał na fortepianie John Mayall. Ojciec Białego Bluesa dzisiaj kończy 76 lat. Niedawno ukazała sie jego nowa płyta "Tough" świadcząca o jego niesłabnącej formie, o czym też wielu z państwa miało okazję się niejednokrotnie przekonać na jego koncertach. Słuchany przed chwilą utwór nagrany został w sierpniu 1968, a więc ponad 41 lat temu, a pochodzi z płyty "Blues From Laurel Canyon", przez wielu fanów uważaną za najlepszą, jaką nagrał. Też skłaniam się ku takiej opinii choć zaraz zaznaczam, że o ile nie wszystkie, to na pewno zdecydowaną większość płyt Mayalla darzę wielką estymą. Posłuchajmy jeszcze jednego utworu z tej płyty, The Bear . Zanim posłuchamy raz jeszcze Johna Mayalla, podam już dziś informację o ciekawej imprezie, jak w najbliższą sobotę będzie miała miejsce w klubie Sztygarka w Chorzowie mieszczącym się w pomieszczeniach po byłem kopalni "Prezydent". W sobotę 5 grudnia odbędzie się tak impreza pod nazwą "Bluesowa Barbórka" z udziałem Śląskiej Grupy Bluesowej promującej swą najnowszą płytę "Pełnia słońca" oraz Marka Makarona Motyki. A teraz już John Mayall i The Bear.


1 grudnia - wtorek

The Aces "No One Rides For Free" (El Toro)
Nie wiem jak państwo, ale gdy utwór brzmiący jak słuchany przed chwilą otwiera płytę, to mnie jakoś tak dobrze nastraja i zachęca do słuchania całej płyty. Był to utwór You're Gonna Lose otwierający płytę "No One Rides For Free" pochodzącego z Kalifornii zespołu The Aces. Ciekawostką jest fakt, że płytę tę wydała hiszpańska wytwórnia El Toro, specjalizująca się w nagraniach nawiązujących do klimatu lat 50. i 60. Muzyka The Aces doskonale wpisuje się w tę konwencję, miejscami przywołując w pamięci wczesne nagrania grupy The Doors. The Aces tworzą trzej muzycy: wokalista Sky O'Banion grający też na harmonijce, gitarzysta Derek Irving oraz perkusista Mike Gutsch. Jak widać, z grupą The Doors łączy ich też brak basisty. Posłuchajmy The Aces raz jeszcze w utworze Down In The Cave.


2 grudnia - środa

James Day "Firecracker" (Neon Blue)
Chciałem powiedzieć, że to znowu debiut na naszej antenie, ale przypomiało mi się, że słuchanego przed chwilą wykonawcę prezentowałem już w jedenj z listopadowych "Godzin nie tylko bluesem pisanych". James Day brawurowo grał na harmonijce i śpiewał w utworze Blues On A Fuse otwierającym jego debiutancką płytę "Firecracker". Producentem płyty, a i współautorem dwóch utworów, jest znany harmonijkarz James Harman i ten fakt na pewno nobilituje nieznanego prawie dotąd Jamesa Day'a. Przyznam, że nie udało mi się znaleźć wiele informacji na jego temat poza tym, że pochodzi z New Jersey. Płyta zawiera 12 zgrabnych, łatwo wpadających w ucho utworów mieszczących się w stylistyce jump bluesa. Posłuchajmy jeszcze dwóch z nich: Big Money i The Two Girls.


3 grudnia - czwartek

Slim Fatz "Times Like This..." (Alladin Entertainment)
Box O' Wine śpiewał i grał na gitarze Slim Fatz. To kolejny debiutant w naszych radio. Pochodzi z Florydy, a jego idolami są: Muddy Waters, Robert Johnson, Tom Waits i Johnny Cash. To wszystko słychać na tej płycie. Slim Fatz jest oddanym fanem akustycznego grania i ze swą gitarą przemierza Stany grając swą muzykę, gdzie tylko się da. Posłuchajmy go teraz w utworze Gator Bait.


4 grudnia - piątek

Jan Kyks Skrzek "Modlitwa bluesmana w pociągu" (JS)
Marek Makaron Trio "Makaron po śląsku" (Salon Twórczy)

Sztajger śpiewał Jan Kyks Skrzek. Trudno żeby dziś, w dniu Barbórki, patronki górników, ten właśnie utwór nie zabrzmiał w mojej "historii". Janek ma w swym życiorysie kilkuletnik rodział związany z pracą w kopalni. Ja sam też spędziłem w niej jeszcze więcej lat. Składam więc dziś najserdeczniejsze życzenia wszystkim górnikom, pozdrawiam też moich kolegów z tamtych lat, bo wiem, że niektórzy teraz mnie słuchają. Mam zaproszenie na jutrzejszą "Bluesową Barbórkę", która rozpocznie się o godz. 18'00 w klubie Sztygarka w Chorzowie, który to mieści się w zabudowaniach po byłej kopalni "Prezydent". Będzie to koncert premierowy najnowszej płyty Śląskiej Grupy Bluesowej "Pełnia słońca". Do zobaczenia więc jutro w Sztygarce, gdzie wystąpi też i Marek Makaron Motyka, który teraz zaśpiewa nam Bluesa o fajnym życiu.


*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 27 listopada

z płyty:
Elvin Bishop Party Til The Cows Come Home "Gettin' My Groove Back"
Taj Mahal Stagger Lee "Hula Blues Band"
Elvin Bishop I'm Gone "Booty Bumpin'"
Taj Mahal Hall Josephine "Maestro"
Elvin Bishop I'll Be Glad "Gettin' My Groove Back"
Taj Mahal Diddy Wah Diddy "Maestro"
gościem audycji będzie prezes The Blues Foundation - Jay Sieleman - który opowie między innymi o historii i działalności fundacji, konkursie International Blues Challenge oraz nagrodach Blues Music Awards.

*     *     *

23 listopada - poniedziałek

Christian Dozzler & Robin Banks "Livin' Life" (Blues Wave)
Coctail Or Beer śpiewała Robin Banks, a na fortepianie towarzyszył jej Christian Dozzler. Utwór ten otwiera ich wspólną płytę "Livin' Life". Robin Banks jest Kanadyjką. Kilka lat spędziła w Dallas, w Teksasie, gdzie miała okazję współpracować z muzykami takimi jak Johnny Moeller, Nick Curran czy Kid Ramos. Od trzech lat mieszka na Jamajce, gdzie regularnie koncertuje. Christian Dozzler jest Austriakiem od 10 lat mieszkającym w Dallas. Wcześniej, gdy mieszkał w Wiedniu, zdobył uznanie jako stylowy pianista, a także lider The Vienna's Mojo Blues Band, z którym towarzyszył w europejskich trasach takim wykonawcom, jak Lowell Fulson, Katie Webster i Champion Jack Dupree. Posłuchajmy ich obojga jeszcze w dwóch utworach, Everybody Let's Dance i For Pete's Sake


24 listopada - wtorek

Vasti Jackson "Live In Nashville" (Vast Eve)
Przez kilka minut słuchaliśmy mocnych dźwięków dochodzących z klubu Bourbon Street Blues w Nashville. To miasto kojarzy się nam zwykle z muzyką country, ale, jak się okazuje, bluesa też tam grywają nie najgorzej. Autorem tych dźwięków był pochdzący z Jackson, stolicy stanu Mississippi, gitarzysta i wokalista Vesti Jackson. Niedługo już, a dokładnie w piątek 27 listopada, artysta ten wystąpi w Dąbrowie Górniczej w ramach dwudniowego festiwalu Forest Blues & Rock jaki odbywać się będzie w Pałacu Kultury Zagłębia. Piątkowy koncert Vastiego Jacksona poprzedzą: Around The Blues, Droga Ewakuacyjna i Blueset. Następnego dnia, w sobotę 28 listopada wystąpią: Old Wave Blues Band, Siódma w Nocy, Why Ducky? oraz Chaz De Paolo, kolejny gitarzysta ze Stanów Zjednoczonych. To pierwszy od dłuższego czasu festiwal bluesowy, jaki będzie miał miejsce w Zagłębiu. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej www.forestfestival.pl Po dawce emocji i fantastycznych dźwięków, jakich byliśmy świadkami w ostatnią niedzielę w Chorzowie, fanów ze Śląska i Zagłębia czeka następna dawka bluesa w bardzo dobrym wydaniu. Posłuchajmy Vastiego Jacksona raz jeszcze w utworze Hurricane Season.


