sobota 03.10.09 | 10:34
MOTŁAWA-BEAT


Książka, której autorami są Roman Stinzing i Andrzej Icha, opowiada o początkach rock'n'rolla w Polsce. Miejscem narodzin polskiej sceny rockowej było Trójmiasto. Nowe prądy docierały również do innych państw bloku socjalistycznego kształtując gust muzyczny młodzieży w tych krajach. Przynosiły powiew wolności o smaku zakazanego owocu. Muzyka z Zachodu nie mieściła się w obowiązujących w PRL-u standardach kulturowych. Rolę portowego Trójmiasta można tu porównać z Nowym Orleanem lat 20. ubiegłego wieku, mającego podobne zasługi w ukształtowaniu się i rozwoju jazzu.

Muzyka młodzieżowa, bo tak ją początkowo nazywano, ledwo tolerowana przez władze, entuzjastycznie przyjmowana przez młodzież, z trudem znajdowała swoje miejsce w strukturach organizacyjnych zdominowanych przez tradycyjną, wymyślaną przez speców od socjalistycznej kultury rozrywkę. Polska odmiana rock'n'rolla najbardziej znana była pod nazwą big-beatu. Określenie to było swojego rodzaju kamuflażem łagodzącym w pewnym stopniu stosunek władzy do nietypowej muzyki i rodzących się nowych wyzwań kulturowych.

Miasta polskiego Wybrzeża stały się kolebką nowych trendów. Polscy marynarze - niezależnie od obcojęzycznych rozgłośni radiowych - przekazywali wiedzę o tym, co dzieje się w świecie muzycznym Zachodniej Europy. Prywatny import stanowił podstawowe źródło zaopatrzenia młodych ludzi w zagraniczne płyty gramofonowe niedostępne w Polsce. Niemożliwe stało się możliwym. Polski rock and roll czyli big-beat narodził się przede wszystkich dzięki pasji i aktywności uczniów i studentów. Inspirowani muzyką zachodnią wzbogacali ją o elementy tkwiące w polskiej tradycji kulturowej zyskując fantastyczny aplauz rówieśników, którzy masowo uczestniczyli w imprezach - od wieczorków tanecznych przez występy klubowe, koncerty plenerowe aż po festiwale o zasięgu ogólnopolskim. Nowa muzyka tworzyła się w domach, na podwórkach, piwnicach, później w klubach przyzakładowych, domach kultury i wszędzie tam, gdzie młodzi muzycy amatorzy mogli po prostu... grać.

Książka składa się z dziewięciu rozdziałów. W części "Trójmiejski impuls" przedstawiono w zarysie rozwój muzyki big-beatowej w latach 60., koncentrując się na dokonaniach zespołów Gdańska, Gdyni i Sopotu. Szerzej, ze względu na znaczenie i typowość drogi artystycznej, omówiono formacje: Meteory i Tony z Gdańska, Takty z Sopotu i Złote Struny z Gdyni. Dużo miejsca poświęcono wyjątkowemu w Polsce zjawisku - letniej scenie muzycznej Non-Stop w Sopocie, która stała się kulturalną wizytówką miasta i była przez lata wielkim świętem muzyki młodzieżowej. Uwagę autorów przyciągnął również gdański finał Wiosennego Festiwalu Muzyki Nastolatków, który odegrał znaczącą rolę w kształtowaniu gustów muzycznych młodego pokolenia i wpłynął na rozwój muzyki big-eatowej w Polsce. Osobny rozdział w książce dedykowano Jerzemu Kosseli, wybitnej postaci polskiej muzyki, współzałożycielowi zespołów Niebiesko-Czarni i Czerwone-Gitary, które zdobyły popularność w Polsce i zagranicą. W części "Zespoły od A do Z" w formie encyklopedycznej przedstawiono trójmiejskie formacje, które działały i tworzyły muzykę w tamtym okresie. W efekcie poszukiwań udało się dotrzeć do informacji dotyczących siedemdziesięciu ośmiu zespołów. Niektóre opisy są bogatsze, a o niektórych grupach wiadomo dziś tylko tyle, że istniały. W książce zamieszczono wiele oryginalnych materiałów z minionego okresu - artykuły i anonse prasowe, recenzje, reprodukcje plakatów, a przede wszystkim kilkaset fotografii, które wprowadzają czytelnika w atmosferę tamtych lat i pokazują w zatrzymanym kadrze wydarzenia muzyczne, muzyków i ich publiczność.

Książka jest prawdopodobnie pierwszym tak szczegółowym opracowaniem przedstawiającym narodziny polskiej odmiany rock and rolla czyli big-beatu, nurtu muzycznego i szerzej - kultury młodzieżowej lat 60. w Polsce. Dodatkowym prezentem dla miłośników polskiej, trójmiejskiej muzyki big-beatowej, są załączone do książki dwie płyty CD. Na jednej zarejestrowano 23 nigdy niepublikowane utwory trójmiejskich zespołów: Czarne Golfy, Odłam, Pięciolinie, Takty i Tony. Kolejna to autorskie nagrania Jerzego Kosseli.


© Delta