niedziela 28 grudnia 2008
ŻEGNAJ MONTY


Monty Waters i Robert Majewski na zeszłorocznej
Jesieni z Bluesem, fot. Ewa Jodko
W noc poprzedzającą Wigilię po ciężkiej chorobie zmarł saksofonista i wokalista Monty Waters. Urodził się w 1937 w Modesto w Californii. Karierę rozpoczynał jako sideman w zespołach takich liderów jak: B.B. King, Lightning Hopkins, Little Richard, James Brown i T-Bone Walker.

Monty Waters był też artystą cenionym w świecie jazzu. Nagrywał, koncertował i współpracował z gigantami jazzu: Miles Davis, John Coltrane, Art Blakey, Dexter Gordon, Chet Baker oraz prowadził swój własny big band, w którym grał między innymi młody perkusista Adam Nussbaum.

Styl gry Watersa na saksofonie altowym przesiąknięty był duchem Charliego Parkera, a w jego śpiewie można było bez trudu dostrzec głęboko zakorzenioną tradycję bluesa. Monty Waters pod koniec życia osiadł w Monachium skąd często przyjeżdżał do Polski grywać krótkie trasy koncertowe z kwintetem Kazimierza Jonkisza. W ubiegłym roku jego gry i śpiewu mieliśmy okazję słuchać m.in. na białostockiej "Jesieni z bluesem".




© Delta