25 listopada - środa

Cassandra Mathews & The San Francisco Gospel Divas "Let's Praise The Lord" (Feelin' Good Records)
Heaven śpiewała Cassandra Mathews z towarzyszeniem grupy The San Francisco Gospel Divas. Utwór pochodzi z najnowszej płyty "Let's Praise The Lord". W dobie zawrotnego tempa życia zaznaczającego się coraz to nowszymi trendami w muzyce, także gospel - o czym niejednokrotnie wspominałem prezentując wspólczesne odmiany tej muzyki - wciąż nie brakuje wykonawców z doskonałym skutkiem kultywujących jej tradycyjną formę. Takim wykonawcą na pewno jest słuchany przed chwilą The San Francisco Gospel Divas, zespół mający już długoletni dorobek i pozycję w świecie muzyki gospel. I tak już zapewne będzie, bo piękno zawarte w głosach i dźwiękach fortepianu jest wartością ponadczasową i zawsze będzie stanowiło bodziec do wzruszeń i pogodnego nastroju. Work It Out.


26 listopada - czwartek

Arthur Adams "Stomp The Floor" (Delta Groove Music)
So Sweet śpiewał i grał na gitarze Arthur Adams. Utwór pochodzi z jego najnowszej płyty "Stomp The Floor" wydanej przez kalifornijską Delta Groove Music. Arthur Adams nie jest postacią nieznaną w bluesowym światku, choć przyznam, że rzadko gości w moich audycjach. Pierwszą płytę nagrał w roku 1972. Urodzony w stanie Tennessee od lat zwiazany jest z Los Angeles. W tym mieście przez wiele lat pełnił rolę lidera tzw. house bandu w klubie B.B.Kinga, mieszczącym się w słynnej filmowej dzielnicy miasta, zwanej Universal City. Wiele zapewne razy miał okazję grać i podglądać swego patrona, co na pewno odzwierciedla się w jego muzyce. Ot, choćby w kolejnym utworze z jego najnowszej płyty, Don't Let The Door Hit You.


27 listopada - piątek

The Rolling Stones "Get Yer Ya-Ya's Out!" (Decca)
40 lat temu w nowojorskiej Madison Square Garden miał miejsce pierwszy z dwóch koncertów grupy The Rolling Stones, którego fragmenty którego zostały później zapisane na słynnej płytcie "Get Yer Ya-Ya's Out!". Tuż po jego ukazaniu się recenzent magazynu Rolling Stone napisał, że był to najlepszy rockowy koncert w wersji płytowej, jaki widział. Z okazji rocznicy, dzisiaj, niestety na razie tylko w Stanach i Kanadzie, ukazują się dwa boksy: "Get Yer Ya-Ya's Out! The Rolling Stones In Concert: 40th Anniversary Deluxe Box Set" i "Super Deluxe Box Set". Pierwszy będzie zawierał trzy płyty CD ze zremasterowanym i poszerzonym (o nagrania wcześniej niepublikowane) materiałem. Ciekawostką jest, że jedna z trzech płyt będzie zawierała niepublikowane zapisy występów artystów otwierających koncerty w Madison Square Garden, a byli nimi... B.B. King i Ike i Tina Turner! Oprócz muzyki wydawnictwo ma również zaoferować ciekawe opisy, unikalne fotografie i miniaturkę plakatu reklamującego imprezę. Wyselekcjonowane egzemplarze mają dodatkowo zawierać specjalny kod, pozwalający na ściągnięcie z internetu utworu I'm Free w wersji do użytku w grze komputerowej Guitar Hero 5. Wersja "Super Deluxe" będzie dodatkowo poszerzona o trzy płyty winylowe. Mam nadzieję, że i do Europy wydawnictwo to trafi jak najszybciej, bo sam ostrzę sobie na niego apetyt. Tymczasem, z analogowej jeszcze wersji płyty "Get Yer Ya-Ya's Out!" sprzed 40 lat posłuchajmy jeszcze jedngo utworu, a będzie to Honky Tonk Woman.
*     *     *

16 listopada - poniedziałek

Louis Armstrong "Plays W.C.Handy" (Columbia)
Dzisiaj mija 136 rocznica urodzin Williama Christophera Handy'ego, muzyka, kompzytora i szefa orkiestry. William Christopher Handy był pierwszym, który bluesowe tematy zapisał na pięciolinii. Było to w roku 1903 w niewielkiej miejscowości Tutwiler w stanie Mississippi, kilkanaście mil na południe od Clarksdale, przy słynnej Highway 49, którą niedługo miały już zacząć podążać karawany potomków niewolników z Południa do Ziemi Obiecanej - Chicago. Na maleńkiej stacji kolejowej trębacz i szef zespołu the "Colored" Knights Of Pythias, William Christopher Handy, oczekiwał samotnie spóźnionego już o kilka godzin pociągu. W pewnym momencie na stacji zjawił się inny czarnoskóry podróżny z przewieszoną przez ramię gitarą. Nieznany podróżnik usiadł obok na ławce, wziął do rąk gitarę i zaczął śpiewać, budząc z drzemki siedzącego przy nim Handy'ego. Uderzał w struny i śpiewem dzielił się własnymi przeżyciami, albo też historiami znanymi z obiegowych ballad. Ubrany był w łachmany, a przez dziury w butach wystawały mu bose stopy. Jego twarz nosiła wyraz odwiecznego smutku. Grając, przyciskał struny gitary nożem... Dawało to niezapomniany efekt - wspominał później Handy w swej autobiografii. Monotonna na pozór muzyka - oparta na trzech frazach i dziwnej pulsacji, jaką dawał sposób uderzania w struny gitary - bardzo szybko przykuła uwagę przygodnego, ale wyjątkowo wyczulonego na dźwięki słuchacza. Słuchana muzyka zafascynowała Handy'ego do tego stopnia, że postanowił szybko zapisać to co usłyszał: te najdziwniejsze dźwięki jakie w życiu słyszałem. W taki oto sposób historia zanotowała powstanie pierwszych zapisanych bluesów, a sprawca tego zdarzenia William Christopher Handy z czasem został nazwany "The Father Of Blues" i tak jest do dziś. Jednym z zapisanych wtedy utworów był St. Louis Blues, którego teraz posłuchamy w wykonaniu Louisa Armstronga i jego All Stars, z gościnnym udziałem śpiewającej Velmy Middleton.


17 listopada - wtorek

Vasti Jackson "Live In Nashville" (Vast Eve)
Przez kilka minut słuchaliśmy mocnych dźwięków dochodzących z klubu Bourbon Street Blues w Nashville. To miasto kojarzy się nam zwykle z muzyką country, ale, jak się okazuje, bluesa też tam grywają nie najgorzej. Autorem tych dźwięków był pochdzący z Jackson, stolicy stanu Mississippi, gitarzysta i wokalista Vesti Jackson. Niedługo już, a dokładnie w piątek 27 listopada, artysta ten wystąpi w Dąbrowie Górniczej w ramach dwudniowego festiwalu Forest Blues & Rock jaki odbywać się będzie w Pałacu Kultury Zagłębia. Piątkowy koncert Vastiego Jacksona poprzedzą: Around The Blues, Droga Ewakuacyjna i Blueset. Następnego dnia, w sobotę 28 listopada wystąpią: Old Wave Blues Band, Siódma w Nocy, Why Ducky? oraz Chaz De Paolo, kolejny gitarzysta ze Stanów Zjednoczonych. To pierwszy od dłuższego czasu festiwal bluesowy, jaki będzie miał miejsce w Zagłębiu. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej www.forestfestival.pl Po dawce emocji i fantastycznych dźwięków, jakich byliśmy świadkami w ostatnią niedzielę w Chorzowie, fanów ze Śląska i Zagłębia czeka następna dawka bluesa w bardzo dobrym wydaniu. Posłuchajmy Vastiego Jacksona raz jeszcze w utworze Hurricane Season.


