czwartek 04.06.09 | 09:21
ŻEGNAJ KRÓLOWO!


Koko Taylor, fot. Zosia Matysik
Wczoraj w Chicago zmarła Koko Taylor, nazywana "Southside Lady", a od wielu już lat tytułowana "Queen Of The Blues".

Jako Cora Walton urodziła się 28 września 1928 roku na farmie na przedmieściach Memphis. Przezwisko "Koko" otrzymała juz w latach dziecięcych z powodu wielkiej miłości do czekolady. Przygodę z muzyką rozpoczynała w rodzinnym zespole gospel, w którym śpiewała w towarzystwie piątki braci i sióstr grających na własnoręcznie robionych instrumentach. Inspiracje czerpała z audycji B.B.Kinga i Rufusa Thomasa nadawanych w radiu WDIA. Wtedy to poznała też swojego przyszłego męża Roberta "Popsa" Taylora, który namówił ją do wyjazdu do Chicago, gdzie przez parę pierwszych lat pracowała jako sprzątaczka. Wolny czas z mężęm spędzała w okolicznych klubach z czasem próbując w nich swoich sił jako wokalistka. W 1962 roku zauważył ją Willie Dixon i zaproponował jej nagranie singla dla wytwórni Chess. Wydany w 1965 roku "Wang Dang Doodle" sprzedał się w ponad milionowym nakładzie, a Koko Taylor stała się niekwestionowaną gwiazdą bluesa w Chicago.

Koko związała się z nowopowstałą wytwórnią Bruce'a Iglauera Alligator. Wydany w 1975 roku album "I Got What It Takes" uzyskał nominację do nagrody Grammy. Później, w latach 1978 - 2007 dla Alligatora nagrała kolejnych dziesięć płyt, z których siedem uzyskało nominacje do Grammy, a Koko stała się niekwestionowaną wizytówką wytwórni Bruce'a Iglauera. W 1985 otrzymała nagrodę Grammy na płytę "Queen of the Blues".

Koko Taylor, fot. Zosia Matysik
3 marca 1993 roku burmistrz Chicago Richard M.Daley uhonorował ją tytułem "Legend Of The Year" i proklamował doroczny "Koko Taylor Day". W 1997 roku wpisano jej nazwisko do Blues Foundation's Hall Of Fame, a rok później "Chicago Magazine" przyznał jej tytuł "Chicagoan Of The Year". W 1999 roku Blues Foundation przyznała jej honorową nagrodę "Lifetime Achievement"

Koko Taylor od wielu lat była niekwestionowaną Królową Bluesa i jako taką honorowano ją wszędzie. To również jej zasługa, że blues chicagowski, który w latach 50 narodził się w nieznanych klubach South Side, peryferyjnej dzielnicy miasta, znalazł się na najwykwintniejszych i najbardziej szacownych salach koncertowych i festiwalach świata.

Ostatni koncert Koko dała 7 maja w Memphis podczas ceremonii Blues Music Awards odbierając kolejnego, dwudziestego siódmego w swej karierze "Bluesowego Oskara", tym razem w kategorii "Tradiotional Blues Female Artist Of The Year".

Za swoją największą inspiracje w swych biografiach podają ją m.in. Bonnie Raitt, Shemekia Copeland, Janis Joplin, Shannon Curfman i Susan Tedeschi.

W Polsce wystąpiła tylko raz, w 1996 roku na festiwalu Rawa Blues w Katowicach w dniu swoich 68 urodzin.

W najbliższym numerze Kwartalnika Twój Blues ukaże się niepublikowanym dotąd w całości wywiad, jaki Andrzej i Danuta Matysik przeprowadzili z Koko po jej koncercie w Katowicach.



© Delta