wtorek 04.05.10 | 20:59
HEY JOE


fot. Adam Pasierski
Zakończyła się 8. edycja Thanks Jimi Festival, w ramach której odbywa się Gitarowy Rekord Guinnessa. Na wrocławskim rynku, mimo padającego do południa deszczu, zebrało się 4597 gitarzystów, którzy zagrali pod dyrekcją Leszka Cichońskiego aż 7 utworów, w tym "rekordowy" Hey Joe.

Na scenie wystąpili m.in. Greg Koch, Marek Piekarczyk (TSA), Egon Poka (Węgry), Mieczysław Jurecki (ex Budka Suflera), Maciej Balcar (Dżem), Marek Raduli, Leszek Cichoński i Zbigniew Holdys. Hey Joe - przy akompaniamencie ponad 4500 gitar akustycznych i elektrycznych - zaśpiewał Ray Wilson, były wokalista Genesis. Mimo iż zeszłoroczny rekord (6346 gitarzystów) nie został pobity, uczestnicy imprezy zapewniali, że warto było przyjechać, bo takiej atmosfery nie ma nigdzie.

Zawsze podkreślam, że w tej imprezie nie chodzi o Rekord - mówi Leszek Cichoński, pomysłodawca imprezy - jest to niezwykłe spotkanie z muzyką, w którym wszyscy uczestnicy są jednocześnie wykonawcami. Przyjeżdzają nastolatki i hipisi po sześdziesiątce, rodzice z dziećmi i dzieci z rodzicami, by poczuć tę niesamowitą energię, jaką niesie wspólne granie. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy przybyli na wrocławski Rynek, to właśnie oni tworzą tę atmosferę i dzięki nim znowu serce podeszło mi do gardła, gdy podnieśli gitary do góry.
Nie tylko polskie media interesowały się fenomenem wrocławskiej imprezy. Agencja Reuters udostępniła sygnał na żywo zagranicznym telewizjom, które mogły pokazać swoim widzom, jak największa gitarowa orkiestra 2010 roku wykonuje wspólnie "Hey Joe" - mamy potwierdzenie,że oglądali nas nawet w Stambule


© Delta