18 listopada - środa

Blueset "Demo" Chaz De Paolo "Flirtin' With The Blues" (Capo Prozac Music)
Był to Blueset, śląski zespół, o którym w tym roku było trochę słychać, bo udanie zaprezentował się na koncercie "Young Blood" w ramach Bluestracji, czego następstwem był honor otwarcia koncertu Gala Blues Top w Teatrze Rozrywki oraz zaproszenie do udziału w koncercie "Twój Blues poleca" w ramach Olsztyńskich Nocy Bluesowych. Blueset zagra też na festiwalu Forest Blues & Rock w Dąbrowie Górniczej w następny weekend. Pełny program festiwalu podałem wczoraj. Teraz więc raz jeszcze przypomnę adres strony festiwalu, pod którym można się dowiedzieć o nim wszystkiego: www.forestfestival.pl Wczoraj też zaprezentowałem nagranie Vastiego Jacksona, jednego z dwóch amerykańskich gitarzystów, jacy widnieją w programie festiwalu Forest Blues & Rock. Teraz drugi z nich, Chaz De Paolo, pochodzący z New Jersey, a coraz śmielej radzący sobie na scenach klubów nowojorskich ( Let Me Love You Baby)


19 listopada - czwartek

Gov't Mule "By A Thread" (Provoque)
Broke Down On The Brazos to utwór otwierający najnowszą płytę grupy Gov't Mule "By A Thread". Każda płyta tego zespołu oczekiwana jest w napięciu przez oddane grono jej zwolenników. Ton opinii na temat tej płyty na różnych forach nie odbiega specjalnie od głosów komentujących poprzednie krążki. Znowu są krańcowo podzielone: od entuzjastycznych, w stylu "najlepsza płyta, jaką dotąd nagrali", do "kolejna nijaka płyta, nuda, nic się dzieje". Prawda, jak zwykle, leży zapewne w pośrodku. Gov't Mule to zespół, który doskonale czuje się w konwencji "jam bandu" grając utwory dość długie, z rozbudowanymi partiami improwizacyjnymi, falującym klimatem. Partie gitary Warrena Haynesa są popisami wysokiej klasy, bo w końcu Warren to jeden z najbardziej wyrazistych gitarzystów ostatnich kilku dekad. Dla miłośników Gov't Mule to na pewno kolejny, kultowy album. Polecam go też uwadze całej reszty bluesfanów, bo na pewno na to zasługuje - Gordon James.


20 listopada - piątek

Tinsley Ellis "Speak No Evil" (Alligator)
Sunlight Of Love otwiera najnowszą płytę Tinsley'a Ellisa "Speak No Evil" wydaną przez wytwórnię Alligator. To już dziewiąta płyta tego artysty wydana przez wytwórnię Bruce'a Iglauera, który Tinsley'a określa mianem "the Brilliant Southern blues-rocker". Ellis znany jest z ostrego grania nie od dziś. Płyta zawiera 12 jego kompozycji, inspirowanych, jak pisze, muzyką Jimiego Hendriksa, Buddy'ego Guy'a, The Allman Brothers Band, Elmore'a Jamesa. Ellis okazuje się mistrz gry techniką slide, a cała płyta ma tempo i klimat, który zadowoli nie tylko miłośników ostrych blues-rockowych dźwięków. Oto tytułowy utwór płyty - Speak No Evil.


*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 13 listopada

z płyty:
Marek Makaron Motyka Choćbyś ty mnie panie zabioł "Makaron po śląsku" (Salon twórczy)
Marek Makaron Motyka Pudlerka live
Marek Makaron Motyka Łopata, kilof i hełmisko live
Marek Makaron Motyka Po placu łaziyła live
Marek Makaron Motyka Fajne życie miołeś live
Marek Makaron Motyka Po furmanie "Makaron po śląsku" (Salon twórczy)
Marek Makaron Motyka Skarga umierającego live
Lurrie Bell Missisng You "Lest's Talk About Love" (Aria R.G.)
Vasti Jackson Let's Get It On "Live In Nashville" (Vast Eve)

*     *     *

9 listopada - poniedziałek

Bonnie Raitt "Souls Alike" (Capitol)
Love On One Condition śpiewała i grała na gitarze Bonnie Raitt. Wczoraj były jej 60 urodziny. Bonnie Raitt to od kilku dekad jedna z najbardziej wyrazistych postaci światowej sceny bluesowej. Zaczynała w połowie lat 60. jako studentka Harvard's Radcliffe College zafascynowana kulturą Afryki. Gdy odkryła muzykę amerykańskich potomków niewolników z Afryki, ta pochłonęła ją bez reszty. Przez kilka lat towarzyszyła przeżywającemu wtedy swój wielki revival bluesmanowi Mississippi Fredowi McDowellowi. Dzięki niemu zainteresowała się grą na gitarze, a że miała ku temu niepospolity talent, bardzo szybko opanował grę na tym instrumencie, szczególnie jeśli chodzi o technikę slide. Od lat jest określana mianem mistrzyni tego sposobu gry. Ma w swym dorobku dziesiątki płyt, nagrody Grammy, Blues Music Awards, miejsce w Rock And Roll Hall Of Fame. Posłuchajmy jej raz jeszcze, w utworze Trinkets.


10 listopada - wtorek

Bobby Rush "Live Ground Zero" (Deep South)
Śpiewał Bobbie Rush, który dziś kończy 67 lat. Bobbie to artysta, który od lat plasuje się w przeróżnych ankietach na czołowych pozycjach kategorii "Najlepszy Artysta Estradowy". Jego koncerty to znakomite widowiska, z udziałem tancerek i chórków, ale przede wszystkim są gwarancją doskonałych soul - funkowych dźwięków. Bobby imponuje nie tylko znakomitą formą wokalną, ale też i sceniczną, bo sam na scenie jest niczym "żywe srebro". Miałem okazję widzieć go już kilka razy, ale chętnie uczyniłbym to znowu. Dzisiaj, w dniu jego 67 urodzin musi nam wystarczyć tylko muzyka z płyty. Przenieśmy się więc raz jeszcze do słynnego klubu Ground Zero w Clarksdale i posłuchajmy jak tam zabrzmiał kolejny jego wielki przebój Chicken Heads.


12 listopada - czwartek

St. Johnny & Charlie Slavik "These Times Are Gone" (Sozat)
Dave Arcari "Audio Sampler" (Buzz)
Diunna Greenleaf & Blue Mercy "Cotton Field To Coffee House" (DG)

These Times Are Gone grał i śpiewał Charlie Slavik & St. Johnny Band, zespół który już w najbliższą niedzielę wystąpi w Chorzowie, w Domu Kultury "Batory". W niedzielę o godzinie 17.00 rozpocznie się tam ostatni z galowych koncertów największego czeskiego festiwalu bluesowego, Blues Alive. Obok słuchanych czeskich muzyków w Chorzowie zagrają także chorzowski zespół Around The Blues, grupa Paul Lamb & The King Snakes, legendarny chicagowski gitarzysta Lurrie Bell ze swoim The Chicago Blues Band oraz szkocki gitarzysta Dave Arcari, którego teraz posłuchajmy w utworze Got Me Electric. W Sumperku zaś festiwal Blues Alive rozpoczął się już dziś, koncertem czeskich wokalistek poświęconym pamięci Koko Taylor. Jutro i pojutrze kolejne galowe koncerty, które kończyć będą światowe gwiazdy, takie jak wymienieni już Paul Lamb i Lurrie Bell, a także Zac Harmon, Gregg Wright i Diunna Greenleaf. W Sumperku zapewne znowu spotkam wiele znajomych twarzy z Polski. Z tymi, którzy tam nie dotrą - do zobaczenia w niedzielę w Chorzowie, ale w MDK "Batory", niestety, nie zaśpiewa Diunna Greenleaf. Szkoda. Posłuchajmy jej więc teraz w utworze Love Treasure.


13 listopada - piątek

Bernreuther/Rudi Bayer & Kossowska "United Blues Xperience - The Colne Concert" (Loving Music)
Był to utwór Just A Silly Love Song pochodzący z płyty grupy United Blues Experience. Tworzą ja dwaj niemieccy muzycy - gitarzysta i wokalista Wolfgang Bernreuther oraz basista Rudi Bayer, a także Beata Kossowska, grająca na harmonijce i śpiewająca, o czym mieliśmy się przed chwilą okazję przekonać. Beata - przez wiele lat koncertująca u nas z grupą Le Blue - jakiś czas temu zniknęła z polskich estrad, gdyż przeniosła się do Niemiec. Tam jej kariera rozwija się coraz okazalej bo, na przykład, stała się "ambasadorką" firmy Hohner, najbardziej renomowanej europejskiej wytwórni harmonijek ustnych. W wymienionym przed chwilą składzie trio to wydało niedawno swoją płytę będącą zapisem koncertu jaki miał miejsce w Kolonii. Bardzo ładny to koncert. Trójka muzyków potrafiła stworzyć niezwykle bogatą paletę brzmień i klimatów. Posłuchajmy jeszcze jednego utworu z tej płyty, Alabama Train. Zaraz potem rozpocznę moją "Godzinę nie tylko bluesem pisaną" której gościem dziś będzie Marek Makaron Motyka. Do usłyszenia więc za kilka minut.


*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 6 listopada

z płyty:
John Scofield That's Enough "Piety Street" (Universal)
Tony Vega Dear Sweet Goodness Tony Vega "Dear Sweet Goodness" (Blue Texas Music)
Juke Joint Pimps A Cutle Named Judle Juke Joint Pimps "Boogie The House Down" (JJP)
Richie Arndt & The Bluesnatics Little Brother of Mine Richie Arndt & The Bluesnatics "Desire" (Peper Cake)
T.Leino Band Big Fat Woman T.Leino Band "Dynamite Boogie" (Hila Records)
Sharpnotes Tell Me Sharpnotes "Promo"
Tim Lothar Shake It and Break It Tim Lothar "In It For This Ride" (TLPC)
Jo' Buddy & Down Home King III Ragtime man Jo' Buddy & Down Home King III "Whole Lotta Things To Do" (Ram-Bam Records)
Latvian Blues Band Baby Let Me Hold Your Hand Latvian Blues Band "Unreal" (LBB)
Emil & The Ecstetics Stop Emil & The Ecstetics "Bit By Bit" (Naked Productions)
Howlin' Bill Next Time Howlin' Bill "Live At Ancienne Belgique" (Naked Productions)
James Day Blues on a Fuse James Day "Firecracker" (Neon Blue)
The Aces You're Gonna Lose The Aces "No One Rides For Free" (El Toro Records)

*     *     *

2 listopada - poniedziałek

Johnny Jones "In The House" (Crosscut)

Dzisiaj Dzień Zaduszny, wczoraj zaś towarzyszyliśmy naszym najbliższym przy ich grobach. W tym roku znowu pożegnaliśmy wielu muzyków. Najbliższych kilka "historii" poświęcę przypomnieniu tych muzyków, których pożegnaliśmy w ostatnim czasie. Słuchaliśmy utworu 99.000 Watts Of Soul Power w wykonaniu soul-bluesowego wokalisty i gitarzysty Johnny'ego Jonesa, który zmarł 16 października w wieku 73 lat. Urodził się 17 sierpnia 1936 roku w miejscowości Edes w stanie Tennessee, w rodzinie oddanej muzyce gospel. Gdy jednak po raz pierwszy usłyszał bluesa na jednej z ulic Memphis, poczuł, że ta muzyka będzie jego przeznaczeniem. Do Chicago przybył z początkiem lat 50. gdzie miał szczęście poznać Juniora Wellsa i Freddiego Kinga, swych pierwszych bluesowych mentorów. U ich boku stawiał pierwsze kroki na klubowych scenach i zarobił pierwsze pieniądze. W latach 60. przeprowadził się do Nashville, gdzie udzielał się jako sesyjny gitarzysta i dokonał swych pierwszych nagrań płytowych. W 1962 roku stworzył grupę the King Casuals, w której na basie grał Billy Cox, późniejszy muzyk zespołu Jimiego Hendriksa. To właśnie w klubie Baron rodziły się zręby późniejszego zespołu Hendriksa, jamującego tam regularnie (jeszcze jako James Marshall Hendrix) z muzykami the King Casuals. Hendrix później wielokrotnie podkreślał wpływ, jaki miała na niego gra Johnny'ego Jonesa. Pod koniec lat 60. w Nashville otwarł własną Soul Food Restaurant i zajął się także pracą menażerską. Do czynnego muzykowania na dobre powrócił w latach 90., kiedy wróciła moda na soul-bluesowe dźwięki. W 1992 roku nagrał koncertową płytę "Johnny Jones Live In Chicago with Billy Boy Arnold". Swój powrót na bluesowe "salony" przypieczętował efektownym udziałem w bluesowym festiwalu w Lucernie w 1999 roku zdokumentowanym wydaną przez wytwórnię Crosscut płytą "In The House", z której posłuchajmy jeszcze jednego utworu, Nothing A Young Girl Can Do.


3 listopada - wtorek

John Mayall "Jazz Blues Fusion" (Polydor)
Dzisiaj wspomnienie o kolejnym muzyku, którego nie ma już wśród nas. 8 października w wieku 70 lat zmarł gitarzysta i wokalista Freddy Robinson. Urodził się w Memphis 24 lutego 1939 roku. W 1956 roku osiadł w Chicago, gdzie dosć szybko zdobył uznanie w środowisku muzycznym, czego dowodem jest jego udział w płytach nagrywanych dla Checker Records, a później dla Chess Records przez Little Waltera, Jimmy'ego Robersa, Mighty Joe'a Younga i Howlin' Wolfa. Pierwszych nagrań pod swoim nazwiskiem dokonał w połowie lat 60. dla wytwórni Queen. W latach 60. na jakiś czas przeniósł się do Kalifornii i związał się z orkiestrą Ray'a Charlesa. Po rozstaniu się z Charlesem powołał do życia swój zespół, nagrywając z nim wiele płyt. Za najważniejszą uważana jest "At The Drive-In" (Ace Records), na której zawarta jest jego kompozycja Bluesology będąca opowieścią o jednym z najsłynniejszych klubów Chicago, Theresa's Lounge. Był gitarzystą bardzo cenionym. Swą grą wspomagał takich liderów jak Harold Burrage, Bobby Bland, Louis Myers, Big Leon Brooks, Lee Shot Williams, Stanley Turrentine, Blue Mitchell, Jimmy McCracklin, Monk Higgins, John Mayall, Shakey Jake, Gary Sloan i Mitch Kashmar. Fanom bluesa najbardziej chyba dał się poznać, gdy na początku lat 70. związał się z amerykańskim zespołem Johna Mayalla, który współtworzyli także trębacz Blue Mitchell, saksofonista Cliford Solomon, basista Larry Taylor i perkusista Ron Selico. W tym składzie nagrano m.in. przełomową płytę "Jazz Blues Fusion" będącą zapisem koncertów grupy w Bostonie i Hunter College w Nowym Jorku pod koniec 1971 roku. Z Mayallem nagrał także płyty "Moving On", "Ten Years Are Gone" "Live - Rolling With The Blues - The Second Decade 1972 - 1982". W 1975 roku przeszedł na islam i zaczął używać pseudonimu Abu Talib. Z płyty "Jazz Blues Fusion" wybrałem utwór Good Time Boogie, który jest kwintesencją pojęcia "jam-session". Posłuchajmy przepięknych solówek poszczególnych muzyków.


4 listopada - środa

Delaney & Bonnie & Friends "On Tour" (ARCO)
Słuchaliśmy grupy Delaney & Bonnie & Friends. Lider tej legendarnej grupy, Delaney Bramlett - gitarzysta, wokalista, kompozytor zmarł 27 grudnia 2008 roku. Urodził się 1 lipca 1939 w Ponotoc County w stanie Mississippi. Swoja przygodę z muzyką rozpoczął w połowie lat 60., kiedy to związał się z grupą The Shindogs, która przez trzy lata nagrywała muzykę do popularnego serialu telewizyjnego "Shindig". W zespole tym na instrumentach klawiszowych grał Leon Russell. W tym czasie poznał też swoją przyszłą żonę Bonnie. Z grupą przyjaciół stworzył hippiesowską trupę Delaney & Bonnie and Friends, zespół o dość luźnym składzie, którego trzon tworzyli basista Carl Radle, perkusista Jim Gordon i organista Bobby Whitlock. W jego składzie były też Rita Coolidge, Marcy Levy, Bob Keys i Dave Manson. Na dobre świat usłyszał o nich, gdy przyłączył się do nich Eric Clapton. Poznali się w 1969 roku, gdy Delaney & Bonnie & Friends zagrali przed grupą Blind Faith. Clapton szukał schronienia i anonimowości po rozpadzie grup Cream i Blind Faith. Pozostałością po tej współpracy jest świetna, koncertowa płyta "Delaney & Bonnie & Friends On Tour With Eric Clapton" z której pochodził słuchany przed chwilą utwór Things Get Better. Potem muzycy tej grupy (Radle, Gordon i Whitlock) stanowili skład grupy Derek & The Dominos, w której repertuarze było też kilka kompozycji Bramletta (Let It Rain, Bottle Of Red Wine, Roll It Over) wykonywanych przez Claptona i w późniejszych czasach. W 1971 roku część muzyków z Delaney & Bonnie & Friends stanowiła trzon amerykańskiej grupy Joe Cockera Mad Dogs & Englishmen. Bramlett ma też w swym dorobku współautorstwo przeboju Superstar, który w swoim repertuarze mieli między innymi Rita Coolidge, Usher, Luther Vandross, Bette Midler, The Carpenters i Sonic Youth. Wersja tego ostatniego zespołu znalazła się na ścieżce dźwiękowej do głośnego filmu "Juno" i zdobyła nominację do nagrody Grammy. Posłuchajmy grupy Delaney & Bonnie & Friends w utworze That's What My Man Is For.


5 listopada - czwartek

Cephas & Wiggins "Shoulder To Shoulder" (Alligator)
4 marca tego roku w wieku 78 lat zmarł gitarzysta i wokalista John Cephas ("Bowling Green" John Cephas), legenda stylu Piedmont, od lat znany z zespołu Cephas & Wiggins, mistrz techniki finger picking. Cephas został uhonorowany nagrodą National Heritage Fellowship Award. Jest to najwyższe odznaczenie państwowe, jakie może otrzymać artysta reprezentujący tę stylistykę muzyczną. Jego zasługi dla kultury doceniła też Biblioteka stanu Virginia, podczas organizowanego przez nich Miesiąca Historii Afroamerykańskiej. Cephas ma na swoim koncie także Blues Music Award za najlepszy album bluesa tradycyjnego ("Dog Days of August", 1987). John Cephas urodził się w Waszyngtonie w 1930 roku, ale młodość spędził w miejscowości Bowling w stanie Virginia. Dorastał w bardzo religijnej rodzinie, w związku z czym pierwszą jego pasją był gospel, dopiero potem odkrył bluesa. Swojego muzycznego partnera, harmonijkarza Phila Wigginsa, poznał w 1976 roku. Duet ten szybko stał się ikoną i wizytówką country bluesa. Zdobył dużą popularność na całym świecie, koncertując wszędzie od Europy po Chiny i Nową Zelandię. W 2001 roku gry Cephasa i Wigginsa mogliśmy słuchać na festiwalu Rawa Blues oraz, sześć lat później, w Sumperku na festiwalu Blues Alive, Ich ostatnia płyta, "Richmond Blues", ukazała się w 2009 roku. My zas posłuchamy utworu Seatle Rainy Day Blues.


6 listopada - piątek

Jelly Roll Kings "Rockin' The Juke Joint Down" (Earwig)
21 września w wieku 83 lat zmarł Sam Carr, legendarny perkusista urodzony w Marianna w stanie Arkansas, syn gitarzysty Roberta Nighthawka. Znany był przede wszystkim z wieloletniej grze w trio The Jelly Roll Kings, które od 1962 roku współtworzyli także pianista Frank Frost i gitarzysta Big Jack Johnson. Grywali regularnie w sobotnie wieczory w klubie Black Fox w Clarksdale. Tam też w 1975 roku usłyszał ich Michael Frank odbywający podróż po stanie Mississippi. Muzyka, jaką usłyszał wywarła na nim tak duże wrażenie, że zaproponował zespołowi nagranie. Płyta "Rockin' The Juke Joint Down" dała początek wytwórni Earwig i do dziś uznawana jest za jedną z najważniejszych w dziejach bluesa. Sam Carr parokrotnie nominowany był do Nagród W.C. Handy'ego i Blues Music Awards. Kilkukrotnie triumfował w ankiecie pisma Living Blues. W ostatnich latach często też występował, jako gość specjalny różnych wykonawców. Z płyty "Rockin' The Juke Joint Down" słuchaliśmy już utworu I Didn't Know. Teraz kolejny, Just A Dream.


*     *     *

26 października - poniedziałek

Shirley King "Daughter Of The Blues"

My House Of The Blues śpiewała Shirley King, córka B.B.Kinga, która dzisiaj kończy 60 lat. Mimo, że muzyka towarzyszyła jej przez całe życie i od najmłodszych lat śpiewała w kościelnym chórze, upłynęły dekady zanim zdecydowała się na zawodowe życie estradowe. Miałem okazję poznać ją w 2001 roku, opowiadała wtedy, że bycie córką tak sławnego muzyka powodowało, że przez wiele lat nie próbowała swych sił na estradzie. Pierwszą płytę nagrała dopiero w 1991, a była to "Jump Through My Keyhole" wydana przez japońską wytwórnię GBW. Po tym płytowym debiucie napisano o niej, że jest jak Etta James, Koko Taylor i B.B. King w jednym. Od tamtego momentu Shirley nagrywa, koncertuje w klubach Chicago i na świecie, mozolnie pracując na swoją pozycję. Nazywana jest The Daughter Of The Blues. Koncertowała już w Kanadzie, Włoszech, Francji i Islandii, a w swym dorobku ma też współpracę z takimi artystami, jak B.B. King, Bobby Bland, Albert King, Little Milton, Tyrone Davis, Otis Clay, Koko Taylor, Lonnie Brooks, Eddie Clearwater czy Billy Branch. Posłuchajmy jej w jeszcze jednym utworze z płyty "Daughter Of The Blues" Agrrayation.


27 października - wtorek

Jimmy "Duck" Holmes "Ain't It Lonesome" (Broke & Hungry)
Tell Me Woman grał na gitarze i śpiewał Jimmy "Duck" Holmes, 63 - letni gitarzysta z Delty Mississippi, który zadebiutował dopiero przed trzema laty. Ten utwór pochodzi z jego najnowszej, trzeciej w jego karierze płyty o tytule "Ain't It Lonesome" wydanej - jak poprzednie - przez wytwórnię Broke & Hungry z St. Louis. Jimmy "Duck" Holmes gra głównie na gitarze akustycznej w sposób, w jaki grywano w jego rodzinnych stronach, gdy był jeszcze dzieckiem. Od czasu do czasu używa też wzmacniacza i zaprasza do wspólpracy perkusistę Lee Williamsa, pokazując, że ostrzejsze dźwięki też nie są mu obce, jak choćby w Bentonia Boogie.


28 października - środa

L.V.Banks "Let Me Be Your Teddy Bear" (Wolf)
Dzisiaj swe 77 urodziny obchodzi L.V.Banks. Jak śpiewa i gra na gitarze - słuchaliśmy przed chwilą w utworze She's Fine pochodzącym z płyty "Let Me Be Your Teddy Bear". Urodził się w stanie Mississippi w rodzinie robotników rolnych. W połowie lat 50. przybył do Chicago i przez wiele lat nienajgorzej tam sobie radził. Współpracował z Juniorem Wellsem, Sonem Sealsem i Lonniem Brooksem. Miał też swój zespół, z którym grywał w popularnych klubach miasta: Pepper's Lounge, New Tam Tam Lounge i Backstreet Blues Cafe. Przed kilkunastu laty, gdy wszedłem w posiadanie płyty, z której utworu wysłuchaliśmy, zauroczyła mnie ona od pierwszych dźwięków. Niestety, od tamtego czasu, czyli od roku 1995, artysta ten nie nagrał niczego więcej. Nie mam pojęcia co się z nim dzisiaj dzieje, choć parokrotnie będąc w Chicago usiłowałem na jego temat "zasięgnąć języka". Niestety, bez większego rezultatu, poza wiadomością, że wycofał się z czynnego muzykowania, a po gitarę sięga bardzo rzadko. Nie wiem co było przyczyną takiego obrotu sprawy. Dziś, w dniu jego 77 urodzin, posłuchajmy raz jeszcze L.V.Banksa w bluesie Born In The City.


29 października - czwartek

Fleetwood Mac "Blues Jam At Chess" (Columbia)
Madison Blues to utwór pochodzący z ponadczasowej płyty "Blues Jam At Chess" grupy The Fleetwood Mac. Jej współtwórca, Peter Green, dzisiaj obchodzi swe 63 urodziny. To odpowiednia okazja, aby przypomnieć tę historyczną i jakże ważną dla historii bluesa płytę. Jak nazwa wskazuje, nagrano ją w legendarnej, chicagowskiej wytwórni Chess. Oprócz Peera Greena i jego kolegów z zespołu, w studio byli także słynni chicagowscy muzycy, m.in: Otis Spann, Willie Dixon, Shakey Horton, Buddy Guy, Honeyboy Edwards. Ten podwójny album jest zapisem autentycznego, spontanicznego jam-session, jednego z pierwszych w dziejach bluesa z udziałem muzyków brytyjskich i chicagowskich. Zawarta na tych płytach muzyka robi wrażenie do dziś. Przenieśmy się więc raz jeszcze do studia wytwórni Chess - I Can't Hold Out.


30 października - piątek

Shirley Smith "In Hymn I Trust" (Sirens Records)
Leaning On The Everlasting Arms grała na fortepianie Shirley Smith. Utwór ten otwiera jej najnowszą płytę "In Hymn I Trust" wydaną przez chicagowską wytwórnię Sirens. Shirley Smith jest mistrzynią gospelowego fortepianu. Pochodzi z Detroit. Na fortepianie gra od trzeciego roku życia i od dziecka także śpiewa w kościelnych chórach. Aktualnie jest chórmistrzynią i nauczycielką śpiewu. Ta płyta zaś pokazuje ją w całej artystycznej okazałości: jako wspaniałą pianistkę, wokalistkę i aranżerkę. Posłuchajmy jej jeszcze w dwóch uworach, He's Sweet I Know i Can't Nobody Do Me Like Jesus


*     *     *

19 października - poniedziałek

Chuck Berry "The EP Collection" (MCA Records)

Johnny B.Good - któż nie zna tego przeboju Chucka Berry'ego. W zeszłorocznej ankiecie najbardziej opiniotwórczego magazynu muzycznego na świecie, The Rolling Stone, utwór ten znalazł się na szczycie zestawienia setki utworów zawierających największe gitarowe solówki wszechczasów. Wczoraj Chuck Berry skończył 83 lata. Trudno sobie wyobrazić jak wyglądałby rock'n'roll bez niego. W przeprowadzonej przez ten sam magazyn kilka lat wcześniej ankiecie na "500 największych przebojów wszechczasów" oprócz Johnny B. Good, znalazły się na niej także inne hity Chucka Berry'ego: Maybellene, Roll Over Beethoven, Rock and Roll Music, Sweet Little Sixteen i Brown Eyed Handsome Man. Chuck Berry występuje już coraz rzadziej. Raz był w Polsce, ale koncertu tego nie można zaliczyć do udanych. Ostatnio miałem okazję go słuchać na scenie Chicago Blues Festival w 2001 roku. Miał wtedy 75 lat i był w doskonałej formie, a publiczność przyjęła go entuzjastycznie. Dzisiaj, w dniu jego 83 urodzin przypomnijmy sobie jeszcze dwa z wymienionych przed chwilą jego przebojów: Sweet Little Sixteen oraz Rock and Roll Music.


20 października - wtorek

Hokus "Tribute To Nalepa" (Ozon-E)
Ten o tobie film, jeden z wielkich przebojów Ojca Polskiego Bluesa, Tadeusza Nalepy, śpiewała Bożena Mazur. Utwór ten otwiera płytę "Tribute To Nalepa" wydaną ostatnio przez grupę Hokus. Skład zespołu, oprócz wymienionej już wokalistki, tworzą: Aleksander Górny - gitara, śpiew; Stanisław Witta - instrumenty klawiszowe; Robert Lenert - harmonijka, Jacek Gazda - gitara basowa i Jarosław Wodziński - perkusja. To kolejna już taka płyta, jaka po śmierci Nalepy pojawiła się na rynku. Dobrze się dzieje, że nasi wykonawcy coraz częściej sięgają do bogatego dorobku Nalepy, bo pozostawił on po sobie wiele utworów zasługujących na miano rodzimych standardów. Oto jeszcze jeden utwór z tej płyty, Rzeka dzieciństwa.


21 października - środa

Elvin Bishop "Booty Bumpin" (Blind Pig)
W instrumentalnym utworze o tytule Stomp wysłuchaliśmy pięknych solówek gitarowych Elvina Bishopa kończącego dzisiaj 67 lat. Swą bogatą karierę rozpoczynał w pierwszej połowie lat 60., kiedy stał się członkiem legendarnej grupy The Paul Butterfield Blues Band. W składzie zespołu kierowanego przez wybitnego, białego harmonijkarza z Chicago roiło się od wspaniałych nazwisk: Mike Bloomfield, Jerome Arnold, Mark Naftalin, Billy Davenport i właśnie Elvin Bishop. Twórca i lider grupy Paul Butterfield, a także znakomity gitarzysta Mike Bloomfield, dawno już nie żyją. Elvin Bishop natomiast niezmiennie tryska energią i weną twórczą. Widziałem go kilka lat temu na Chicago Blues Festival i był to koncert z gatunku tych, które długo się pamięta i chciałoby się jak najszybciej znowu w podobnym uczestniczyć. Elvin Bishop jednak już od wielu lat nie koncertował w Europie i dalej się na to nie zanosi. Posłuchajmy go więc raz jeszcze w utworze Keep A Dollar In Your Pocket.


22 października - czwartek

Vasti Jackson "No Borders To The Blues" (VJM Records)
Jutro w Ostrowie Wielkopolskim rozpoczyna się festiwal Jimiway. Na Śląsku zaś fani z niecierpliwością odliczają dni do 15 listopada, kiedy w polskiej odsłonie festiwalu Blues Alive na scenie chorzowskiego Domu Kultury "Batory" zaprezentuje się plejada wykonawców z Davem Arcarim, Paulem Lambem i Lurrie Bellem na czele. Zapewne wiele znajomych twarzy zobaczę też na koncertach Blues Alive w Sumperku, gdzie oprócz wymienionych przed chwilą artystów wystąpią także: Diunna Greenleaf, Zac Harmon i Gregg Wright. Ale to nie koniec bluesowych atrakcji w naszym regionie. W ostatni weekend listopada, 27 i 28 zadebiutuje nowy festiwal, o nazwie Forest Blues & Rock. W jego programie mamy plejadę śląskich i zagłębiowskich wykonawców: Siódma w Nocy, Around The Blues, Old Wave Blues Band, Blueset, Droga Ewakuacyjna, a także ciechanowskie Why Ducky? Każdy z festiwalowych wieczorów kończyć będzie wykonawca amerykański. W piątek będzie to Vasti Jackson, a w sobotę Chaz de Paolo. Maksimum informacji o festiwalu na: www.forestfestival.pl. Przywitałem państwa utworem pochodzącego z Jackson, stolicy stanu Mississippi, Vastiego Jacksona zatytułowanym 383 Emergency. Oto Jackson raz jeszcze, w kompozycji: Taste Of New Orleans.


23 października - piątek

Victor Wainwright & The WildRoots "Beale Street To The Bayou" (Stephen Leslie Dees Music)
Someone Like You śpiewał i grał na fortepianie Victor Wainwright, a towarzyszyła mu grupa the WildRoots. Utwór pochodzi z debiutanckiego albumu grupy "Beale Street To The Bayou". Tym sposobem mamy kolejny debiut na falach naszego radia. Za wyjątkiem jednego utworu, płyta jest w całości autorską Victora Wainwrighta i basisty zespołu Stephena Deesa. Skład zespołu dopełniają, gitarzysta, mandolinista i bandżysta w jedenj osobie Greg "Six String" Gumpel, oraz perkusista Brian "Machine Gunn" Kelly. W niektórych utworach towaszyszy im dwójka saksofonistów: Patricia Ann Dees i Ray Guiser. Victor Wainwright pochodzi z Memphis, ale od lat mieszka w miejscowości Savannah w stanie Georgia. W swoim środowisku uznawany jest za wirtuoza klawiatury. Victora Wainwrighta z grupą The WildRoots posłuchajmy teraz w tytułowym utworze płyty Beale Street To The Bayou.



*     *     *

GODZINA NIE TYLKO BLUESEM PISANA - 16 października

z płyty:
Hoo Doo Band I Can't Stand It "Hoodoo Band/Alicja Janosz" (Promo Cd)
Kirk Fletcher & Janiva Magnes Don't Go No Further Kirk Fletcher "Shades Of Blue" (Crosscut)
Freddie Robinson & John Mayall Change Your Ways John Mayall "Jazz Blues Fusion" (Polygram)
Shirley Smith Can't Nobody Do Me Like Jesus Shirley Smith "In Hymn I Trust" (Delmark)
New Direction Fire New Direction "Rain" (Gospo Centric)
Sam Epps & The Gospel Voices Let's Straighten It Out Various Artists "Crossroads: Two Paths" (Stand On The Ocean)
William Mcgee & Greenwood Jubilee You Gotta Move Various Artists "Crossroads: Two Paths" (Stand On The Ocean)
Sharrie Williams I'm Here To Stay Sharrie Williams "I'm Here To Stay" (Sharrie Williamss)
Diunna Greenleaf Calling Blue Mercy Diunna Greenleaf "Crazy But Live In Houston" (Diunna Greenleaf)
Paul Lamb & The King Snakes You Better Mind Paul Lamb & The King Snakes "Snakes & Ladders" (SPV)
Lurrie Bell Why Am I Treated So Bad? Lurrie Bell "Lest's Talk About Love" (Aria R.G.)

*     *     *

12 października - poniedziałek

Rod Piazza & The Mighty Flyers Blues Quartet "Soul Monster" (Delta Groove Music)
Kirk Fletcher "Shades Of Blue" (Crosscut)

Był to Sunbird w wykonaniu Roda Piazzy i jego The Mighty Flyers. Tego utworu słuchaliśmy w sobotę w Spodku. Występ Roda Piazzy i jego zespołu dla wielu tam obecnych był szczytowym momentem 29. Rawy Blues. Dla mnie chyba też, choć nie umniejsza to w żadnym stopniu oceny pozostałych artystów, bo cały festiwal był bardzo wyrównany poziomem artystycznym, chociaż mocno zróżnicowany jeśli chodzi o odmiany bluesa. Na pewno każdy znalazł w programie Rawy wiele odpowiednich dźwięków dla siebie. Miłośników kameralnych, fortepianowych klimatów zadowoliła Eden Brent, której udało się w Spodku stworzyć iście klubową atmosferę. Fanów zaś żądnych mocnych wrażeń na pewno ucieszył zamykający imprezę Eric Sardinas, którego występ był jedną wielką eksplozją dźwięków i gitarowej wirtuozerii. Efektownie podsumował swoje 25 lecie Shakin' Dudi. Cieszy też fakt, że występujący w pierwszej części zmagań na Dużej Scenie polscy wykonawcy zaprezentowali bardzo dobry poziom. Pofestiwalową refleksję zakończę nagraniem muzyka, którego nazwiska trudno było się doszukać na plakacie i w przedfestiwalowych zapowiedziach. Był nim Kirk Fletcher, znakomity gitarzysta, który w ostatniej chwili zastąpił "etatowego" członka grupy Mighty Flyers, Henry'ego Carvajala. U boku Roda i Honey Piazza pełnił rolę "usługową", choć kilkoma solówkami wprawiał w osłupienie. Słyszałem go potem jeszcze w nocy, na jednym z festiwalowych jam sessions, gdzie pokazał się jeszcze okazalej, ot mniej więcej w taki sposób, jak w otwierającym jego płytę "Shade Of Blue" utworze Blues For Boo Boo.


13 października - wtorek

Quintus McCormick "Hey Jodie" (Delmark)
Sypnęła jesiennymi nowościami chicagowska wytwórnia Delmark. W utworze Plano Texas Blues pochodzącym z płyty o tytule "Hey Jodie" słuchaliśmy Quintusa McCormicka, gitarzysty i wokalisty w jednej osobie. To jego debiut płytowy pod własnym nazwiskiem. Nie jest on jednak w bluesowym światku postacią nieznaną, bo wiele lat spędził w zespołach Otisa Clay'a i Jamesa Cottona, swoim śpiewem wypełniając pierwszą część koncertów słynnego harmonijkarza. Widziałem go kilka razy w tej roli i pamiętam, że jego gra zawsze robiła duże wrażenie. Nagranie więc wreszcie własnej płyty było naturalną koleją rzeczy. Nazwisko Quintus McCormick jest warte zapamiętania. Posłuchaajmy go raz jeszcze, What Goes Around Comes Around.


14 października - środa

Zora Young "The French Connection" (Delmark)
Był to utwór o tytule Tonight I'll Be Staying With You, a śpiewała Zora Young, jedna z najbardziej wyrazistych śpiewaczek współczesnego Chicago. Piękne wykonanie, ale warto wspomnieć, że kompozytorem tego utworu jest Bob Dylan. Ta wersja pochodziła z najnowszej płyty Zory Young, także wydanej przez wytwórnię Delmark, a noszącej tytuł "The French Connection". Jak nazwa wskazuje, płyta ma jakiś związek z Francją, a konkretnie taki, że wszystkie znajdujące się na niej utwory nagrane zostały we Francji w sierpniu 2007 roku i listopadzie 2008, z udziałem francuskich muzyków. Zora jest mistrzynią interpretacji, o czym już mieliśmy się okazję przekonać słuchając utworu Boba Dylana. Teraz zaś posłuchajmy, w jaki sposób poradziła sobie ze znanym tematem Muddy'ego Watersa Honey Bee.


15 października - czwartek

Gerry Jablonski & The Electric Band "Gerry Jablonski & The Electric Band" (Fat Hippy Records)
Undercover śpiewał i grał Gerry Jablonski & The Electric Band. Utwór otwiera płytę, którą kilka dni temu otrzymałem z Anglii. Gerry Jablonski & The Electric Band to kolejny debiut na falach naszego radia. Moją szczególną uwagę przyciągnęło swojsko brzmiące nazwisko lidera - gitarzysty i wokalisty. W składzie grupy mamy jeszcze jeden polski akcent, bo na harmonijce gra Peter Narojczyk. Oprócz niego skład grupy tworzą: basista Gregor Leslie i perkusista Dave Innes. Niewiele wiem na temat tego zespołu, bo okładka płyty nie zawiera zbyt wielu informacji. W internecie też nie jest za bogato. Gerry Jablonski pochodzi ze Szkocji. Zespół ma za sobą udany udział w kilku brytyjskich festiwalach z Colne International Blues Festival włącznie. Płyta doczekała się w internecie kilku pozytywnych recenzji, a zawarte na niej dźwięki rokują zespołowi dobrze na przyszłość. My zaś teraz posłuchajmy jeszcze jednego zawartego na niej utworu, a będzie to Blues Power, ale proszę nie mylić tego utworu z słynną, noszącą taki tytuł, kompozycją Erika Claptona.


16 października - piątek

Terry Waldo & The Gutbucket Syncopators "The Ohio Theatre Concert" (Delmark)
W świat dźwięków, jakie wypełniały sale klubowe i koncertowe pod koniec lat 20. ubiegłego wieku, przeniósł nas pianista Terry Waldo. Nagranie, którego słuchaliśmy przed chwilą, Some Of These Days dokonane zostało jednak prawie pięćdziesiąt lat później, dokładnie 13 kwietnia 1974 roku, w teatrze "Ohio" w miejscowości Columbus w stanie Ohio. Wydawcą płyty jest wytwórnia Delmark. Terry Waldo to od lat ceniony kompozytor, aranżer i pianista specjalizujący się w ragtimie. Ma w swym dorobku ponad 40 płyt i koncerty w najbardziej uznanych salach z Carnegie Hall włącznie. Myślę, że muzyka, jakiej przed chwilą słuchaliśmy w jego wykonaniu, nie zestarzeje się tak szybko. Posłuchajmy raz jeszcze Terry'ego Waldo i jego The Gutbucket Syncopators oraz śpiewającej z nimi Edith Wilson w utworze I'm A Great Big Baby, który będzie też doskonałym łącznikiem z rozpoczynającą się zaraz po nim audycją "Godzina nie tylko bluesem pisana", na którą serdecznie zapraszam.


*     *     *

5 października - poniedziałek

Janis Joplin "Joplin In Concert/Farewell Song" (Columbia)
Wczoraj minęła 39 rocznica śmierci Janis Joplin, najwybitniejszej białej śpiewaczki w dziejach bluesa. Gdyby żyła miałby dziś dopiero 66 lat. Niestety, życie jej tak się potoczyło, że śmierć zabrała ją już w wieku 27 lat. Me And Bobby McGhee, utwór którego wysłuchaliśmy, jest w mym przekonaniu jednym z najpiękniejszych, jakie nagrała. To kompozycja aktora i śpiewaka country, Krisa Kristoffersona. Kristofferson nagrał tę piosenkę już wcześniej, ale dopiero wykonanie Janis Joplin uczyniło z niej prawdziwą perełkę. Posłuchajmy Janis raz jeszcze, w utworze Bye, Bye Baby pochodzącym z koncertu w teatrze Winterland w San Francisco, jaki miał miejsce 21 kwietnia 1968 roku


6 października - wtorek

Nina Van Horn "Hell Of A Woman" (Quistin Music)
Sisters, Sisters śpiewała Nina Van Horn. Utwór ten otwiera jej najnowszą płytę, która za parę dni będzie miała swą premierę. Ninę pamiętamy z jej zeszłorocznych koncertów w Polsce, kiedy to dała się poznać jako artystka niezwykle żywiołowa, prawdziwa "lwica" estrady. W słuchanym przed chwilą utworze śpiewała o swoich bluesowych "siostrach", których pamięci tę płytę poświęciła, wykonując utwory takich śpiewaczek, jak: Memphis Minnie, Victoria Spivey, Mildred Bailey, Lil' Green, Kate McTell, Billie Holiday, Gertruda MaRainey, Bessie Smith, Sister Rosetta Tharpe, Odetta, Alberta Hunter. Posłuchajmy jeszcze dwóch utworów z tej płyty: Prove It On Me Gertrudy MaRainey oraz This Train Sister Rosetty Tharpe.


7 października - środa

John Lee Sanders & The World Blue Band "Bucket Full Of Blues" (PAO Records)
Midnight In New Orleans śpiewał i grał na organach John Lee Sanders, a towarzyszył mu The World Blue Band. Utwór pochodzi z płyty "Bucket Full Of Blues". To debiut tego artysty w naszym radio. Myślę, że całkowicie zasłużony. John Lee Sanders od lat cieszy się poważaniem w Nowym Orleanie i ma w swym dorobku współpracę z takimi osobowościami sceny muzycznej miasta u ujścia rzeki Mississipi do Zatoki Meksykańskiej, jak Dr. John czy bracia Neville. Na czele swojego zespołu stanął kilka lat temu i wraz z nim mozolnie pracuje nad wyrobieniem sobie renomy i pozycji. Mam nadzieję, że uda mu się to, a z czasaem pokaże się i na naszych estradach. Posłuchajmy Johna Lee Sandersa i jego The World Blue Band raz jeszcze, w tytułowym utworze płyty - Bucket Full Of Blues.


8 października - czwartek

Grzegorz Kapołka Trio "Blue Blues 3" (Box Music) (PAO Records)
Był to utwór o tytule Amelin From Imielin. Brzmi światowo, choć i trochę ...swojsko. Imielin to dzielnica Mysłowic, miejsce zamieszkania autora tego utworu, znakomitego gitarzysty, Grzegorza Kapołki. Utwór ten otwiera najnowszą płytę Grzegorza "Blue Blues 3". Najnowszą, jeśli chodzi o tego typu muzykę, bo zapewne w międzyczasie nagrał już coś z grupą Golec Orkiestra z którą występuje "na co dzień". Kapołka ma też inne muzyczne oblicze, znaczone wieloletnią współpracą z Ireneuszem Dudkiem i Ewą Urygą. Od lat występuje też z własnym triem grając instrumentalną muzykę o bardzo bluesowym zabarwieniu. Przekonajmy się o tym raz jeszcze w jego kolejnej, pochodzącej z tej płyty kompozycji Blues Hall.


9 października - piątek

The California Honeydrops "Soul Tub" (Tub Tone Records)
Miss Louise wykonała grupa The California Honeydrops, bezsprzeczne odkrycie ubiegłorocznego festiwalu Rawa Blues. Mimo, że na festiwalowym plakacie nazwa zespołu pisana była małymi literami, to - nie ujmując nic klasie i wrażeniu jakie zrobiły festiwalowe gwiazdy pisane największą czcionką - właśnie koncert tego zespołu podbił serca wielu uczestników festiwalu. Czy w tym roku pojawi się na Rawie nowy "czarny koń"? Przekonamy się o tym już jutro. Dla porządku przypomnę tylko, że festiwal nie rozpoczyna się od godziny 18'00, kiedy to na scenie Spodka pojawi się Shakin' Dudi, a po nim Rod Piazza & The Mighty Flyers, Eden Brent i Eric Sardinas. Już od 11'00 na Małej Scenie zagrają duety Przytuła & Kruk oraz Gosia Werbińska & Błażej Pawlina, a także zespoły: Śląskie Ministerstwo Bluesa, Droga Ewakuacyjna, Old Wave, Southern Cross, Doktor Blues i czeski BandaBand, który pamiętam z bardzo udanego występu w tegorocznym konkursie Blues Aperitiv w Sumperku. Od 15'00 zaś na Dużej Scenie pojawią się: Hoo Doo Band, The Moongang, J.J. Band, Paweł Szymański, Grzegorz Kapołka, Karolina Cygonek oraz fiński L.R.Phoenix & Mr. Mo'Hell. Do zobaczenia więc jutro w Spodku. Zapraszam też do odwiedzenia stoiska Twojego Bluesa. A teraz, raz jeszcze, The California Honeydrops i Soul Tub.


Louisiana Red - fot. Adam Pasierski

© Delta